Forsal logo

Kluczowa trasa między stolicami województw. Kiedy otworzą S10?

Budowa drogi S10 Toruń - Bydgoszcz
Budowa drogi S10 Toruń - Bydgoszcz/Materiały prasowe
Brakuje szybkiej trasy z Bydgoszczy do Torunia. S10 miała być gotowa w tym roku, ale budowa złapała opóźnienie. Sprawdzamy, kiedy przejedziemy drogą między dwiema stolicami województwa kujawsko-pomorskiego.

Kiedy szybka droga Bydgoszcz–Toruń?

To jedna z najważniejszych tras w Polsce, która do tej pory nie jest ukończona. S10 połączy dwie stolice województwa kujawsko-pomorskiego, czyli Toruń i Bydgoszcz. Szybka droga o długości ok. 50 km powstaje w odcinkach.

Pierwotnie jej spora część – od strony Bydgoszczy (8,9 km) – miała być otwarta w wakacje tego roku. Prace do węzła Emilianowo (Bydgoszcz Park Przemysłowy) przesunęły się o rok ze względu na późne otrzymanie wszystkich potrzebnych pozwoleń. GDDKiA podaje, że droga zostanie otwarta dopiero w czerwcu 2027 roku. Obecne zaawansowanie prac na tym odcinku to 44 proc. Wykonawcą jest Intercor.

„Wykonawca wybudował konstrukcje większości obiektów inżynierskich. Trwa montaż konstrukcji przejścia dla zwierząt pomiędzy Miejscem Obsługi Podróżnych w Emilianowie a przyszłym węzłem Bydgoszcz Park Przemysłowy. Na wspominanym węźle powstaną dwa nowe obiekty – jeden nad kolejową magistralą węglową, a drugi między rondami łączącymi S10 z pobliskim układem dróg lokalnych” – podaje GDDKiA.

Kiedy do Solca i do Torunia?

W połowie zeszłego roku zaczęły się prace na drugim odcinku (8,6 km), prowadzącym do Solca Kujawskiego. Wykonawca, Polaqua, wykonał już większość konstrukcji inżynierskich. W sierpniu przywieziono kluczowe konstrukcje stalowe mostu, które wykonała Huta Pokój z Rudy Śląskiej.

Obecne zaawansowanie wynosi 41 proc. Drogowcy liczą, że odcinek zostanie udostępniony latem przyszłego roku, razem z obwodnicą Bydgoszczy.

Najszybciej ukończony zostanie 21-kilometrowy odcinek S10 biegnący aż do Torunia. Powstanie w nowym śladzie, na południe od obecnej „dziesiątki”. Zaawansowanie prac, które wykonuje Mirbud, wynosi 76 proc. Zgodnie z umową trasa powinna zostać otwarta do 15 kwietnia 2027 roku. Wydaje się, że ten termin nie jest zagrożony.

Co z obwodnicą Torunia?

Znacznie gorzej wygląda sytuacja na budowie obwodnicy Torunia. Wykonawca (Rubau i Poltores) dostał pozwolenie dopiero pod koniec marca. Inwestycja jest o tyle skomplikowana, że konieczny jest remont starej, jednojezdniowej obwodnicy, a także budowa drugiej nitki.

W sumie na odcinku 12 km powstaną dwa nowe węzły (Podgórz i Czerniewice), a dwa stare (Zachód i Południe) zostaną gruntownie przebudowane. Na 1,5-kilometrowym odcinku pomiędzy węzłami Toruń Czerniewice i Toruń Południe droga będzie miała dwie jezdnie po trzy pasy ruchu. Obecne zaawansowanie prac wynosi dopiero 15 proc. GDDKiA liczy, że otwarcie nastąpi w 2028 roku, ale dokładny termin nie jest na razie podawany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKluczowa trasa między stolicami województw. Kiedy otworzą S10? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj