Forsal logo

Berlin i Paryż naciskają Brukselę. Chcą narzędzia, które zmieni zasady gry

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
55 minut temu
Berlin i Paryż naciskają Brukselę. Chcą narzędzia, które zmieni zasady gry
Berlin i Paryż naciskają Brukselę. Chcą narzędzia, które zmieni zasady gry/Materiały prasowe
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i francuski prezydent Emmanuel Macron wezwali wspólnie do bardziej efektywnej ochrony konkurencyjności UE. Niemcy i Francja chcą, aby Unia Europejska dostała do ręki nowe narzędzie ochrony, które będzie pozwalać na odcinanie dostępu do unijnego rynku.

Wspólna inicjatywa Niemiec i Francji

Berlin i Paryż podjęły wspólną inicjatywę tuż przed wizytą komisarza ds. handlu Marosza Szefczovicza w Pekinie, które będą kulminacyjnym punktem dialogu, zainicjowanego przez KE w marcu br., pomiędzy UE a Chinami na temat rosnącego deficytu w handlu na niekorzyść Europy. Efekty tych rozmów mają podsumować przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli 15 i 16 października.

W swoim liście, adresowanym do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, Merz i Macron zwrócili uwagę, że UE ma pełen wachlarz dostępnych instrumentów handlowych: od dialogu z partnerami handlowymi po bardziej systematyczne i szybsze stosowanie środków ochrony handlu. Docenili też zaangażowanie von der Leyen w tej sprawie.

„To jednak już nie wystarcza” - ocenili w piśmie przekazanym dziennikarzom w poniedziałek. Według nich UE potrzebuje nowych instrumentów prawnych, które zostaną wdrożone „w sposób sprawny i pozbawiony nadmiernej biurokracji”.

UE potrzebuje nowego instrumentu ochrony rynku

Merz i Macron uważają, że „potrzebny jest instrument, który umożliwi nam reagowanie na sytuacje, w których państwa trzecie celowo dążą do podważenia równych warunków konkurencji i uczciwych zasad rynkowych za pomocą środków politycznych lub gospodarczych, prowadzących do poważnych i systemowych zakłóceń na naszym rynku wewnętrznym”.

By zrealizować ten cel, KE powinna dysponować narzędziem, który - według obu przywódców - „pozwoli na zdecydowaną i systemową reakcję - w tym uruchomienie procedury w drodze tzw. odwróconej większości kwalifikowanej - oraz na zastosowanie skutecznych środków, aż po natychmiastowe odcięcie dostępu do rynku wewnętrznego w razie konieczności”.

Stanowisko Komisji Europejskiej

Rzecznik KE Olof Gill powiedział, że KE z zadowoleniem przyjmuje francusko-niemiecką inicjatywę. - Stanowi ona cenny wkład w toczącą się debatę na temat tego, w jaki sposób UE może najlepiej reagować na ryzyka geoekonomiczne oraz globalne nierównowagi makroekonomiczne - podkreślił.

Według Gilla list jest zgodny z podejściem przewodniczącej KE do partnerów handlowych, w tym Chin.

KE dysponuje obecnie instrumentem ochrony przed gospodarczym wymuszeniem (po ang. Anti-Coercion Instrument, ACI), którego pomysł narodził się w odpowiedzi na groźby celne Stanów Zjednoczonych w trakcie pierwszej prezydentury Donalda Trumpa. Ta „handlowa bazuka” w praktyce jest jednak postrzegana jako trudna do wykorzystania, ponieważ jest to procedura wieloetapowa, na koniec której państwa UE podejmują decyzję większości kwalifikowaną, co oznacza co najmniej 15 stolic „za”. Odwrócona większość oznaczałaby, że to KE podejmowałaby decyzję o np. odcięciu dostępu do unijnego rynku, a państwa mogłyby ją odrzucić większością kwalifikowaną, a więc zebrać sprzeciw 15 państw.

Francusko-niemiecka inicjatywa jest wskazywana jako dowód na zmianę podejścia Berlina do Chin. Do tej pory Niemcy były postrzegane jako największy hamulcowy zaostrzenia unijnej polityki wobec Pekinu ze względu na własny eksport do Chin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBerlin i Paryż naciskają Brukselę. Chcą narzędzia, które zmieni zasady gry »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj