Forsal logo

Rosja wydala węgierskich dyplomatów. To odwet za wcześniejszą decyzję Budapesztu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 19:24
Rosja wydala węgierskich dyplomatów. To odwet za wcześniejszą decyzję Budapesztu
Rosja wydala węgierskich dyplomatów. To odwet za wcześniejszą decyzję Budapesztu/Shutterstock
Moskwa odpowiada na decyzję Węgier. Rosja podjęła decyzję o wydaleniu nieokreślonej liczby węgierskich dyplomatów w odpowiedzi na analogiczny krok władz w Budapeszcie z września – podał w czwartek  Reuters, powołując się na rosyjskie MSZ.

Dyplomaci z Węgier niepożądani w Rosji

Jak przekazano w oświadczeniu rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, dyplomaci z Węgier zostali uznani za osoby niepożądane i muszą opuścić terytorium Federacji Rosyjskiej.

„W ramach retorsji grupa pracowników ambasady Węgier w Moskwie oraz konsulatów generalnych Węgier w Petersburgu i Kazaniu musi opuścić terytorium Federacji Rosyjskiej w ciągu dwóch tygodni” – przekazało rosyjskie MSZ.

Dyplomatyczny odwet Rosji

Ruch Moskwy stanowi odpowiedź na decyzję władz Węgier z września. Węgierskie MSZ nakazało wówczas 10 rosyjskim dyplomatom opuszczenie kraju, zarzucając im prowadzenie działań niezgodnych z konwencją wiedeńską, co w języku dyplomacji oznacza zazwyczaj szpiegostwo. Przed tą decyzją personel rosyjskiej placówki w Budapeszcie liczył 47 akredytowanych dyplomatów.

Szefowa węgierskiego MSZ Anita Orban podkreślała wówczas, że decyzja miała na celu „ochronę bezpieczeństwa i suwerenności Węgier”, przy jednoczesnym braku intencji zerwania stosunków dyplomatycznych. Rosyjski resort spraw zagranicznych zapowiadał w reakcji, że odpowiedź Moskwy będzie „ostra i bolesna dla Węgier”.

Węgry zrywają z erą Orbana

Rządzący od maja tego roku gabinet Petera Magyara zasadniczo zmienił politykę wobec Rosji w stosunku do kursu prowadzonego przez poprzedni rząd Viktora Orbana, który uważany był za prorosyjski i wielokrotnie blokował lub spowalniał unijne sankcje nakładane na Moskwę za agresję na Ukrainę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDobra wiadomość dla kierowców w woj. lubelskim. Kończy się remont ważnej trasy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj