Forsal logo

Chciał zerwać umowę. Do końca zostało ok. 2340 zł, operator wyliczył ponad 8000 zł

Klient sprawdza koszt wcześniejszego rozwiązania umowy z operatorem
Chciał zerwać umowę. Do końca zostało ok. 2340 zł, operator wyliczył ponad 8000 zł/Shutterstock
Chciał wcześniej zakończyć umowę i zapytał, ile będzie go to kosztować. Do końca umowy pozostały opłaty wynoszące około 2340 zł. Wyliczenie za wcześniejsze rozwiązanie umowy sięgnęło jednak 8006,95 zł. Przypadek trafił do UOKiK, a urząd zakwestionował mechanizm prowadzący do tak wysokich należności. Dziś przepisy są już inne, ale historia pokazuje, dlaczego przed zerwaniem umowy warto dokładnie sprawdzić otrzymane wyliczenie.
  • Koszt wcześniejszego zakończenia umowy może być liczony inaczej, niż intuicyjnie zakłada klient.
  • Przy wyliczeniu znaczenie mają nie tylko miesiące pozostałe do końca kontraktu, ale też rabaty, promocje i ewentualny sprzęt.
  • Obecne przepisy stawiają operatorom konkretne ograniczenia przy naliczaniu odszkodowania za wcześniejsze odejście.
  • Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy pierwotny okres umowy już się zakończył i została przedłużona.
  • W opisanej sprawie pojawił się również wątek dodatkowej płatnej usługi oraz pieniędzy, które mogą wrócić do części klientów.

Do końca zostało około 2340 zł. Wyliczenie przekroczyło 8000 zł

Liczby na pierwszy rzut oka trudno ze sobą pogodzić. Konsument chciał dowiedzieć się, ile będzie kosztowało wcześniejsze rozwiązanie umowy. Z informacji opisanych przez UOKiK wynikało, że gdyby po prostu pozostał klientem do końca umowy, zapłaciłby jeszcze około 2340 zł.

Tymczasem za wcześniejsze zakończenie umowy otrzymał wyliczenie na 8006,95 zł. Oznaczało to, że szybsze odejście miało kosztować go ponad trzy razy więcej niż dalsze opłacanie usług aż do ostatniego miesiąca umowy. Jak to w ogóle możliwe?

Wszystko rozbijało się o rabat. Jego wysokość miała ogromne znaczenie

Nie chodziło o prostą zasadę: zostało 10 miesięcy umowy, więc klient płaci równowartość 10 abonamentów. Mechanizm był bardziej skomplikowany.

Umowy zawierano na czas określony, a ceny usług były obniżane względem wartości znajdujących się w standardowych cennikach. Klient otrzymywał więc formalnie określoną ulgę.

Problem pojawiał się wtedy, gdy chciał zakończyć umowę wcześniej. W takim przypadku operator mógł domagać się zwrotu części przyznanej wcześniej ulgi. UOKiK zakwestionował jednak sposób jej konstruowania i rozliczania.

Według urzędu wartość przyznawanych ulg mogła być wyższa niż wartość całej umowy, czyli suma abonamentów, które klient miał zapłacić przez cały okres jej obowiązywania.

Efekt był paradoksalny: w konkretnych przypadkach bardziej opłacało się dalej płacić za usługę, z której klient nie chciał już korzystać, niż zakończyć umowę przed terminem.

Czy operator może dzisiaj zażądać więcej niż wszystkie abonamenty do końca umowy?

Tu pojawia się bardzo ważna informacja dla każdego, kto obecnie ma terminową umowę na internet, telefon czy inną usługę telekomunikacyjną. Przepisy się zmieniły.

Od 10 listopada 2024 r. obowiązuje Prawo komunikacji elektronicznej. Ustawa wprowadziła ograniczenia dotyczące kwot, których dostawca może dochodzić po wcześniejszym wypowiedzeniu umowy zawartej na czas określony.

