Aż 970 metrów w Morze Bałtyckie
Wyjdzie aż 970 metrów w Morze Bałtyckie i będzie zakończony dźwigami. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku dał „zielone światło” do budowy miniportu potrzebnego dla Elektrowni Jądrowej Kopalino-Lubiatowo.
Na morzu powstanie pomost, który umożliwi rozładunek w systemie ro-ro (pojazdy toczne) oraz lo-lo (przy użyciu dźwigu). Inwestycja, określana branżowym skrótem „MOLF” (Marine Off-Loading Facility), będzie wykorzystywana do obsługi wielkogabarytowych elementów, m.in. części reaktora, które przypłyną z USA w czasie budowy elektrowni jądrowej.
Teraz spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) wspólnie z Urzędem Morskim w Gdyni będzie ubiegać się o pozwolenie na budowę. Wcześniej konieczna jest także decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji towarzyszącej budowie elektrowni jądrowej oraz decyzja o pozwoleniu wodnoprawnym. Urząd chce ją złożyć w najbliższych dniach.
Coraz mniej czasu
Spółka PEJ informowała, że instalacja nazwana MOLF (Marine Off-Loading Facility) jest potrzebna od 2028 roku. Jej budowa potrwa dwa lata, co oznacza, że właśnie powinna się rozpoczynać. Tymczasem brakuje kluczowych pozwoleń oraz generalnego wykonawcy. Ten jest poszukiwany od lutego br. Wtedy Urząd Morski rozpoczął konsultacje z zainteresowanymi podmiotami. Kiedy poznamy wykonawcę?
Sprawę komplikuje odwołanie jeden z firm, która nie została dopuszczona do postępowania ze względu na brak doświadczenia. Doraco zaskarżyło proces do Krajowej Izby Odwoławczej. 24 sierpnia KIO wydała wyrok, w którym stanęła po stronie Urzędu Morskiego w Gdyni. "Odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie" - czytamy w uzasadnieniu.
Teoretycznie po tym wyniku Urząd Morski mógł ogłosić zwycięzcę. Tymczasem na platformie zakupowej do dziś nie ma informacji o oferentach, którzy złożyli propozycje do 22 kwietnia 2026 roku. Urząd, odpowiadając na nasze pytania, przyznaje, że postępowanie "jest w toku".
- Aktualnie weryfikowane są dokumenty złożone przez 7 wykonawców. Wybór wykonawcy nastąpi po zakończeniu całej procedury. Jako inwestor infrastruktury towarzyszącej budowie elektrowni jądrowej, Urząd Morski w Gdyni ściśle i na bieżąco współpracuje ze spółką PEJ. Dotyczy to również harmonogramu inwestycji - zgodnie z aktualnie obowiązującym, zakończenie realizacji przewidziane jest na 2028 rok - przekazuje nam Magdalena Kierzkowska, rzecznik prasowy Urzędu Morskiego w Gdyni.
Miniport odciąży lokalne drogi
– Infrastruktura hydrotechniczna będzie odgrywać istotną rolę w sprawnej realizacji inwestycji. Odciąży sieć połączeń drogowych i kolejowych poprzez umożliwienie dostaw drogą morską wielkogabarytowych elementów, takich jak zbiorniki reaktorów czy wytwornice pary – mówi Michał Olszewski, wiceprezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych.
Obiekt – poza częścią morską – zostanie przedłużony także na lądzie. Infrastruktura będzie bezpośrednio połączona z placem budowy elektrowni jądrowej. Kluczowe jest zatem zgranie inwestycji na morzu i na lądzie. Wszystkie strony zapewniają o współpracy w tym zakresie.
– Pracujemy w ścisłej współpracy z Polskimi Elektrowniami Jądrowymi, koordynując nasze działania z harmonogramem budowy elektrowni oraz pozostałych inwestycji towarzyszących. Terminowe przygotowanie infrastruktury hydrotechnicznej, drogowej i kolejowej ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia dostaw i rozpoczęcia kolejnych etapów budowy elektrowni – mówi Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

