Kolej Nadzalewowa może wrócić?
Stara linia kolejowa, która powstała jeszcze pod koniec XIX wieku, ma szansę na reaktywację. Powstała jako regionalna linia do obsługi terytorium Prus Wschodnich. Łączyła Elbląg z okolicami Fromborka (dokładnie: Tropy – Braniewo). To około 50 km linii, która została następnie wpięta w Kolej Wschodnią, co umożliwiło podróż do Królewca.
W PRL trasa stała się niezwykle ważna dla turystów jeżdżących nad Zalew Wiślany. To właśnie ten ruch pozwalał na jej utrzymanie. Jednak pod koniec lat 90., w czasie kolejowego krachu, Kolej Nadzalewowa zaczęła mieć kłopoty. Połączenia przestały być rentowne, a w konsekwencji od 1 kwietnia 2006 roku zawieszono wszystkie przejazdy.
Miłośnicy próbowali ją uruchomić
Pociągi – głównie turystyczne – oraz drezyny raz po raz wracały na linię nr 254. Przez dwa sezony wakacyjne, w latach 2010 i 2011, w weekendy jeździło tu Polskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych.
Później miłośników było mniej, a w 2014 roku PKP PLK, czyli zarządca sieci, ogłosił zamiar likwidacji linii. Miłośnicy zaprotestowali. Torów ostatecznie nie zdemontowano. Od tego czasu pojawiają się na nich – jedynie raz po raz – drezyny (Nadzalewowa Kolej Drezynowa).
Czy jest szansa na powrót Kolei Nadzalewowej?
W czerwcu br. samorządowcy oraz przedstawiciele spółek kolejowych spotkali się we Fromborku, by rozmawiać o powrocie regularnych połączeń na malowniczej trasie biegnącej wzdłuż Zalewu Wiślanego.
Województwo warmińsko-mazurskie planuje powrót połączeń do 2032 roku. Kolej Nadzalewową ujęto w strategii. Na razie plany nie zostały zgłoszone do ministerstwa. Samorząd przegapił projekty unijne z perspektywy 2021–2027. Reaktywacji linii nie ujęto również w Krajowym Programie Kolejowym, co oznacza brak finansowania.
„Alternatywą dla realizacji przedmiotowego projektu mogłyby być środki Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej – Kolej+ do 2032 roku. Program Kolej+ ma charakter konkursowy o zasięgu ogólnopolskim, gdzie w ramach prowadzonego naboru zadań do ww. Programu poszczególne jednostki samorządu terytorialnego mogły zgłosić projekty zlokalizowane w danym województwie, adekwatnie do potrzeb” – przekonuje Piotr Malepszak, wiceminister zajmujący się koleją.
Problem w tym, że obecnie remont linii nr 254 nie znajduje się w tym programie – nie został zgłoszony. W związku z tym trudno przewidywać, kiedy mógłby się rozpocząć ewentualny remont.
„Podstawową rolą linii kolejowej nr 254 mogłaby być obsługa lokalnych przewozów pasażerskich i ruchu turystycznego, które najlepiej odpowiadają jej uwarunkowaniom i możliwościom eksploatacyjnym. PKP PLK S.A. prowadzi bieżące uzgodnienia robocze z Urzędem Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego w zakresie identyfikacji potrzeb inwestycyjnych na sieci kolejowej województwa, w tym dotyczących linii kolejowej nr 254” – dodaje Malepszak.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