W przypadku samej usługi telekomunikacyjnej odszkodowanie nie może przekroczyć sumy odpowiednich opłat okresowych za usługę, które klient musiałby zapłacić do końca umowy.

W praktyce oznacza to, że jeżeli za usługę płacisz przykładowo 80 zł miesięcznie, a do końca umowy zostało sześć miesięcy, suma tych opłat wynosi 480 zł.

To właśnie pozostałe opłaty za usługę wyznaczają ustawowy limit dotyczący tej części rozliczenia. Trzeba jednak uważać na dodatkowy element.

Telefon lub inne urządzenie w umowie? [Wyliczenie może wyglądać inaczej]

Część umów telekomunikacyjnych obejmuje nie tylko samą usługę, ale również urządzenie kupione na preferencyjnych warunkach. Może chodzić np. o telefon, router lub inne urządzenie końcowe.

Prawo osobno reguluje część odszkodowania odnoszącą się do urządzenia. Dlatego przy otrzymaniu wysokiego wyliczenia warto sprawdzić, ile pieniędzy operator żąda za samą usługę, a ile wiąże się ze sprzętem.

Nie wystarczy więc spojrzeć wyłącznie na jedną końcową kwotę znajdującą się na dokumencie. Warto poprosić operatora o jej rozpisanie.

Umowa terminowa już się skończyła? To robi dużą różnicę

Jeszcze inaczej sytuacja wygląda wtedy, gdy pierwotny okres umowy już minął, a ta automatycznie zmieniła się w umowę na czas nieokreślony.

Prawo komunikacji elektronicznej pozwala abonentowi wypowiedzieć taką umowę w każdym momencie z miesięcznym okresem wypowiedzenia. W tym okresie klient płaci za faktycznie świadczone usługi i zamówione opcje.

Dlatego zanim zaczniemy analizować jakąkolwiek opłatę za wcześniejsze zerwanie umowy, warto sprawdzić datę na umowie. Może się bowiem okazać, że pierwotny okres zobowiązania już dawno minął.

O jakiego operatora chodzi?

Opisany na początku przypadek dotyczył operatora INEA. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował stosowany wcześniej sposób rozliczania ulg przy wcześniejszym rozwiązywaniu umów na usługi telekomunikacyjne.

W decyzji UOKiK stwierdzono, że praktyka naruszała zbiorowe interesy konsumentów. Jednocześnie urząd wskazał, że INEA przestała ją stosować 24 kwietnia 2023 r.

To istotne zastrzeżenie. Historia z kwotą 8006,95 zł pokazuje mechanizm stosowany w przeszłości, a nie zasady obowiązujące obecnie na rynku. Na tym jednak sprawa się nie kończy.

Jeden grosz w pierwszym miesiącu, później 9,90 zł co miesiąc

UOKiK zakwestionował również praktykę dotyczącą dodatkowej usługi o nazwie Pakiet Bezpieczeństwa INEA SAFE.

Pierwszy miesiąc miał kosztować symboliczny 1 grosz. Później miesięczna opłata wynosiła 9,90 zł. Problem nie dotyczył jednak samej ceny. Według UOKiK część konsumentów była obciążana należnością za dodatkową usługę mimo braku wyraźnej zgody na związany z nią dodatkowy koszt.

Niektórzy klienci mieli dowiadywać się o aktywacji dopiero po otrzymaniu faktury. Urząd podał również, że w zgromadzonym materiale znajdowały się przypadki, w których usługa miała zostać uruchomiona pomimo sprzeciwu konsumenta.

Kara wyniosła 1,882 mln zł. i są również zwroty dla klientów

Za praktykę dotyczącą wygórowanych opłat związanych z wcześniejszym zakończeniem umowy Prezes UOKiK nałożył na INEA karę w wysokości 1 882 000 zł.

Decyzja przewiduje również zwrot części pieniędzy konsumentom objętym zakwestionowaną praktyką. Osobne działania dotyczą klientów, od których pobierano opłaty związane z usługą INEA SAFE.

Operator ma kontaktować się z osobami uprawnionymi do zwrotu. W przypadku części byłych klientów, z którymi nie uda się skontaktować, przewidziano dodatkowy sposób zgłoszenia się po pieniądze.

Jest jednak ważne zastrzeżenie. Decyzja Prezesa UOKiK nie jest prawomocna. INEA może odwołać się od niej do sądu. Część obowiązków wynikających z decyzji jest związana z jej uprawomocnieniem.

Chcesz zerwać umowę wcześniej? [Zanim zapłacisz, sprawdź trzy rzeczy]

  • Pierwszą jest data zakończenia umowy terminowej. Być może okres zobowiązania już się skończył i umowa została automatycznie przedłużona.
  • Drugą jest suma abonamentów pozostałych do końca umowy. Można ją łatwo policzyć, mnożąc miesięczną opłatę za usługę przez liczbę pozostałych okresów rozliczeniowych.
  • Trzecia rzecz to dokładna struktura kwoty przedstawionej przez operatora.

Ważne

Jeżeli umowa obejmuje również urządzenie, poproś o osobne wskazanie należności związanej z usługą oraz sprzętem. W przypadku wątpliwości warto złożyć reklamację i zachować umowę, regulamin promocji, otrzymane wyliczenie oraz korespondencję z operatorem. Pomocy można również szukać u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.

Najważniejsze pytania i odpowiedzi (FAQ)

Ile może dziś kosztować wcześniejsze zerwanie umowy z operatorem?

W odniesieniu do samej usługi telekomunikacyjnej Prawo komunikacji elektronicznej przewiduje, że odszkodowanie nie może przekroczyć sumy odpowiednich opłat za usługę, które klient musiałby zapłacić do końca umowy. Dodatkowe zasady mogą dotyczyć urządzenia kupionego w ramach kontraktu.

Czy operator może zażądać więcej niż wszystkie pozostałe abonamenty?

W przypadku części dotyczącej samej usługi obowiązujące przepisy ustanawiają limit związany z sumą opłat pozostałych do końca umowy. Przy umowach obejmujących urządzenie trzeba osobno sprawdzić część rozliczenia dotyczącą sprzętu.

Co jeśli umowa terminowa już się skończyła?

Jeżeli po zakończeniu pierwotnego okresu umowa została automatycznie przedłużona na czas nieokreślony, klient może ją wypowiedzieć z miesięcznym okresem wypowiedzenia.

Źródła

  • Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – komunikat dotyczący kosztownej rezygnacji z umowy oraz płatnej usługi bez zgody konsumentów, wrzesień 2026 r.
  • Prezes UOKiK – decyzja nr RPZ 3/2026.
  • Ustawa z 12 lipca 2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej, w szczególności przepisy dotyczące wypowiedzenia umowy i odszkodowania za jej wcześniejsze rozwiązanie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Zdrowecka
Anna Zdrowiecka

Anna Zdrowiecka jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w szeroko rozumianej tematyce konsumenckiej. Pisze o zmianach, usługach, nowych rozwiązaniach oraz codziennych problemach, które mogą wpływać na decyzje i wydatki czytelników. Publikuje w serwisach Infor.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i Zdrowiego.pl.

W swoich artykułach porusza między innymi tematykę domowych poradników, zakupów, usług, technologii użytkowej, telekomunikacji oraz praw konsumenta. Skupia się przede wszystkim na praktycznym znaczeniu opisywanych zmian, wyjaśnia, kogo dotyczą, co oznaczają w codziennym życiu i na co warto zwrócić uwagę.

Stawia na prosty, zrozumiały język, rzetelne źródła oraz informacje, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChciał zerwać umowę. Do końca zostało ok. 2340 zł, operator wyliczył ponad 8000 zł »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj