Forsal logo

State of the Union: nowa europejska strategia bezpieczeństwa, odpowiednik art. 4 NATO i rywalizacja gospodarcza z Chinami

European Parliament session in Strasbourg
State of the Union: nowa europejska strategia bezpieczeństwa, odpowiednik art. 4 NATO i rywalizacja gospodarcza z Chinami/PAP/EPA
Europa jest dziś silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, a jednocześnie jej sytuacja może być postrzegana jako bardziej niepewna – tymi słowami szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen rozpoczęła coroczne Orędzie o stanie Unii. Wśród głównych tematów znalazło się wyjście ze stagnacji gospodarczej, nowa europejska strategia bezpieczeństwa i stworzenie unijnego odpowiednika art. 4 NATO.

State of the Union w cieniu wojen i stagnacji gospodarczej

Orędzie o stanie Unii to doroczne wystąpienie przewodniczącej Komisji Europejskiej przed Parlamentem Europejskim, w którym wyznacza ona priorytety Unii na nadchodzący rok. Tegoroczne orędzie odbywa się w cieniu piątego roku wojny rosyjsko-ukraińskiej, nasilonych działań Rosji przeciwko państwom wschodniej flanki UE oraz niepewnej przyszłości konfliktu USA i Izraela z Iranem. Wszystkie te wydarzenia wpływają bezpośrednio zarówno na bezpieczeństwo w jego konwencjonalnym znaczeniu jak i to związane z energetyką.

Coraz większym wyzwaniem staje się słaby wzrost PKB, stagnacja gospodarcza oraz rosnące ceny energii. Przyczynia się to do rosnącej luki konkurencyjnej w stosunku do USA i Chin. Relacje UE z Chinami wymagają od sojuszu poruszania się w obszarze współzależności gospodarczej i ograniczania ryzyka w kluczowych sektorach.

- Europa jest dziś silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, a jednocześnie jej sytuacja może być postrzegana jako bardziej niepewna niż kiedykolwiek. Jesteśmy w skomplikowanej epoce wielkich możliwości, a z drugiej strony wielkich zagrożeń – zaczęła orędzie przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Na horyzoncie pojawia się perspektywa dalszego rozszerzenia UE, w szczególności dla Czarnogóry, Albanii, Mołdawii i Ukrainy. Stwarza ona strategiczne możliwości, ale jednocześnie wyzwania instytucjonalne i budżetowe.

Ożywienie gospodarki i uniezależnienie od Chin. Szefowa KE zapowiada zmiany

Na początek von der Leyen zwróciła uwagę na sytuację gospodarczą UE. Choć średnie, unijne bezrobocie jest na rekordowo niskim poziomie, to presja związana z wysokimi cenami energii i z kosztami finansowania jest coraz większa. - Ożywienie gospodarki europejskiej jest naszym podstawowym priorytetem. Mamy ogromny rynek, światowej klasy przemysł i usługi, ogromną pulę oszczędności i jedną z wiodących walut na świecie. Jednakże nadal mamy duże rozdrobnienie, jeśli chodzi o nasz kapitał, nasze sieci i naszą siłę nabywczą – wskazywała. W jej ocenie państwa członkowskie muszą zintensyfikować działania ograniczające obciążenia biurokratyczne.

W odniesieniu do energetyki zwracała uwagę na wyzwania, którym UE musiała sprostać i z którymi cały czas mierzy się– uniezależnianie się od rosyjskich surowców i konflikt na Bliskim Wschodzie. - Europa nie pozostanie potęgą przemysłową, jeżeli nasze ceny energii będą strukturalnie zbyt wysokie - wymieniała. W tym obszarze konieczne jest podwojenie i wykorzystywanie m.in. unijnych OZE i energii jądrowej. Kluczowe jest także podwojenie udziału energii elektrycznej do roku 2040.

Dlatego właśnie tak pilnie potrzebujemy pakietu dotyczącego europejskich sieci energetycznych. Musimy inwestować szybciej, intensyfikować podłączenie do sieci, a także rozwijać zdolności magazynowania. Krótko mówiąc, niech Europa ma elektryczną przyszłość – wymieniała.

Jednym z kluczowych wyzwań stojących przed UE jest konkurencja z Chinami. Obecnie deficyt handlowy ze wschodnim mocarstwem wynosi 1 mld euro dziennie. - Osiągnęliśmy tu punkt krytyczny. Niektórzy twierdzą, że drugi wstrząs związany z Chinami się zbliża, ale on już tu jest. Wykorzystamy wszystkie narzędzia, którymi dysponujemy, żeby przywrócić równowagę w naszych stosunkach - oceniła.

UE jest także cały czas zależna od Chin - w ponad osiemdziesięciu procentach w przypadku surowców krytycznych, a w dziewięćdziesięciu procentach w odniesieniu do niektórych metali ziem rzadkich. Ursula von der Leyen przy tym zapowiedziała stworzenie Europejskiej Kooperacji ds. Surowców Krytycznych. Miałaby pomóc zdobyć i gromadzić rezerwy potrzebne państwom członkowskim.

Nowa europejska strategia bezpieczeństwa i europejski odpowiednik artykułu 4 NATO

Zdecydowaną część orędzia zajęły kwestie związane z bezpieczeństwem Unii Europejskiej i zagrożeniami, przed jakimi stoją państwa członkowskie. W ocenie szefowej KE, pokój, który jest unijnym fundamentem, jest dziś zagrożony. - Zagrożenia hybrydowe, przed którymi stoi Europa, są w coraz mniejszym stopniu hybrydowe i coraz rzadziej pozostają wyłącznie groźbą. Cyberataki i sabotaże, podpalenia, wtargnięcia dronów, liczba tych zdarzeń rośnie z dnia na dzień. Więc wraz ze wzrostem poziomu zagrożenia musi wzrastać również gotowość Europy – wymieniała polityczka.

Zapowiedziała, że wspólnie z wysoką przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kają Kallas, zaproponuje nową europejską strategię bezpieczeństwa. - Nasza doktryna, nasze instytucje i nasz proces decyzyjny nie nadążają za nową rzeczywistością. Nasze systemy zostały stworzone dla innego świata; napędza je dążenie do konsensusu i kompromisu przy założeniu dobrych intencji wszystkich stron. Jednak musimy się zastanowić, czy one są nadal adekwatne – zaznaczyła.

Przy tym pojawiła się kolejna zapowiedź, tym razem dotycząca unijnych zasad reagowania na zagrożenia hybrydowe. UE musi osiągnąć konsensus w sprawie wspólnych ram reagowania na incydenty, które nie kwalifikują się jako zbrojna napaść, ale wyraźnie zagrażają bezpieczeństwu narodowemu.

Potrzebujemy mechanizmu wspomagającego artykuł czwarty NATO. Uważam, że nadszedł czas na to, abyśmy w Europie mieli własny artykuł czwarty, czyli protokół bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych. Po jego uruchomieniu przez jedno państwo członkowskie zwoływane byłoby spotkanie przedstawicieli wszystkich państw członkowskich, aby skoordynować ogólnoeuropejską odpowiedź i powstrzymać dalszą eskalację oraz ograniczyć skutki – wyjaśniła.

Jednak to nie wszystko. W ocenie szefowej KE konieczny jest dalszy krok – utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Miałaby ona charakter forum przywódców państwa europejskich oraz sojuszników, takich jak Kanada.

Polityka migracyjna na wzór polskich rozwiązań

Jeszcze przed samym orędziem pojawiały się głosy mówiące o tym, że szefowa KE zapowie zaostrzenie polityki migracyjnej. Skręt na prawo w tym obszarze już ma miejsce. Świadczy o tym m.in. przyjęcie rozporządzenia w Parlamencie Europejskim i zgoda państw członkowskich na tworzenie centrów powrotowych dla cudzoziemców w państwach trzecich.

Podczas orędzia von der Leyen, oprócz zapewniania o wsparciu Hiszpanii, która mierzy się ze skutkami kryzysu migracyjnego w Ceucie, zapowiedziała wprowadzenie rozwiązań migracyjnych na wzór Polski. Pomimo tego, że w ciągu ostatnich dwóch lat obserwujemy zmniejszenie napływu migrantów o 55 proc., w jej ocenie Europa potrzebuje środków umożliwiających ochronę granic przez cały czas, a szczególnie w sytuacjach, w których masowe przemieszczanie się osób jest organizowane i wykorzystywane jako broń.

Proponujemy utworzenie nowych europejskich ram reagowania kryzysowego. Będą one uruchamiane wyłącznie na podstawie ściśle określonego zestawu kryteriów i w takich przypadkach pozwolą one na ograniczoną w czasie i ściśle określoną elastyczność standardowych procedur. Przekaz ze strony Europy jest jasny: zawsze będziemy przestrzegać naszych wartości i praw podstawowych. Nigdy jednak nie pójdziemy na ustępstwa w kwestii ochrony naszych granic. To my, Europejczycy, decydujemy o tym, kto przyjeżdża do Unii i w jakich okolicznościach, a nie przemytnicy i handlarze ludźmi – mówiła.

Wstępna zapowiedź brzmi jak rozwiązania wprowadzone przez polski rząd w 2025 r. Chodzi o rozporządzenie wprowadzające czasowe, terytorialne zawieszenie prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową przy granicy z Białorusią. Na podobne rozwiązanie zdecydowała się już Finlandia mająca najdłuższa granicę z Rosją wśród państw członkowskich UE.

Walka ze zmianami klimatu wchodzi na nowy poziom. KE zaproponuje nowe wytyczne

Podczas orędzia znalazło się również miejsce dla walki ze zmianami klimatu. O nieuchronności przygotowania państw członkowskich na kolejne katastrofy naturalne świadczyć może kończące się lato. Tylko w tym roku doszczętnie spalonych zostało 660 tysięcy hektarów, stracono 12 milionów ton upraw, a 35 tysięcy osób straciło życie wskutek fal upałów.

Europa musi i będzie nadal realizować cele klimatyczne. Nie chodzi tutaj o łagodzenie zmian klimatu czy o dostosowywanie się do nich. Potrzebujemy jednego i drugiego i te działania muszą się wzajemnie wzmacniać – zapowiedziała.

Wśród przygotowywanych inicjatyw znalazły się nowe ramy na rzecz odporności na zmianę klimatu. Komisja i jej ośrodki badawcze mają określić 100 terytoriów w Europie najbardziej podatnych na zmiany klimatu. - Ocenimy ryzyka i zajmiemy się tym, na jakim poziomie należy nimi zarządzać. Dzięki temu opracujemy podejście obejmujące całe społeczeństwo, aż do szczebla lokalnego, gdzie przystosowanie się do zmian ma największe znaczenie – wyjaśniła.

Dzisiaj tylko 25 proc. strat spowodowanych katastrofami w Europie jest objętych ubezpieczeniami prywatnymi. Oznacza to, że często ubezpieczycielem ostatniej szansy stają się budżety państw. - Musimy podjąć odpowiednie działania. Komisja przygotuje i stworzy sojusz na rzecz ubezpieczeń od ryzyka klimatycznego – zapowiedziała von der Leyen. Przedstawiony zostanie także europejski plan działania na wypadek fal upałów. Ma on się przyczynić do wypracowania lepszych systemów wczesnego ostrzegania i lepszej gotowości w zakresie zdrowia.

Orędzie o stanie Unii – podobne do amerykańskiego State of the Union, ale na własnych zasadach

Orędzie należy do najważniejszych wydarzeń w roku. Jest okazją, by podsumować miniony rok, zaprezentować priorytety UE i zapowiedzieć nowe inicjatywy. Zostało wprowadzone na wzór amerykańskiego State of the Union, które wynika bezpośrednio z Konstytucji USA i zobowiązuje prezydenta do informowania Kongresu o stanie państwa.

Jednak w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie coroczne orędzia są wymogiem Konstytucji, orędzia o stanie Unii wygłaszane przez przewodniczącego Komisji Europejskiej nie są przewidziane w traktatach UE. Zostały ustanowione na mocy Porozumienia Ramowego z 2010 r. w sprawie stosunków między Parlamentem Europejskim a Komisją Europejską

Jeszcze przed przyjęciem umowy ramowej ówczesny przewodniczący Komisji José Manuel Barroso wygłosił w Parlamencie Europejskim pierwsze orędzie o stanie Unii. Oświadczył wówczas, że „od tej pory orędzie o stanie Unii będzie okazją do wyznaczenia kierunków naszych działań na kolejne 12 miesięcy”.

Umowa ramowa ustanowiła również mechanizm regularnych konsultacji między Parlamentem a Komisją w ramach ich „szczególnych relacji”, obejmujący cykliczne spotkania przewodniczących obu instytucji, a także spotkania przewodniczącego Komisji, wiceprzewodniczącego odpowiedzialnego za stosunki międzyinstytucjonalne lub Kolegium Komisarzy – z jednej strony – oraz Konferencji Przewodniczących Parlamentu i Konferencji Przewodniczących Komisji – z drugiej.

Choć pierwsze oficjalne orędzie o stanie Unii wygłoszone przez przewodniczącego Komisji Europejskiej na forum Parlamentu miało miejsce w 2010 r., Parlament organizował debaty na temat stanu Unii już wcześniej - w latach 90. XX wieku. Posłowie omawiali wówczas kluczowe priorytety polityczne tamtego okresu, takie jak rozszerzenie Wspólnoty, unia gospodarcza i walutowa czy bezpieczeństwo żywności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska

Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową. 

Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraState of the Union: nowa europejska strategia bezpieczeństwa, odpowiednik art. 4 NATO i rywalizacja gospodarcza z Chinami »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj