Forsal logo

Wesele syna Trumpa na Bahamach. Rosyjski oligarcha wyłożył pieniądze. Padła odpowiedź

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 18:39
Donald Trump Sworn in as 47th U.S. President in Washington
Żona Trumpa jr.: wesele opłacane przez oligarchę było prezentem od drogiego przyjaciela/PAP Archiwalny
Synowa prezydenta USA Donalda Trumpa Bettina Trump odniosła się do doniesień, że powiązany z Kremlem rosyjski oligarcha Umar Kriemliow opłacił dwa dni zabawy po jej ślubie z Donaldem Trumpem jr. Jak podkreśliła, był to bezinteresowny prezent od przyjaciela i nie miał politycznego podtekstu.

Bettina, żona Donalda jr., skomentowała w ten sposób doniesienia portalu ProPublica, który napisał, że rosyjski oligarcha Umar Kriemliow opłacił wesele pary na prywatnej wyspie na Bahamach. W poście na Instagramie podpisanym przez nią i jej męża zaznaczyła, że Rosjanin nie był na ich ślubie, który odbył się w towarzystwie tylko rodziny, a jedynie opłacił dwa dni zabawy po ślubie.

„Ten weekend (...) nigdy nie miał być naszym weekendem ślubnym. Kiedy nasze pierwotne plany się zmieniły, po prostu postanowiliśmy pobrać się wcześniej i przybyliśmy na już zaplanowany weekend jako nowożeńcy” - wyjaśniła. „Nasz drogi przyjaciel Umar bardzo hojnie zorganizował dla nas dwie niesamowite imprezy PO naszym ślubie” - dodała.

Bettina Trump o weselu na Bahamach. Rosjanin miał opłacić dwie imprezy

Synowa prezydenta zarzuciła portalowi, że przekształcił gest oligarchy „w coś politycznego lub złowrogiego tylko ze względu na to, kim ktoś jest lub skąd pochodzi”.

„Przyjaźń nie wymaga motywacji politycznej. Hojność nie wiąże się automatycznie z jakąś agendą. A czasami prezent ślubny to po prostu prezent ślubny” - zaznaczyła była modelka, druga żona Trumpa jr.

Według ProPubliki, Rosjanin zapłacił za wynajęcie wyspy (100 tys. dolarów za noc) i pokaz fajerwerków (70 tys.).

Umar Kriemliow. Kim jest rosyjski oligarcha związany z weselem Trumpa jr.?

Kriemliow to prezes sponsorowanego przez Gazprom Międzynarodowego Stowarzyszenia Bokserskiego (IBA) i były członek bliskiego Putinowi gangu motocyklowego Nocne Wilki.

Urodzony jako Umar Lutfułojew, jest również bliskim współpracownikiem Aleksieja Rubieżnoja, szefa Służby Bezpieczeństwa Prezydenta i wiceszefa Federalnej Służby Ochrony (FSO). Według rosyjskiego portalu Projekt, szef IBA ma za sobą kryminalną przeszłość, a dzięki znajomości z szefem ochroniarzy Putina zyskał m.in. kontrolę nad szeregiem firm bukmacherskich w Rosji. Miał też tuż przed weselem Trumpa jr. uczestniczyć w rosyjskiej delegacji towarzyszącej Putinowi w wizycie w Chinach.

Jak pisze ProPublica jest też zaangażowany w pracę organizacji Zdrowa Ojczyzna, która - według ukraińskich władz - bierze udział w programie wywożenia i indoktrynacji dzieci z Ukrainy.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autora„Partyzancki oddział” w niemieckim MON. Tak Niemcy kupują broń dla Ukrainy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj