Forsal logo

„Partyzancki oddział” w niemieckim MON. Tak Niemcy kupują broń dla Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
41 minut temu
ukraina ukraińcy ukraiński ukraińsko pomoc dla obywateli ukrainy wsparcie praca zasiłki dopomoga
„FT”: tajna jednostka ministerstwa obrony napędza miliardową pomoc dla Ukrainy/Shutterstock
W niemieckim Ministerstwie Obrony funkcjonuje tajna, licząca mniej niż 20 osób jednostka, która potrafi sfinalizować kontrakty na dostawy broni dla Ukrainy w zaledwie dwa tygodnie – podał we wtorek „Financial Times”. Sonderstab Ukraine działa poza częścią standardowych procedur, współpracując bezpośrednio z władzami Ukrainy i tamtejszym przemysłem zbrojeniowym.

Jak ujawnił „FT”, utajniona komórka powstała kilka miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku i zyskała w środowisku miano „oddziału partyzanckiego” ze względu na niespotykaną w niemieckiej administracji elastyczność.

„Mamy niezwykle krótkie procesy decyzyjne. To czyni nas sprawnymi i elastycznymi” – powiedział w rozmowie z dziennikiem kierujący jednostką gen. Joachim Kaschke.

Tajna jednostka niemieckiego MON. Broń dla Ukrainy w dwa tygodnie

Ponieważ umowy są podpisywane bezpośrednio przez rząd w Kijowie, a strona niemiecka reguluje płatności, Sonderstab Ukraine omija skomplikowane procedury przetargowe oraz liczącą 13 tys. pracowników agencję zakupową Bundeswehry. Dzięki temu jednostka jest w stanie sfinallizować kontrakt na zakup broni nawet w dwa tygodnie. Ukraina przedstawia listę potrzeb, a zespół Kaschkego weryfikuje ceny rynkowe i akceptuje realizację - napisała gazeta.

„Zrozumieliśmy, że jeśli chcemy fundamentalnie wesprzeć Ukrainę, musimy włączyć w to nasz przemysł” – zaznaczył Matthias Puschnig, oficer rezerwy pracujący w Sonderstabie.

„FT” przypomniał, że po objęciu w 2025 r. urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa amerykańska pomoc wojskowa dla Ukrainy spadła o 99 proc., według Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, a Niemcy stały się największym dostawcą pomocy militarnej dla Kijowa. Od 2022 r. Berlin przeznaczyły na wsparcie Ukrainy dziesiątki miliardów euro. Sonderstab Ukraine jest jednym z kluczowych elementów niemieckiego systemu pomocy wojskowej dla Kijowa, której wartość w 2026 r. wynosi 11,5 mld euro.

Niemcy zwiększają pomoc wojskową dla Ukrainy. Sonderstab zmienił swoją rolę

Z ustaleń gazety wynika, że Sonderstab finansował m.in. dostawy dronów rozpoznawczych niemieckiego start-upu Quantum Systems (wykorzystanych m.in. podczas bitwy nad Dońcem Siewierskim na początku maja 2022 roku), a także nowoczesne systemy obrony powietrznej IRIS-T produkowane przez koncern Diehl, które sprawdziły się w ochronie ukraińskich miast.

Brytyjski dziennik podkreślił, że rola Sonderstabu znacząco ewoluowała – z komórki zakupowej przekształcił się w centrum wymiany doświadczeń bojowych i technologicznych między siłami zbrojnymi i przemysłem obu państw. Bundeswehra uzyskuje dostęp do cennych danych operacyjnych, m.in. z ukraińskiego zintegrowanego systemu dowodzenia Delta, a ukraińscy żołnierze przyjeżdżają do Niemiec, by szkolić tamtejszych wojskowych w zakresie użycia i zwalczania dronów.

Berlin finansuje też produkcję ukraińskich rakiet dalekiego zasięgu, co stanowi wyjście naprzeciw potrzebom Kijowa po wycofaniu się kanclerza Friedricha Merza z deklaracji o przekazaniu pocisków Taurus. Porozumienia z 2026 r. otworzyły ukraińskim firmom dostęp do rynku NATO poprzez spółki joint venture.

Odpierając zarzuty o ryzyko korupcji, gen. Kaschke zapewnił, że jego zespół rygorystycznie kontroluje wyceny i etapy dostaw.

Mimo ogromnej skali wsparcia i pożyczki z UE w wysokości 90 mld euro „FT” zaznacza, że pomoc wciąż nie wystarcza do powstrzymania rosyjskich postępów na froncie. Ambasador Ukrainy w Berlinie Ołeksij Makiejew ocenił jednak niemieckie wsparcie jako „ogromne i stanowiące dokładnie to, czego Ukraina potrzebuje”. (PAP)

hav/ adj/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKirgistan zarabia na wojnie. Zachodnie i chińskie towary płyną do Rosji »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj