Forsal logo

Koniec ery, w której aplikacje pisali tylko programiści. Vibe coding wchodzi do polskich firm

Artykuł partnerski
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
53 minut temu
Koniec ery, w której aplikacje pisali tylko programiści. Vibe coding wchodzi do polskich firm
Koniec ery, w której aplikacje pisali tylko programiści. Vibe coding wchodzi do polskich firm/Materiały prasowe
Vibe coding, czyli tworzenie aplikacji poprzez opisywanie AI zadania w naturalnym języku, stał się ważnym obszarem rynku. Rośnie on w dwucyfrowym tempie i otwiera przed firmami, w tym w Polsce, zupełnie nowe możliwości.

Analitycy Spherical Insights wycenili globalny rynek vibe codingu na 5,48 mld dol. w 2025 r. prognozując jednocześnie wzrost do 47,86 mld dol. 2035 r., przy CAGR (średniej rocznej stopie zwrotu) na poziomie 24,2 proc. Równolegle raport EY Polska „Jak polskie firmy wdrażają AI" (edycja 3, IV kw. 2025) pokazuje, że 62 proc. badanych firm udostępnia narzędzia AI większości pracowników, 43 proc. szkoli w tym zakresie całe zespoły, niemal 90 proc. przeznacza budżety na kompetencje AI. Tworzy to warunki do kolejnego etapu adopcji AI, w którym pracownicy nie tylko korzystają z gotowych narzędzi, ale również tworzą z ich pomocą rozwiązania pod własne procesy. Odpowiedzią rynku na to zjawisko są takie rozwiązania, jak Alaio Vibecode, czyli nowa platforma zintegrowana z ekosystemem Bitrix24.

Co to jest vibe coding i jak działa

Mechanizm vibe codingu opiera się na podziale ról między człowieka i agenta AI. Użytkownik formułuje cel w kilku zdaniach, bez terminologii technicznej. Agent AI dzieli zadanie na etapy, dobiera potrzebne komponenty, pisze kod i pomaga uruchomić aplikację. Człowiek testuje efekt i wraca do agenta z poprawkami w formie kolejnej rozmowy, aż aplikacja zachowuje się zgodnie z oczekiwaniem. Termin wprowadził 2 lutego 2025 r. Andrej Karpathy, współzałożyciel OpenAI, a pojęcie szybko rozpowszechniło się w branży technologicznej. Słowo „vibe" odnosi się do ogólnej koncepcji zadania: twórca przekazuje AI wizję rezultatu, a nie precyzyjne polecenia.

Kluczowa różnica względem klasycznego programowania nie polega na tym, że kodu jest mniej, tylko że pisze go agent AI, a nie człowiek. Programista lub pracownik biznesowy poświęca czas na jasny opis zadania i weryfikację wyniku, a nie na składnię, biblioteki czy protokoły. To przenosi punkt ciężkości z umiejętności technicznych na precyzyjne formułowanie wymagań.

Jak stworzyć aplikację z AI bez tradycyjnego programowania

Proces w Alaio Vibecode ma cztery etapy. Pracownik opisuje potrzebę prostym językiem, w tym po polsku, agent AI zadaje ewentualne pytania uzupełniające, generuje kod i uruchamia aplikację, a użytkownik testuje efekt i zgłasza poprawki w kolejnej turze rozmowy. Według oficjalnego FAQ platformy proste zadanie może zająć zaledwie kilka minut, a bardziej złożone aplikacje wymagają kilku iteracji.

Trzy przykłady promptów, które można wpisać w Alaio Vibecode:

  • „Codziennie o 9:00 wyślij mojemu przełożonemu podsumowanie zespołu: liczba dealów w toku, zaległe zadania i klienci bez kontaktu ponad 14 dni".
  • „Znajdź w CRM zduplikowane rekordy klientów po numerze NIP i zaproponuj scalenie".
  • „Zbuduj kalkulator ceny projektu budowlanego na podstawie powierzchni, materiałów, terminu i dostawy".
Główny panel Alaio Vibecode z metrykami platformy: aplikacjami, kluczami API, serwerami i katalogiem dostępnych modeli AI
Główny panel Alaio Vibecode z metrykami platformy: aplikacjami, kluczami API, serwerami i katalogiem dostępnych modeli AI

Czym vibe coding różni się od no-code i low-code

Każde z tych podejść zaczyna się od czegoś innego. W no-code aplikację buduje się z gotowych komponentów w wizualnym konstruktorze. Low-code korzysta z tych samych klocków, ale pozwala dopisać własny kod tam, gdzie standardowe elementy nie wystarczają. Vibe coding wychodzi natomiast od opisu rezultatu, a kod aplikacji powstaje po stronie AI. IBM Think (2025) zwraca uwagę, że w efekcie vibe coding tworzy rozwiązania szyte na miarę, a nie konfiguracje gotowych modułów.bDla firmy oznacza to praktyczną zmianę: zamiast dopasowywać proces do możliwości narzędzia, dopasowuje się narzędzie do procesu.

Co vibe coding zmienia w polskich firmach

Vibe coding przesuwa granicę między użytkownikiem a twórcą oprogramowania. Pracownicy, którzy do tej pory korzystali z gotowych narzędzi AI, zaczynają budować z ich pomocą własne rozwiązania pod konkretne procesy w swoim zespole. Menedżerowie sprzedaży tworzą własne raporty, marketerzy generują niestandardowe analizy kampanii, a product managerowie testują pomysły przed pełnym wdrożeniem.

Ma to jedną poważną konsekwencję organizacyjną. Jeśli aplikacje powstają w rozproszeniu, poza kontrolą IT, firma wchodzi w obszar „shadow AI", czyli rozwiązań tworzonych ad hoc, bez inwentaryzacji, bez wspólnej polityki dostępu do danych i centralnego rejestru. Ryzyka są znane: wyciek danych klientów przez podłączenie do zewnętrznego modelu, trudność w spełnieniu wymogów rozporządzenia o AI oraz duplikacja tych samych rozwiązań w różnych działach. EU AI Act wszedł w życie 1 sierpnia 2024 r., a duża część jego przepisów jest stosowana od 2 sierpnia 2026 r.; dla części obowiązków przewidziano odrębne terminy. Odpowiedzią jest zarządzana (governed) przestrzeń, w której pracownicy tworzą aplikacje szybko, ale w ramach jednego, kontrolowanego środowiska.

Gdzie działają aplikacje tworzone przez AI i jak są zabezpieczone

Aplikacje stworzone w Alaio Vibecode działają w środowisku Bitrix24, na odizolowanej infrastrukturze producenta, z dostępem do danych firmowego konta (CRM, zadania, czaty, Dysk) przez API. Dzięki temu pracownik nie musi ręcznie konfigurować integracji ani synchronizować danych: gotowe rozwiązanie od razu wie, gdzie szukać dealu, kontaktu czy pliku. Dane klientów, deali i wiadomości pozostają na koncie firmy, a platforma łączy się z nimi przez zaszyfrowany kanał, nie kopiuje ich poza konto i nie udostępnia stronom trzecim.

Warstwa infrastruktury działa w modelu odizolowanym. Każdy serwer aplikacji jest odcięty od otwartej sieci, nie ma własnego adresu IP widocznego z zewnątrz, a jedyną drogą do niego prowadzi wewnętrzny tunel platformy. Po stronie administratora dostępny jest panel do zarządzania kluczami API, uprawnieniami i firmowym katalogiem aplikacji. Pozwala on przypisywać rozwiązania konkretnym działom, odbierać dostęp i unieważniać skompromitowane klucze. Uruchomienie pierwszej aplikacji zajmuje około 15 minut od rejestracji.

Panel administratora Alaio Vibecode — zarządzanie kluczami API i dostępem do aplikacji
Panel administratora Alaio Vibecode — zarządzanie kluczami API i dostępem do aplikacji

Modele AI i agenci, którzy pracują w Alaio Vibecode

Aplikacje w Alaio Vibecode mogą korzystać z modeli AI dostępnych na platformie, w tym z rozwiązań AI Bitrix24, a także z modeli zewnętrznych podłączanych w trybie BYOK („bring your own key"). Firma podpina własny klucz API m.in. od OpenAI, Anthropic czy OpenRouter, a zapytania rozliczane są bezpośrednio u dostawcy modelu, nie z salda Vibe. Do modyfikacji istniejących aplikacji można korzystać z zewnętrznych narzędzi programistycznych typu Codex (agent kodujący od OpenAI), które komunikują się z platformą przez API.

Odrębną kategorią są gotowi agenci AI. Hermes to agent podłączany do Bitrix24 bez pisania kodu, który działa jako bot w czacie zespołowym i wspiera codzienną pracę. W części zastosowań firma nie potrzebuje osobnej aplikacji do każdego zadania, ponieważ wystarczy dobrze skonfigurowany agent.

Vibe coding a automatyzacja, czyli dlaczego to nie to samo

Reguły automatyzacji i workflow w Bitrix24 obsługują ustandaryzowane procesy: wysłanie SMS-a po przejściu deala na kolejny etap, utworzenie Aktywności w CRM, uruchomienie zatwierdzenia dokumentu. Alaio Vibecode odpowiada na potrzeby, których nie zamyka gotowy scenariusz, i buduje narzędzie z własnym interfejsem oraz niestandardową logiką. Automatyzacja wykonuje proces w tle, natomiast aplikacja daje użytkownikowi interfejs do pracy z tym procesem i jego danymi. To dwie różne warstwy, które w firmie uzupełniają się nawzajem.

W praktyce zasada wyboru narzędzia w Bitrix24 jest prosta. Najpierw ustawienia standardowe i reguły automatyzacji, potem gotowe aplikacje z Marketu, a dopiero na końcu, jeśli żaden z tych elementów nie pasuje, własne rozwiązanie w Alaio Vibecode.

Dla kogo jest Alaio Vibecode

Alaio Vibecode najlepiej sprawdza się w czterech zastosowaniach. Pierwsze to integracja z systemem branżowym, np. przekazywanie zamówień z systemu ERP do CRM w firmie produkcyjnej. Drugie to formularz lub kalkulator z niestandardową logiką, np. wycena projektu budowlanego z wieloma warunkami. Trzecie to asystent AI do powtarzalnego zadania, np. bot generujący dzienne podsumowania dla menedżera. Czwarte to testowanie pomysłu przed pełnym wdrożeniem. Dla działów IT platforma stanowi warstwę infrastruktury dla szybkich prototypów, a jeśli narzędzie się przyjmie, dział IT może przejąć pełną integrację i długoterminowe wsparcie.

W skrócie

Vibe coding obniża próg tworzenia aplikacji biznesowych. Pracownicy opisują potrzebę w naturalnym języku, a agent AI generuje działające narzędzie. Trendy rynkowe pokazują, że kategoria ta na trwałe wchodzi do firmowego oprogramowania. W środowisku korporacyjnym liczy się nie tylko sama możliwość generowania kodu, ale też to, gdzie go uruchomić, kto ma do niego dostęp i jak go połączyć z danymi firmy. Alaio Vibecode jako platforma zintegrowana z ekosystemem Bitrix24 odpowiada właśnie na tę drugą część równania.

Źródła:

  • Andrej Karpathy, post na platformie X, 2 lutego 2025 r.
  • Spherical Insights, Global Vibe Coding Market Report
  • IBM Think, Vibe coding vs. no-code and low-code, 2025
  • The New Stack, From vibe coding to agentic engineering, 2026
  • EY Polska, Jak polskie firmy wdrażają AI (edycja 3, IV kw. 2025)
  • Rozporządzenie EU AI Act (Komisja Europejska)
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj