Wiedźmin 3 Remaster, czyli CD Projekt RED odświeża swój hit z 2015 roku
29 września 2026 roku polskie studio CD Projekt RED oficjalnie wypuściło dużą aktualizację niemal całkowicie odświeżającą wydanego w maju 2015 roku Wiedźmina 3. Zapowiedziany stosunkowo niedawno patch wprowadza do gry szereg usprawnień dotykających niemal wszystkich elementów gry; od grafiki po systemy i elementy rozgrywki.
Kluczowym aspektem owej aktualizacji, który widać na pierwszy rzut oka jest oczywiście ulepszona oprawa graficzna. CD Projekt RED znacząco poprawił tekstury w niemal całej grze. Oznacza to, że teraz wiele elementów cechuje się znacznie bardziej szczegółowymi detalami. Zmian doczekały się aspekty takie jak roślinność, która teraz wygląda i zachowuje się naturalniej, niż w wersji z 2015 roku.
Kolejnym elementem jest także poprawione oświetlenie, głównie dzięki technologii Ray Tracingu, a więc śledzenia promieni światła w czasie rzeczywistym. Ponadto gra doczekała się dedykowanego systemu Path Tracingu, a więc technologii, która odwzorowuje fizyczne zachowania światła.
CD Projekt RED zapowiadał także poprawioną wydajność gry oraz dostosowanie jej pod kątem konsol PlayStation 5 Pro. Ta kwestia jednak bywa niekiedy problematyczna, bo Wiedźmin 3 Remaster miewa problemy z utrzymaniem stabilnej wydajności nawet na topowych sprzętach.
Na tym się jednak nie kończy, bo poza warstwą wizualną polskie studio zadbało także o poprawki rozgrywki. Gracze doczekali się bowiem przebudowanego systemu rozwoju postaci, który ma pozwalać na większą swobodę w tworzeniu specyficznych buildów już od samego początku gry.
Kolejnym elementem, na który zdecydowanie warto zwrócić uwagę to poprawiony system walki. W tym przypadku mowa o nowych animacjach, nowych ciosach kończących czy wprowadzeniu adaptacyjnej kamery. Dzięki temu starcia (których w grze o zabójcy potworów nie brakuje) są bardziej dynamiczne i angażujące.
Na tym jednak zmiany się nie kończą, bo przygoda Geralta z Rivii doczekała się jeszcze m.in. odświeżonego interfejsu, międzyplatformowej obsługi modów, poprawionych animacji postaci. Ciekawe są także funkcje dedykowane dla posiadaczy wersji na konsole Nintendo Switch 2, w której niektóre z elementów gry mogą być sterowane ruchem.
Ogół zmian jest więc dosyć szeroki i rzeczywiście dotyka niemal każdego aspektu tej produkcji. A jak na wszystkie te zmiany zapatrują się sami gracze?
Wiedźmin 3 Remaster nie jest wolny od wad
Sama zapowiedź remastera była dla wielu graczy niemałym zaskoczeniem, a oczekiwania graczy po tym, co pokazało CD Projekt RED, były naprawdę spore. Jak się jednak okazało, premiera aktualizacji - pod kątem ocen samych użytkowników - zdaje się nieco odległa od tego, czego można było się spodziewać.
Okazuje się bowiem, że w dniu premiery na platformie Steam stosunek pozytywnych recenzji do negatywnych wynosił około 68%. Dla kontekstu warto zaznaczyć, że jest to najgorszy wynik na tej platformie od czasu premiery w 2015 roku. Dlaczego jednak tak wygląda?
Okazuje się bowiem, że remaster Wiedźmina 3 poza poprawkami przyniósł graczom masę różnorodnych problemów. Wczytując się w recenzje gry i odfiltrowując te niepowiązane z grą, da się zauważyć, że pod względem technicznym nie wszystko działa tak jak powinno.
Część graczy narzeka na słabą wydajność gry mimo dość solidnej konfiguracji sprzętowej, liczne błędy czy glitche. Najbardziej jednak irytujący wydaje się fakt, że tytuł potrafi sam z siebie wyłączyć się w całkowicie losowym momencie rozgrywki.
Są to więc problemy, których ignorować się nie powinno, zwłaszcza że dla części ewidentnie rozgoryczonych graczy, opisywany remaster jest "najgorszym, co spotkało tę grę". W takich okolicznościach CD Projekt RED czeka teraz sporo pracy nad wyeliminowaniem lub chociaż zminimalizowaniem tych błędów.
Dlaczego Wiedźmin 3 dostał odświeżenie akurat teraz?
Niektórzy mogą się zastanawiać, dlaczego CD Projekt RED zdecydowało się akurat w 2026 roku wydać takie odświeżenie. Nie jest to jednak pytanie całkowicie bezzasadne, w końcu lepsza okazja ku temu była w ubiegłym roku, kiedy to tytuł ten obchodził 10-lecie swojej premiery.
Oficjalnie polskie studio chciało, aby nadal popularny tytuł nadal dorównywał współczesnym standardom gier, ale także był gruntem pod dodatek "Pieśń Przeszłości" zaplanowany na 2027 rok. Warto jednak przyjrzeć się temu z nieco szerszej perspektywy.
Otóż na 2028 rok CD Projekt RED zaplanowało premierę Wiedźmina 4, czyli aktualnie największego projektu, nad którym pracują. Opisywany remaster, ale także zapowiedziane DLC są dla studia swego rodzaju organicznym marketingiem, który nie pozwala graczom szybko zapomnieć o marce Wiedźmin.
Studio podgrzewając atmosferę wokół swojego najpopularniejszego IP, zapewniają sobie dobry start promocji właśnie "czwórki". Jest to o tyle logiczne i zrozumiałe, zwłaszcza jeśli uświadomimy sobie, że przerwa między premierami Wiedźmina 3 i Wiedźmina 4 wyniesie aż 13 lat. To okres, który w tak dynamicznej branży jak gaming traktowany jest niemal jak cała epoka.
