Ponad100 km/h na hulajnodze. Policja sprawdza nagrania
Samochód jedzie około 100 km/h, a poruszająca się przed nim hulajnoga zamiast zostać z tyłu, nadal się oddala. Tak wygląda jedno z nagrań, które pod koniec września obiegły internet.
Materiały mają przedstawiać kierującego hulajnogą poruszającego się al. Prymasa Tysiąclecia, a następnie trasą S8 w Warszawie. Sprawą zajęła się stołeczna policja, która rozpoczęła czynności zmierzające do ustalenia kierującego. Problem bardzo szybkich i modyfikowanych hulajnóg nie kończy się jednak na internetowych nagraniach.
Policja zatrzymała hulajnogę po zdjęciu blokady. Mogła jechać 50 km/h
Inny przykład pochodzi z Dolnego Śląska. 20 sierpnia 2026 r. policjanci z Bolesławca zatrzymali 25-letniego mieszkańca powiatu, ponieważ zauważyli, że jedzie hulajnogą elektryczną z prędkością przekraczającą dopuszczalne 20 km/h. Podczas kontroli funkcjonariusz ustalił, że z urządzenia usunięto blokadę ograniczającą prędkość. Według policji po tej modyfikacji hulajnoga mogła rozpędzać się nawet do 50 km/h.
25-latek otrzymał 1000 zł mandatu. Co istotne, policja wskazała nie tylko na zbyt szybką jazdę. Mężczyzna został ukarany również za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu ze względu na usunięcie ograniczenia prędkości.
Ograniczenie do 20 km/h obowiązuje już dzisiaj
Obowiązujące rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów stanowi, że konstrukcja hulajnogi elektrycznej oraz urządzenia transportu osobistego ma ograniczać możliwość rozwijania prędkości przekraczającej 20 km/h. Urządzenie musi również zapewniać możliwość skutecznego hamowania.
Trzeba zatem rozróżnić dwie kwestie: zachowanie kierującego i obowiązujący go limit prędkości wynoszący 20 km/h oraz wymagania techniczne dotyczące samego pojazdu. To właśnie w tym drugim obszarze rząd chce wprowadzić kolejne zmiany.
Rząd chce zablokować odblokowywanie
Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt zmiany rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów. Propozycja zakłada dodanie przepisu, zgodnie z którym konstrukcja hulajnogi elektrycznej i urządzenia transportu osobistego ma uniemożliwiać zmianę maksymalnej prędkości na większą niż 20 km/h.
Nowy wymóg ma dotyczyć pojazdów wyprodukowanych po 31 marca 2027 r. To znacznie dalej idące rozwiązanie niż samo fabryczne ustawienie ogranicznika prędkości.
Dziś w części pojazdów użytkownik może zwiększyć osiągi poprzez zmianę ustawień w menu, ingerencję w oprogramowanie, elektronikę albo elementy układu napędowego. W internecie bez trudu można znaleźć materiały oraz instrukcje pokazujące, jak to zrobić. W niektórych modelach odblokowanie hulajnogi zajmuje zaledwie kilka minut, a wprawionym osobom nawet kilkadziesiąt sekund.
Z uzasadnienia projektu wynika, że nowe wymagania mają obejmować zarówno ingerencję mechaniczną, jak i zmiany w instalacji elektrycznej oraz oprogramowaniu sterującym napędem. Dotyczyć ma to również możliwości zdalnego zmieniania charakterystyki pojazdu.
W praktyce chodzi więc o to, aby fabryczne 20 km/h nie było ograniczeniem istniejącym wyłącznie na papierze, które można wyłączyć kilkoma kliknięciami. Jeżeli projekt wejdzie w życie w zaproponowanym kształcie, nowa hulajnoga będzie musiała być skonstruowana w taki sposób, aby zwiększenie jej prędkości ponad ustawową granicę nie było łatwo dostępne dla właściciela czy serwisanta.
Nie tylko użytkownik. Rząd chce kontrolować sklepy i importerów
To niejedyna przygotowywana zmiana. Równolegle Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad projektem dotyczącym systemu homologacji pojazdów i ich wyposażenia. Resort wprost wskazuje, że na rynku pojawiają się jednoślady, które wyglądają jak hulajnogi elektryczne, ale nie spełniają przewidzianych dla nich kryteriów technicznych. W przypadku hulajnóg jednym z najczęstszych problemów ma być możliwość rozwijania prędkości większej niż 20 km/h.
Jedną z kluczowych zmian ma być wzmocnienie nadzoru Transportowego Dozoru Technicznego. TDT ma otrzymać narzędzia pozwalające kontrolować pojazdy oraz części wprowadzane do obrotu w Polsce, a także skuteczniej wycofywać z rynku produkty niespełniające wymagań. Kontrole mają obejmować również sprzęt sprowadzany do kraju oraz sprzedawany przez sklepy internetowe.
Ministerstwo zapowiada ponadto sankcje administracyjne dla podmiotów gospodarczych wprowadzających do obrotu hulajnogi niespełniające warunków technicznych albo umożliwiające manipulowanie mechanizmem napędowym w celu zwiększenia prędkości powyżej 20 km/h.
Zmienia się więc filozofia kontroli. Dziś państwo bardzo często reaguje dopiero wtedy, gdy zbyt szybka albo zmodyfikowana hulajnoga wyjedzie na ulicę i zainteresuje policjanta. Po zmianach większa część kontroli ma odbywać się wcześniej – już na etapie importu, dystrybucji i sprzedaży.
Odblokowałeś hulajnogę? Nie zawsze wystarczy już jechać wolniej
Zmodyfikowana hulajnoga elektryczna, która nie spełnia wymagań technicznych, nie może poruszać się po drogach na takich samych zasadach jak zgodna z przepisami hulajnoga elektryczna. Sam fakt, że jej użytkownik jedzie akurat wolniej niż 20 km/h, nie rozwiązuje więc problemu.
Jak pokazuje przypadek z Bolesławca, kierujący hulajnogą nie otrzymał wyłącznie mandatu za jazdę z nadmierną prędkością. Funkcjonariusze potraktowali pojazd jako niedopuszczony do ruchu właśnie ze względu na usunięcie ograniczenia prędkości. Jeżeli policja ustali, że blokada w pojeździe została usunięta, może wymierzyć mandat, nawet jeśli nie doszło do przekroczenia prędkości.
Czy taką hulajnogą można jeździć tylko po własnej działce?
Prawo o ruchu drogowym reguluje ruch przede wszystkim na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu. Przepisy stosuje się jednak również poza nimi w zakresie koniecznym do uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób, a także w zakresie wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych.
Prywatny parking czy droga wewnętrzna mogą być na przykład oznaczone jako strefa ruchu. W takim przypadku również obowiązują tam zasady ruchu drogowego.
Dlatego precyzyjniej jest mówić o zamkniętym terenie prywatnym znajdującym się poza normalnym ruchem drogowym, na którym korzystanie z takiego urządzenia nie powoduje zagrożenia dla innych osób. To właśnie tam może pozostać miejsce dla bardzo mocnych konstrukcji, które nie spełniają wymagań pozwalających korzystać z nich w ruchu jak ze zwykłej hulajnogi elektrycznej.
Wypadków z udziałem hulajnóg jest coraz więcej
Rządowe plany pojawiają się w momencie, gdy rośnie liczba wypadków z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych. Komenda Główna Policji podała, że w całym 2025 r. odnotowano 1158 wypadków z ich udziałem. Zginęło 11 osób, a 1055 zostało rannych.
Nowsze dane KGP, przekazane mediom za okres od stycznia do końca sierpnia 2026 r., mówią o 986 wypadkach, 14 ofiarach śmiertelnych i 887 rannych. W analogicznym okresie 2025 r. odnotowano 793 wypadki. Oznacza to wzrost liczby zdarzeń o około 24 proc.
Źródła: Ministerstwo Infrastruktury, 10 lipca 2026 r. – „Regulujemy rynek hulajnóg elektrycznych”; Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – projekt UC95: „Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia oraz niektórych innych ustaw”; Komenda Powiatowa Policji w Bolesławcu; Komenda Główna Policji.
Podstawa prawna:
- ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 2024 poz. 1251 ze zm.);
- rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. 2024 poz. 502).
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
