Forsal logo

AfD chce wznowienia handlu z Rosją. Ekspert wprost: To aktywa Kremla w Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
39 minut temu
AfD chce wznowienia handlu z Rosją. Ekspert wprost: To aktywa Kremla w Niemczech
AfD chce wznowienia handlu z Rosją. Ekspert wprost: To aktywa Kremla w Niemczech/ShutterStock
W niedzielnych wyborach w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim startują politycy AfD, którzy opowiadają się za wznowieniem handlu z Rosją i zakończeniem wsparcia dla Ukrainy. Badacz skrajnej prawicy Marcus Bensmann ocenia, że stanowisko to odpowiada linii całej partii, którą określa mianem „aktywów Kremla w Niemczech”.

Kolejne wybory landowe w Niemczech

Wybory do parlamentów krajów związkowych Berlin oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie odbędą się w niedzielę 20 września, dwa tygodnie po wyborach do landtagu Saksonii-Anhaltu na wschodzie kraju, gdzie zdecydowanie wygrała Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Niemiecki kontrwywiad, Urząd Ochrony Konstytucji, uznał struktury prawicowo-populistycznej AfD w Saksonii-Anhalcie i kilku innych landach za skrajnie prawicowe.

Odnowienie stosunków z Rosją i reaktywacja gazociągów Nord Stream

W Meklemburgii-Pomorzu Przednim z ramienia AfD startują m.in. Enrico Schult i Leif-Erik Holm, którzy domagają się ponownego uruchomienia gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2, aby znowu móc sprowadzać do Niemiec tani gaz ziemny z Rosji. We wrześniu 2022 roku w akcie sabotażu zniszczone zostały trzy z czterech nitek rurociągów.

Schult powiedział we wrześniu w rozmowie z agencją dpa, że ponowne otwarcie rurociągów mogłoby pokryć około jednej trzeciej zużycia gazu w Niemczech i dodatkowo posłużyłoby jako instrument nacisku na Rosję w rozmowach na temat zakończenia jej wojny przeciwko Ukrainie.

O odnowieniu stosunków handlowych Niemiec z Rosją mówiła też wielokrotnie współprzewodnicząca AfD Alice Weidel. W czerwcowym wywiadzie dla agencji Reutera polityczka argumentowała, że Niemcy same wyrządziły sobie krzywdę, rezygnując z taniej rosyjskiej energii.

Prorosyjkość i postulaty antyimigracyjne, czyli recepta na sukces AfD

Powrót do powiązań biznesowych i politycznych z Rosją to stanowisko całej AfD. Zresztą (partia) łączy je z postulatami antyimigracyjnymi, co szczególnie we wschodnich landach okazuje się doskonałą receptą na sukces – ocenił w rozmowie z PAP Bensmann. Niemiecki dziennikarz śledczy serwisu CORRECTIV od lat bada AfD, w tym jej powiązania z Rosją i byłymi członkami policji politycznej w NRD, Stasi.

Bensmann zwrócił uwagę, że Ukraina jest według polityków tej partii państwem upadłym i skorumpowanym. – AfD chce całkowicie wstrzymać wsparcie dla Ukrainy, a to oznacza, moim zdaniem, że jest aktywem Kremla w Niemczech – podkreślił.

AfD przypomniała o swoim stosunku do Ukrainy w lipcu, gdy niemiecka prokuratura federalna postawiła zarzuty Serhijowi K., ukraińskiemu żołnierzowi i jednemu z podejrzanych o wysadzenie w powietrze we wrześniu 2022 roku rurociągów Nord Stream. Współprzewodniczący AfD Tino Chrupalla wezwał wtedy według „Sueddeutsche Zeitung” do „zaprzestania wszelkiego wsparcia wojskowego dla Ukrainy”.

Działacze AfD chcą za to wrócić do ścisłych kontaktów handlowych z Moskwą i mimo trwającej wojny biorą udział w konferencjach biznesowych organizowanych w Rosji.

Nostalgia za ponownym nawiązaniem stosunków z Rosją nie tylko w AfD

Jak podał w lipcu portal dziennika „Sueddeutsche Zeitung” Markus Frohnmaier, rzecznik parlamentarnej frakcji AfD ds. polityki zagranicznej, przyjął zaproszenie na forum gospodarcze w Petersburgu, objęte patronatem przywódcy Rosji Władimira Putina. Spotkał się też w siedzibie rosyjskiego koncernu państwowego Gazpromu z jego szefem Aleksiejem Millerem. Polityk AfD opublikował zdjęcie ze spotkania, na którym w klapie marynarki Millera widać przypinkę „Z”, oznaczającą poparcie dla rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Według Bensmanna pewnego rodzaju nostalgię za ponownym nawiązaniem stosunków z Rosją widać nie tylko wśród polityków AfD i skrajnie lewicowej partii BSW (założonej przez Sahrę Wagenknecht, byłą liderkę postkomunistyczngo ugrupowania Lewica - PAP), ale także w innych partiach politycznych, mimo ich oficjalnego stanowiska.

Ekspert podał przykład Michaela Kretschmera - premiera Saksonii i wiceprzewodniczącego współrządzącej na szczeblu federalnym, chadeckiej CDU - który wielokrotnie opowiadał się za przywróceniem importu rosyjskich węglowodorów. W maju 2025 roku Kretschmer wezwał do naprawy Nord Stream, wbrew stanowisku swojego ugrupowania. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wsparł w ubiegłym roku proponowany przez UE zakaz transakcji dotyczący obu rurociągów.

Bensmann podkreślił jednak, że w przeciwieństwie do polityków AfD i BSW nawet ci przedstawiciele CDU, którzy lobbują za wznowieniem interesów z Rosją, zgadzają się, że trzeba bronić atakowanej Ukrainy. – W tej kwestii poza Afd i BSW panuje konsensus – ocenił ekspert.

Byli pracownicy Stasi w szeregach AfD

Jego zdaniem na tak otwarcie deklarowaną przez AfD sympatię do Rosji nie ma większego wpływu fakt, że w szeregach partii - według badań CORRECTIV - jest kilkudziesięciu byłych pełnoetatowych pracowników Stasi.

– Chodzi raczej o to, że w Niemczech panują po prostu takie nastroje, głównie na terenach byłej NRD – ocenił.

Skąd się wzięły? Zdaniem Bensmanna od czasów II wojny światowej Niemcy mają „obsesję” na punkcie dobrych kontaktów z Rosją, a o wspólnych, niemiecko-rosyjskich rządach w Europie marzyła zawsze zwłaszcza skrajna prawica. Wielu polityków zapomina, że efektem takiego zbliżenia w 1939 roku było np. podzielenie terytorium Polski przez III Rzeszę i ZSRS.

– Nazywam to rosyjskim kiczem, choć muszę przyznać, że jest on w Niemczech głęboko zakorzeniony – powiedział PAP Bensmann. Dodał, że skutkiem takiego, jego zdaniem, fatalnego podejścia do Rosji była także budowa Nord Stream.

Jak podkreślił, wielu niemieckich dziennikarzy zgadza się z jego opinią, że Nord Stream nie był projektem infrastrukturalnym, ani inicjatywą służącą pokojowi.

To było polityczne i gospodarcze narzędzie, które umożliwiło wojnę Putina – podkreślił Bensmann. Jak dodał, Rosja nie tylko otrzymała pieniądze, ale też nabrała przekonania, że będzie mogła wywierać presję polityczną i gospodarczą na Niemcy oraz inne kraje Europy i przekona je, aby przestały wspierać Ukrainę i „odpuściły sobie tę wojnę”.

Anna Gwozdowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAfD chce wznowienia handlu z Rosją. Ekspert wprost: To aktywa Kremla w Niemczech »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj