Forsal logo

Węgry nadal chcą euro do 2030 roku. „To niełatwe zadanie”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
32 minut temu
Euro
"Planujemy spełnić kryteria przyjęcia euro do 2030 r., mimo dziedzictwa Orbana"/Shutterstock
Węgierski rząd podtrzymuje plan spełnienia do 2030 roku warunków niezbędnych do przyjęcia euro, mimo trudnej sytuacji finansów publicznych. Minister finansów Andras Karman przyznał, że problemy budżetowe dodatkowo pogłębiły susza oraz kryzys energetyczny.

„Wyznaczyliśmy cel obniżenia deficytu budżetowego poniżej 3 proc. (PKB) do końca kadencji obecnego rządu, mając pełną świadomość tego, co odziedziczyliśmy” – powiedział Karman, cytowany przez agencję Bloomberga.

Węgry chcą obniżyć deficyt budżetowy przed wejściem do strefy euro

W poniedziałek rząd w Budapeszcie ogłosił, że nie zdoła zrealizować celu, by w tym roku ograniczyć lukę budżetową poniżej 7,5 proc. Powodem jest dotkliwy kryzys energetyczny spowodowany przez letnie upały, które uderzyły dodatkowo w produkcję rolną w kraju.

Ogłaszając w czerwcu cel swojego rządu premier Peter Magyar podkreślił, że poparcie dla przystąpienia do strefy euro na Węgrzech jest wyjątkowo wysokie i wynosi około 70–75 proc. Dodał, że planem jego rządu jest spełnienie przez Węgry warunków przystąpienia do strefy euro – czyli kryteriów z Maastricht – do ok. 2030 r.

Kryteria z Maastricht wyzwaniem dla Węgier. Ekonomiści wątpią w termin

- To niełatwe zadanie, ponieważ obecnie Węgry nie spełniają ani jednego z tych kryteriów, a w momencie wstępowania do Unii Europejskiej dwadzieścia dwa lata temu byliśmy pod wieloma względami bliżej ewentualnego wejścia do strefy euro niż obecnie – zauważył wówczas Magyar.

Cytowani we wtorek przez Bloomberga ekonomiści z Citigroup Inc. podali w wątpliwość wiarygodność planu gabinetu Magyara. Ich zdaniem bardziej realistycznym terminem osiągnięcia kryteriów wymaganych do przyjęcia euro byłaby połowa lat 30.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWęgry nadal chcą euro do 2030 roku. „To niełatwe zadanie” »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj