Forsal logo

Praca w innym kraju UE będzie łatwiejsza? KE proponuje duże zmiany

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
46 minut temu
Rozpad Unii Europejskiej w 2027 roku. Niemcy wskazują na Polskę
KE chce ułatwić pracę w innych krajach Unii przez szybsze uznawanie kwalifikacji zawodowych/ShutterStock
Komisja Europejska zaproponowała we wtorek zmiany, które mają ułatwić podejmowanie pracy w innych państwach UE. Jednym z rozwiązań ma być przyspieszenie procesu uznawania kwalifikacji zawodowych oraz rozszerzenie listy zawodów, w których kwalifikacje będą uznawane automatycznie.

Tzw. pakiet sprawiedliwej mobilności pracowników (ang. Fair Labour Mobility Package) ma sprawić, że osoby przenoszące się do pracy w innym państwie UE będą mogły łatwiej wykazać swoje kwalifikacje oraz prawo do uzyskania ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego. Pakiet ma też lepiej chronić pracowników mobilnych przed nadużyciami.

- Gdziekolwiek pracujesz w Unii Europejskiej, twoje umiejętności idą z tobą – powiedziała we wtorek na konferencji prasowej w Strasburgu wiceszefowa KE Roxana Minzatu; wcześniej polityczka przedstawiła pakiet przed Parlamentem Europejskim. Komisarka dodała, że kwalifikacje pracownika mają być rozumiane, uznawane i odpowiednio cenione niezależnie od państwa UE, w którym podejmuje on pracę. Także jego prawa i ochrona socjalna mają „podróżować razem z nim”.

Praca w innym kraju UE. KE chce ułatwić uznawanie kwalifikacji

Jednym z najważniejszych elementów pakietu jest zmiana zasad uznawania kwalifikacji w zawodach regulowanych. W UE istnieje około 5,7 tys. takich zawodów, a wymagania dotyczące dostępu do nich określają państwa członkowskie. Dzisiaj automatyczne uznawanie kwalifikacji w UE obejmuje tylko siedem zawodów: lekarzy, pielęgniarki, dentystów, położnych, weterynarzy, farmaceutów i architektów.

KE zapowiedziała we wtorek, że rozpocznie prace nad rozszerzeniem listy o kolejne dziesięć zawodów. Chodzi głównie o profesje, w których w UE brakuje pracowników i których programy kształcenia w poszczególnych państwach są do siebie zbliżone, jak np. inżynierowie budownictwa, technicy biomedyczni, architekci krajobrazu czy elektrycy. Prace nad rozszerzeniem listy mają zająć od roku do dwóch lat. Także we wtorek KE przyjęła wspólne ramy dotyczące automatycznego uznawania kwalifikacji fizjoterapeutów; wejdą one w życie po formalnym zaakceptowaniu przez PE i Radę UE, co - jak zapewnili unijni urzędnicy - powinno nastąpić nie później niż w ciągu czterech miesięcy.

KE chce też przyspieszyć procedury uznawania pozostałych zawodów regulowanych. Cyfrowy obieg dokumentów ma skrócić czas uznawania kwalifikacji z trzech miesięcy do pięciu tygodni w przypadku procedury automatycznej i z czterech miesięcy do 11 tygodni w pozostałych przypadkach. Dyplomy – od ukończenia szkoły średniej po doktorat – mają być wydawane w ujednoliconym formacie cyfrowym i przechowywane w unijnym portfelu tożsamości cyfrowej.

Kolejnym elementem pakietu jest Europejski Dokument Zabezpieczenia Społecznego (ESSPASS), który ma umożliwić załatwianie online dokumentów związanych z ubezpieczeniem społecznym i zdrowotnym. Ten dokumenty też będzie można przechowywać w unijnym portfelu tożsamości cyfrowej i weryfikować w czasie rzeczywistym.

Nowe zasady pracy w UE. Szybsze procedury i większa ochrona

Pakiet przewiduje też wzmocnienie Europejskiego Urzędu ds. Pracy (ELA), który zyska m.in. możliwość zlecania kontroli transgranicznych pracodawców. ELA ma m.in. badać przypadki nadużyć wobec pracujących w UE obywateli państw trzecich, w tym nielegalnego zatrudnienia, zaniżania wynagrodzeń i wyzysku.

KE chce też ujednolicić zasady uznawania kwalifikacji zdobytych poza UE. Obecnie procedura trwa średnio 14 miesięcy; KE chce skrócić ją do około czterech. W przypadku siedmiu zawodów objętych już unijnymi minimalnymi standardami kształcenia możliwe ma być automatyczne uznanie kwalifikacji zdobytych poza UE, ale tylko jeśli program kształcenia i instytucja, która je wydała, zostaną wcześniej sprawdzone i zatwierdzone na poziomie unijnym.

Komisja zastrzegła jednak, że samo uznanie kwalifikacji zdobytych poza UE nie będzie dawało prawa do wjazdu, pobytu ani pracy w Unii, a państwa nadal będą miały kompetencje w zakresie polityki migracyjnej oraz ustalania zasad dostępu do zawodów regulowanych.

KE szacuje, że uproszczenie procedur i ich cyfryzacja może przynieść do 2040 r. około 6 mld euro oszczędności.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRopociąg w Arabii Saudyjskiej wkrótce wznowi pracę. Padła konkretna data »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj