Forsal logo

Co z programem CPN? Motyka wskazał jeden sposób finansowania

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
53 minut temu
[aktualizacja 52 minut temu]
Stacja paliw Orlen - tankowanie benzyny 95
Motyka dla PAP: nie ma innego sposobu na CPN niż podatek od przychodów koncernów paliwowych/Tomasz Sewastianowicz
Minister energii Miłosz Motyka powiedział w środę PAP, że program Ceny Paliwa Niżej (CPN) może zostać sfinansowany wyłącznie dzięki ustawie o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw. Jednocześnie przyznał, że nie wiadomo, jak długo potrwa obecny kryzys na rynku paliwowym.

Motyka, przebywający na spotkaniu ministrów G20 w Houston, odniósł się w ten sposób do pytania o to, czy rząd ma plan B na przywrócenie programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), jeśli prezydent zablokuje ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zyskach od sprzedaży paliw.

- My musimy opodatkować koncerny paliwowe, żeby móc zagwarantować finansowanie tego pakietu - podkreślił. - To jest proste pytanie do pana prezydenta: czy po pierwsze Polacy, czy po pierwsze koncerny. Tutaj nie ma półśrodków, nie ma wyjścia A czy B. Potrzebne są środki, a największe generowane są przez koncerny paliwowe. Pan prezydent powinien tę ustawę podpisać. Wtedy będziemy mogli automatycznie wprowadzić program - dodał.

Program Ceny Paliwa Niżej. Motyka o finansowaniu i podatku od koncernów

Motyka przyznał, że obecny kryzys na rynku paliw, spowodowany m.in. zakłóceniem ruchu przez cieśninę Ormuz i wyłączeniem saudyjskiego ropociągu Wschód-Zachód jest bezwzględnie największym od lat. Dodał, że choć problem był przedmiotem dyskusji w Houston, to „nikt dzisiaj nie określa momentu, kiedy może się on zakończyć, i to jest na pewno niepokojące”.

Minister dodał, że informacje o wstrzymaniu przez saudyjski koncern Aramco dostaw do Europy z powodu ataków na rurociąg są „istotnym wyzwaniem dla nas wszystkich”. Spotkanie z przedstawicielem Arabii Saudyjskiej jest jeszcze przed polską delegacją.

Zapewnił jednocześnie, że w najbliższym czasie Polsce nie grozi brak paliw. - Orlen zabezpieczył się dostawami na kolejne tygodnie, więc w najbliższym czasie myślę, że żadnego ryzyka, jeżeli chodzi o dostępność paliw, nie ma - powiedział. Zaznaczył jednak, że mniejsza ilość surowca i produktów na rynku będzie miała duży wpływ na ceny.

Kryzys na rynku paliw. Orlen zabezpieczył dostawy na kolejne tygodnie

Minister rozmawiał m.in. z sekretarzem zasobów wewnętrznych USA Dougiem Burgumem oraz sekretarzem energii Chrisem Wrightem. Jak ocenił, najważniejszym efektem rozmów jest przygotowanie szczytu poświęconego współpracy transatlantyckiej między USA a państwami regionu, który odbędzie się w listopadzie w Warszawie.

Motyka podkreślił, że Polska realizuje ambicję budowy hubu gazowego w oparciu o działający terminal w Świnoujściu oraz kolejne planowane terminale, w tym w Gdańsku. - Amerykanie są bardzo zainteresowani tym, aby przez Polskę móc przesyłać gaz do państw naszego regionu - powiedział. Dodał, że dla Polski kluczowe jest, by wszystkie państwa regionu całkowicie uniezależniły się od dostaw surowców z Rosji.

Minister zapewnił, że strona polska nie ma żadnych sygnałów o możliwym ograniczeniu eksportu amerykańskiego LNG, a Amerykanie są wręcz zainteresowani zwiększeniem wolumenu dostaw. Jeśli chodzi o ewentualne ograniczenia eksportu ropy, sygnały takie płyną według niego „bodajże od jednego przedstawiciela Kongresu”, ale nie ma w tej sprawie żadnego potwierdzenia ze strony administracji Trumpa.

Motyka rozmawiał także z ministrem energii z Kanady i przedstawicielami USA o energetyce jądrowej, w tym o plany budowy drugiej elektrowni atomowej. Pytany o drugą elektrownię jądrową, przypomniał, że zgodnie ze zaktualizowanym Programem polskiej energetyki jądrowej wskazanie inwestora ma być możliwe w 2027 r. Obecnie trwa dialog konkurencyjny z trzema partnerami i żadna decyzja nie zapadła.

Minister odmówił ujawnienia szczegółów rozmów, zaznaczając, że są one objęte klauzulą niejawności. Zaznaczył, że dla Polski kluczowe są udział polskich firm, cena energii oraz stworzenie łańcucha dostaw. - W zakresie dat nikt nie składa żadnych deklaracji - dodał.

Pytany o dalszą obecność Polski w G20, Motyka podkreślił, że Polska jest reprezentantem całego regionu, kluczowego dla bezpieczeństwa Europy i podkreślał to w wielu rozmowach na szczycie w Houston. - Jesteśmy jedną z największych gospodarek europejskich, najszybciej rosnącą, co powinno wskazywać na to, by tę pozycję utrwalić - powiedział.

W środę minister Motyka kończy trzydniową wizytę w Houston na spotkaniu G20 poświęconym energetyce. Obok niego Polskę reprezentowała też ministra klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska, która brała udział w dyskusjach m.in. na temat przyspieszenia inwestycji w odnawialne źródła energii.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kj/ ktl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProblemy z dostawami ropy do Europy. Nowe informacje z Arabii Saudyjskiej »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj