Forsal logo

Mieszkasz w bloku z PRL? Rząd właśnie zdecydował. Chodzi o nawet 100 tys. mieszkań

Bloki z czasów PRL na dużym osiedlu mieszkaniowym, nieuregulowane grunty pod budynkami
100 tysięcy mieszkań w pułapce. Dziś ważna decyzja rządu/Shutterstock/ Wygenerowany przez AI
Można mieszkać w takim lokalu przez kilkadziesiąt lat i nie mieć pojęcia, że problem znajduje się dosłownie pod budynkiem. Ujawnia się często dopiero wtedy, gdy przychodzi czas na sprzedaż mieszkania, założenie księgi wieczystej albo kredyt hipoteczny dla kupującego. We wtorek 6 października Rada Ministrów przyjęła projekt, który ma pomóc rozwiązać ten ciągnący się od dziesięcioleci problem. Według szacunków może chodzić o około 120 spółdzielni i nawet 100 tys. posiadaczy praw do lokali.
  • Decyzja rządu: Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy regulującej prawa do gruntów we władaniu spółdzielni mieszkaniowych (projekt UD335).
  • Kogo to dotyczy: Problem dotyczy głównie bloków budowanych w czasach PRL i na początku lat 90. Szacunki mówią o 100 tys. lokali w ok. 120 spółdzielniach (najwięcej w Warszawie).
  • Główna zmiana: Spółdzielnie zyskają jasną ścieżkę administracyjną, by uzyskać użytkowanie wieczyste gruntu i nieodpłatne własności budynków.
  • Co to oznacza dla mieszkańca: Odblokowanie możliwości zakładania ksiąg wieczystych i zaciągania kredytów hipotecznych przez nowych nabywców.

Rząd podjął decyzję

Projekt UD335 był jednym z kluczowych punktów posiedzenia Rady Ministrów. Po zakończeniu obrad rzecznik rządu Adam Szłapka potwierdził przyjęcie rozwiązań przygotowanych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Nowelizacja ma uregulować kwestie prawne, które w wielu polskich miastach pozostawały nierozwiązane od czasów PRL i transformacji ustrojowej. Choć z pozoru sprawa brzmi jak skomplikowana biurokracja prawna, dla tysięcy rodzin przelicza się na bezpośrednie bezpieczeństwo majątkowe i realną wartość ich nieruchomości.

Mieszkasz w bloku z PRL. Sam wiek budynku nie przesądza o problemie

Wielka płyta, kilkanaście pięter, osiedle stojące w tym samym miejscu od 40 lub 50 lat. Mieszkańcy regularnie płacą czynsz, remontują lokale, przekazują je w spadku dzieciom. Na co dzień nic nie wskazuje na jakikolwiek problem.

Niejasności kryją się jednak pod ziemią i w statusie prawnym działki.

W PRL państwowe organy wydawały decyzje lokalizacyjne, na podstawie których spółdzielnie stawiały wielkie osiedla na gruntach Skarbu Państwa. Po 1989 roku część z tych spraw nie została formalnie zamknięta.

Ważne

Warto wiedzieć: Nie każdy blok z czasów PRL stoi na nieuregulowanym gruncie. W większości przypadków spółdzielnie zdołały dopilnować formalności. Problem dotyczy jednak wciąż znaczącej grupy nieruchomości.

Problem wychodzi na jaw, gdy chcesz sprzedać mieszkanie

Dopóki mieszkasz w bloku i nie planujesz zmian, nieuregulowany grunt może wydawać się bezznaczeniowy. Sytuacja drastycznie się zmienia, gdy pojawia się kupiec.

  1. Brak księgi wieczystej: Brak trwałego tytułu prawnego spółdzielni do gruntu uniemożliwia założenie księgi wieczystej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
  2. Odmowa banku: Bez księgi wieczystej banki nie ustanowią hipoteki, co oznacza, że kupujący nie otrzyma kredytu na dane mieszkanie.
  3. Drastyczny spadek liczby chętnych: Sprzedaż staje się możliwa wyłącznie za gotówkę, co drastycznie ogranicza grono potencjalnych nabywców i wymusza obniżkę ceny.

Ważne

Projekt przyjęty przez rząd ma na celu właśnie „odblokowanie” obrotu takimi lokalami na rynku wtórnym.

Nawet 100 tys. mieszkań

Według wyliczeń Ministerstwa Rozwoju i Technologii przepis dotknie około 120 spółdzielni mieszkaniowych oraz 100 tys. osób posiadających prawa do lokali.

Największe nagromadzenie takich nieruchomości odnotowano w Warszawie, choć problem występuje punktowo w całej Polsce. Co istotne, po samym wyglądzie elewacji czy klatki schodowej nie da się rozpoznać statusu budynku, dwa niemal identyczne bloki stojące obok siebie mogą mieć całkowicie różną sytuację prawną.

Co zmienią nowe przepisy?

Projekt ustawy przewiduje po stronie spółdzielni konkretne roszczenie o ustanowienie użytkowania wieczystego gruntu oraz nieodpłatne przeniesienie własności budynków.

Najważniejsze usprawnienia techniczne:

  • Przeniesienie spraw na ścieżkę administracyjną: Przewlekłe i kosztowne procesy sądowe zastąpi sprawniejsze postępowanie administracyjne (przed organami rządowymi lub samorządowymi).
  • Ochrona przed bezczynnością urzędów: Spółdzielnie zyskają narzędzia prawne pozwalające zwalczać przewlekłość spraw i opieszałość organów.
  • Nowa szansa dla spraw w toku: Spółdzielnie, które złożyły wnioski w starym trybie, będą miały 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie na przejście na nową, szybszą ścieżkę administracyjną.

Czy właściciele mieszkań dostaną ziemię pod blokiem?

Nie. Decyzja rządu nie oznacza automatycznego przyznania własności ziemi poszczególnym lokatorom.

Roszczenie do gruntu przysługuje bezpośrednio spółdzielni mieszkaniowej. To ona występuje jako strona w postępowaniu. Dopiero po uporządkowaniu praw spółdzielni, indywidualni mieszkańcy zyskają pełną swobodę wyodrębniania własności lokali i zakładania indywidualnych ksiąg wieczystych.

Co z opłatami?

Użytkowanie wieczyste wiąże się z opłatami (pierwszą oraz rocznymi). Projekt ustawy przewiduje jednak możliwość udzielania bonifikat od opłaty pierwszej. Preferencyjne stawki roczne (np. 0,3% wartości gruntu) zarezerwowano z kolei dla inwestycji społecznego budownictwa mieszkaniowego.

5 kluczowych pytań. Jak sprawdzić, czy Twój blok ma problem z gruntem?

Nie musisz czekać na zakończenie prac w Sejmie. Wystarczy udać się lub napisać do swojej spółdzielni mieszkaniowej i zadać poniższe pytania:

  1. Kto jest formalnym właścicielem działki, na której stoi nasz budynek?
  2. Czy spółdzielnia posiada prawo własności lub użytkowania wieczystego do tego gruntu?
  3. Czy dla mojego prawa do lokalu można bez przeszkód założyć księgę wieczystą?
  4. Czy w sprawie działki pod naszym blokiem toczy się obecnie postępowanie sądowe lub administracyjne?
  5. Czy spółdzielnia planuje skorzystać z nowych przepisów po wejściu ustawy w życie?

Rząd przyjął projekt. Co dzieje się teraz?

Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów otwiera formalną ścieżkę parlamentarną:

  1. Rada Ministrów przyjmuje projekt (wykonano).
  2. Prace w Sejmie i Senacie (czytania, poprawki, głosowania).
  3. Podpis Prezydenta RP.
  4. Publikacja w Dzienniku Ustaw i okres vacatio legis.

Do momentu opublikowania i wejścia w życie ustawy urzędy nie mogą stosować nowych procedur. Warto jednak już teraz zweryfikować stan prawny swojego lokalu.

Często zadawane pytania (FAQ)

Czy przyjęty projekt oznacza, że nowe prawo już obowiązuje?

Przyjęcie projektu przez rząd to początek drogi parlamentarnej. Przepisy wejdą w życie po uchwaleniu przez Sejm i Senat oraz podpisaniu przez Prezydenta.

Czy sprawa dotyczy każdego budynku wybudowanego przed 1989 rokiem?

Wiele spółdzielni uregulowało stan prawny gruntów w latach poprzednich. Rok budowy nie przesądza automatycznie o istnieniu problemu.

Ilu osób mogą dotyczyć zmiany?

Szacunki Ministerstwa Rozwoju i Technologii wskazują na około 100 tys. właścicieli lokali w blisko 120 spółdzielniach mieszkaniowych.

Czy można sprzedać mieszkanie w bloku z nieuregulowanym gruntem?

Tak, jest to prawnie dopuszczalne, ale transakcja najczęściej wymaga kupującego operującego gotówką, ponieważ banki odmawiają kredytowania nieruchomości bez możliwości założenia księgi wieczystej.

Gdzie problem z gruntami spółdzielczymi występuje najczęściej?

Choć sprawa dotyczy osiedli w całej Polsce, zdecydowanie największa skala zjawiska występuje w Warszawie.

Źródła:

  • Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – komunikat po posiedzeniu Rady Ministrów.
  • Ministerstwo Rozwoju i Technologii – materiały dotyczące uregulowania gruntów spółdzielczych.
  • Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów – projekt UD335.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Dominik Kulig
Dominik Kulig

Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w nowych technologiach oraz ich wpływie na codzienne życie użytkowników. Pisze przede wszystkim o technologiach konsumenckich, sztucznej inteligencji, telekomunikacji, cyberbezpieczeństwie, usługach cyfrowych i zmianach zachodzących na rynku technologicznym.

W pracy opiera się na oficjalnych komunikatach producentów i operatorów, dokumentach, raportach oraz danych publikowanych przez instytucje krajowe i europejskie. Szczególną uwagę zwraca na warunki ofert, terminy, wyjątki i szczegóły, które mogą mieć znaczenie dla użytkowników.

Publikuje w serwisach Grupy INFOR, m.in. Dziennik.pl, Forsal.pl, INFOR.pl i GazetaPrawna.pl. W swoich tekstach stara się odpowiadać przede wszystkim na jedno pytanie: co nowa technologia lub zmiana w usłudze oznacza w praktyce dla jej użytkownika?

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj