Tu warto zwrócić uwagę, że podobna instytucja ,,dozwolonego użytku” znajduje się również w Polskiej ustawie o prawie autorskim, oraz przepisach europejskich na poziomie krajów członkowskich i UE. Jednak po naszej stronie Atlantyku jest ona zdefiniowana i pojmowana w węższym zakresie niż w USA. Według tej zasady, można w określonych przypadkach, w określonym celu non profit, skorzystać nieodpłatnie z cudzego dzieła. Zgoda autora jest dorozumiana z brzmienia ustawy, a pole używania cudzego dzieła jest mocno ograniczone. Taki dozwolony wyjątek stanowi np. użytek naukowy (prawo do cytowania fragmentu) czy edukacja. W takim wypadku należy również podać źródło i autora takiego cytowanego utworu. Jesto to istotne dla przedsiębiorcy tworzącego własne lub korzystającego z zewnętrznych rozwiązań AI, sztucznej inteligencji.
Nowy etap reformy prawa autorskiego w UE, zapoczątkowany przez trenowanie modeli AI
Konsultacje, zatytułowane „lepsze środowisko prawnoautorskie dla kreatywności i innowacji", trwają do 3 listopada i obejmują cztery obszary: wykorzystanie treści chronionych prawem autorskim w systemach AI, piractwo internetowe wydarzeń na żywo, prawa do wynagrodzenia wykonawców muzycznych i producentów oraz prawo autorskie w badaniach naukowych.
Inicjatywa ta opiera się na opiniach zebranych przez Komisję wcześniej w tym roku w ramach zaproszenia do zgłaszania uwag, które zakończyło się w czerwcu. Wpisuje się również w rezolucję Parlamentu Europejskiego z marca 2026 r., w której wezwano Komisję do ustanowienia ram licencyjnych dla trenowania AI, ułatwienia dobrowolnych umów zbiorowego licencjonowania, nałożenia obowiązków przejrzystości na dostawców AI oraz wprowadzenia wzruszalnego domniemania naruszenia prawa w przypadku niewywiązania się z tych obowiązków. Parlament wezwał Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej do zarządzania scentralizowanym rejestrem rezygnacji, umożliwiającym podmiotom uprawnionym blokowanie swoich dzieł przed ich wykorzystaniem do trenowania AI.
Do udziału w konsultacjach zaproszeni są: podmioty uprawnione z tytułu praw autorskich, dostawcy generatywnej AI, organizacje zbiorowego zarządzania, organizatorzy wydarzeń sportowych i na żywo, instytucje badawcze oraz organizacje konsumenckie.
Amerykański sąd wydał pierwsze apelacyjne orzeczenie dotyczące praw autorskich i AI
Po drugiej stronie Atlantyku 3. Okręgowy Sąd Apelacyjny USA potwierdził we wtorek zwycięstwo w sporze o prawa autorskie z nieistniejącym już startupem prawniczym Ross Intelligence, podał Reuters. Orzeczenie, jest pierwszym jakie wydał w USA federalny sąd apelacyjny, w kwestii praw autorskich i trenowania AI. W orzeczeniu sędzia podtrzymał wcześniejszy wyrok niższych instancji, stwierdzający, że skopiowanie przez startup Ross 2243 nagłówków z serwisu internetowego Westlaw w celu zbudowania wyszukiwarki przepisów prawnych, opartego na AI nie stanowiło dozwolonego użytku. Pełna treść wyroku sądu apelacyjnego została objęta klauzulą poufności; strony mają 10 dni na zaproponowanie fragmentów do usunięcia przed upublicznieniem decyzji.
Globalne działania w sprawie AI i praw autorskich
Wydarzenia w Brukseli i Filadelfii wspólnie podkreślają nasilającą się globalną presję na wytyczenie prawnych granic trenowania modeli AI. Podczas gdy UE realizuje ścieżkę legislacyjną opartą na licencjonowaniu i przejrzystości. Amerykańskie podejście jest odmienne. Sądy rozstrzygają kwestię dozwolonego użytku indywidualnie, sprawa po sprawie. Wyrok w sprawie Thomson Reuters, choć węższy w zakresie (sprawa nie dotyczyła generatywnej AI) ustanawia precedens stanowiący, że kopiowanie na potrzeby trenowania algorytmów nie jest automatycznie chronione zasadą dozwolonego użytku. Wniosek legislacyjny Komisji oparty na wynikach konsultacji ma zostać przedstawiony w 2027 roku.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

