Według informacji przekazywanych przez serwis Insider Gaming Ubisoft jeszcze mocniej chce postawić na rozwój AI w procesie produkcji swoich kolejnych gier. Technologia nazwana Motherbrain ma być wdrażana w jak największej liczbie przyszłych projektów tej firmy. Jej istotność ma być równie ważna, jak obecność działów kreatywnych czy usług podstawowych oferowanych graczom.
Informacje pochodzące z wewnętrznego ogłoszenia francuskiej firmy przekazują, że Motherbrain ma być globalnym podmiotem, którego misją będzie "wspieranie innowacji" w zakresie rozgrywki. Zespół odpowiedzialny za owo narzędzie ma rozwijać "zastrzeżoną technologię", która ma być wspólną podstawą działania wszystkich studiów należących do Ubisoftu.
- Polska gra może stać się hitem tej jesieni. Valor Mortis zadebiutuje już 13 października
- Anthropic lobbowało w Watykanie w sprawie świadomości AI. Kościół katolicki z papieżem Leonem XIV pozostają sceptyczni wobec technologii sztucznej inteligencji
- Szef OpenAI chce łagodniejszych regulacji AI. Polska i Europa wobec cyfrowej rewolucji
Można jednak zadać sobie pytanie - co to właściwie oznacza i jak Motherbrain ma działać? Tego w informacjach, które trafiły do sieci, nie ma. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, iż mowa tutaj o czymś, z czego korzystać mają wszystkie studia, to można zakładać, że będzie to narzędzie pozwalające przyśpieszać pracę nie tylko programistów, ale także projektantów, grafików, designerów czy scenarzystów.
Dodatkowe informacje, które pojawiają się w sieci, sugerują, że nie jest to chwilowa próba podążania za trendami. Ma być to bardziej próba stworzenia czegoś, co faktycznie pomoże zespołom deweloperskim w pracach nad kolejnymi projektami.
Ubisoft nadal w trudnej sytuacji po kryzysie z 2025 roku
Ogłoszenie o wprowadzeniu do pracy wszystkich studiów nowego narzędzia AI zbiega się w czasie z trwającą od pewnego czasu, trzecią rundą cięć kosztów francuskiej firmy. Te są efektem potężnego kryzysu finansowego, który przetoczył się przez firmę na początku 2025 roku. Ów krach, częściowo spowodowany złym zarządzaniem, ale także spadkiem zaufania graczy doprowadził m.in. drastyczny spadek akcji, skasowanie kilku rozwijanych projektów, zamknięcie niektórych usług oraz masowych zwolnień.
O skali problemów francuskiego giganta najlepiej świadczy fakt, iż przewidywana skala cięć, która ma zakończyć się w okolicach marca 2028 roku, może skutkować zwolnieniem łącznie około 2400 osób. W ramach trzeciej rundy owej restrukturyzacji firma chce zaoszczędzić około 180 milionów euro.
Sztuczna inteligencja w branży growej to nowy standard, które nie akceptują sami gracze
Trzeba jednak pamiętać, że Ubisoft nie jest jedyną firmą, która korzysta ze sztucznej inteligencji przy tworzeniu swoich gier. W gruncie rzeczy zastosowanie tego rodzaju narzędzi staje się pewnym standardem, którego celem ma być przede wszystkim przyśpieszenie procesu tworzenia oraz poprawa jakości wydawanych produkcji.
Według danych Google Cloud z 2025 roku aż 87% twórców gier wideo korzysta aktywnie ze sztucznej inteligencji w procesie tworzenia swoich tytułów. 44% respondentów dopytanych o szczegóły podkreślało, że korzysta z różnego rodzaju agentów AI, aby optymalizować procesy, ale także przetwarzać duże zbiory danych.
Mimo tak powszechnego użycia jest to kwestia wyjątkowo kontrowersyjna, zarówno wśród graczy, jak i samych deweloperów. Pierwsza z grup obawia się, że udział sztucznej inteligencji wypaczy artystyczny charakter wielu produkcji, pozbawiając je "ludzkiego pierwiastka". Sami twórcy zaś podchodzą do tego z obawami o swoje posady lub wynagrodzenia.
Nie jest bowiem tajemnicą, że aktualnie branża ta - mimo dynamicznego rozwoju - odczuwa jeszcze skutki postcovidowego tąpnięcia. W momencie kiedy pandemiczne restrykcje z lat 2020-2022 zostały zniesione, a ludzie wrócili do swoich standardowych zajęć, branża growa stanęła przed poważnym problemem. Budżety produkcyjne gier stale rosły, podczas gdy zainteresowanie nimi utrzymywało się lub wręcz spadało.
Sztuczna inteligencja może być dla wielu (zwłaszcza dużych spółek) sposobem na zminimalizowanie tych problemów i to wbrew niezadowoleniu swoich konsumentów. Dla niektórych proces dynamicznej integracji AI z grami jest już w gruncie rzeczy nieodwracalny, a przykład Ubisoftu uznać można za najświeższy dowód.

