Rekord na Okęciu
2,7 mln pasażerów – tyle skorzystało z lotniska Chopina w sierpniu 2026 roku. Jak zdradził „Forsalowi” prezes PPL, Łukasz Chaberski, to absolutny rekord w historii tego portu. Lotnisko właśnie przekroczyło liczbę 18 mln pasażerów – od początku roku, a przez kolejne 64 dni obsługiwało ponad osiemdziesiąt tysięcy pasażerów. To wzrost o 8 proc. rok do roku. Ale dalej już się nie da.
- Cieszymy się z tych wzrostów, nie są tak dynamiczne jak w zeszłym roku, gdy było 13 proc. Estymujemy i mamy nadzieję, że rok skończymy z wynikiem 25,5 mln pasażerów. To będzie bardzo dobry wzrost – mówi w rozmowie z „Forsalem” Chaberski.
– To jest już szczyt naszych możliwości, bo jest naprawdę mało przestrzeni, w których możemy wzrastać. Zwłaszcza w sezonie wysokim – wakacyjnym. Mamy wtedy duże problemy, żeby umożliwić przewoźnikiem dalszy rozwój sieci połączeń – dodaje.
Rozbudują Okęcie. Kiedy?
Lotnisko Chopina, położone na warszawskim Okęciu, ma zostać rozbudowane. Spółka PPL od pewnego czasu stara się o powiększenie portu, który musi „napęcznieć”, by zgromadzić ruch potrzebny w Porcie Polska. To tam przekierowane zostaną samoloty z Okęcia, gdy wielkie lotnisko w Baranowie zostanie otwarte.
Spółka ma już ostateczną decyzję środowiskową. Prowadzi też tzw. dialog konkurencyjny z firmami budowlanymi zainteresowanymi wykonaniem rozbudowy. Docelowo – 2029 roku – lotnisko Chopina ma być zdolne do obsługi 30 mln pasażerów.
- Jeśli chodzi o terminal, jesteśmy w dialogu konkurencyjnym z topowymi firmami budowlanymi w Polsce. Do końca roku będziemy prowadzić ten dialog, a na początku 2027 r. wybierzemy tego wykonawcę i w drugim kwartale rozpocznie się budowa – zapewnia nas Łukasz Chaberski.
Rozbudowa, która ma kosztować ok. 940 mln zł, została wpisana na listę inwestycji strategicznych. Zabiegał o to minister infrastruktury Dariusz Klimczak, który przyznał, że to kluczowa kwestia związana ściśle z przygotowaniami do budowy Portu Polska.
Nie tylko terminal
Jak zapewnia prezes PPL, równolegle prowadzone są inne działania, by zwiększyć przepustowość Chopina. Kończy się budowa płyty postojowej PPS-15, kolejna (bliżej terenów wojskowych) zostanie przekonfigurowana. Poza tym – do 18 września – PPL czeka na oferty w przetargi na jeszcze jedną płytę postojową.
- Zostanie wybudowana wzdłuż nowego terminalu. Ostatecznie połączy się z tzw. płytą piętnastą (PPS-15), co da nam możliwość dodatkowego parkowania sześciu samolotów tradycyjnych kodu – C, np. Boeing 737 MAX – wyjaśnia Chaberski.
Okęcie prześcignie Berlin i Sztokholm?
W ubiegłym roku wielkie lotnisko Berlin-Brandenburg obsłużyło 26 mln pasażerów, a port w Sztokholmie nieco ponad 24. Warszawa ma chrapkę, żeby pokonać te dwa lotniska, jeżeli chodzi o wyniki przewozowe. Czy uda się to jeszcze przed zakończeniem planowanej rozbudowy terminala?
- Robimy wszystko, żeby – tak kolokwialnie mówiąc – wycisną, ile tylko się da, z tej infrastruktury, którą mamy. A jesteśmy w tym mistrzami świata, bo przypomnę, że ona była planowana na około 16 mln pasażerów rocznie. Oczywiście małe wzrosty pewnie będą widoczne w najbliższych latach, a skokowe uwolnienie przepustowości lotniska Chopina planowane jest na letni sezon 2029 – słyszymy.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
