– Istotnym elementem są zamówienia wojskowe i Marynarka Wojenna, która w ogromnym zakresie pobudziła przemysł stoczniowy – mówiła w rozmowie z Szymonem Glonkiem Aleksandra Skibniewska, prezes zarządu Funduszu Rozwoju Spółek. Jak podkreśliła, realizowane obecnie programy Miecznik i Ratownik wpływają nie tylko na rozwój PGZ Stoczni Wojennej, lecz na cały sektor morski.
Marynarka Wojenna napędza polskie stocznie
Skala programów związanych z modernizacją Marynarki Wojennej sprawia, że zamówienia zaczynają trafiać także do przedsiębiorstw spoza Trójmiasta. Dobrym przykładem jest Szczecin.
Stocznia Szczecińska Wulkan rozpoczęła w tym roku realizację części okrętu w ramach programu Ratownik na zlecenie PGZ Stoczni Wojennej. To przykład coraz ściślejszej współpracy pomiędzy ośrodkami stoczniowymi w różnych częściach Polski.
– Ta współpraca zaczyna być realna, zlecenia zaczynają być realne i przedsięwzięcia nie są już tylko na poziomie stoczni wojennej, ale innych stoczni, które korzystają z tych zamówień Marynarki Wojennej – podkreślała Skibniewska.
To istotna zmiana. Przez lata Szczecin i Trójmiasto funkcjonowały w dużej mierze jako odrębne ośrodki przemysłu stoczniowego. Dzisiaj realizują wspólne przedsięwzięcia.
Od 130 mln zł straty do dodatniego wyniku
Zmianę kondycji sektora widać również w finansach przedsiębiorstw należących do Funduszu Rozwoju Spółek.
Jeszcze trzy lata temu Stocznia Szczecińska Wulkan notowała około 130 mln zł straty. Obecnie spółka osiąga dodatni wynik finansowy. Na plusie jest także Morska Stocznia Remontowa Gryfia, która jednocześnie przechodzi proces modernizacji.
Jedną z kluczowych inwestycji jest nowy dok dla Gryfii, którego budowę kończy Stocznia Szczecińska Wulkan. Według zapowiedzi ma on rozpocząć pracę na początku trzeciego kwartału 2027 roku. Inwestycja powinna znacząco poprawić możliwości remontowe i pozycję rynkową szczecińskiej stoczni.
Odbudowa infrastruktury ma szczególne znaczenie także z perspektywy bezpieczeństwa państwa. Sprawne krajowe zaplecze remontowe i produkcyjne umożliwia utrzymywanie oraz rozwijanie floty bez uzależniania wszystkich kluczowych prac od wykonawców zagranicznych.
Przemysł stoczniowy to element bezpieczeństwa Polski
Zdaniem prezes Funduszu Rozwoju Spółek przemysłu stoczniowego nie należy traktować wyłącznie jako kolejnej gałęzi gospodarki.
– Branża jako branża jest branżą strategiczną z perspektywy bezpieczeństwa kraju – podkreśliła Skibniewska.
Obecna sytuacja geopolityczna dodatkowo zwiększa znaczenie sektora. Polska Marynarka Wojenna znajduje się w okresie rozwoju, jakiego – zdaniem rozmówczyni – nie było od kilku dekad. Realizowane obecnie programy będą trwały przez wiele lat i powinny pozostawić po sobie nie tylko nowe okręty, lecz także infrastrukturę, kompetencje i przedsiębiorstwa zdolne do realizacji kolejnych zaawansowanych projektów.
To szczególnie istotne, ponieważ właśnie kompetencje oraz możliwości technologiczne mają być podstawą europejskiego przemysłu stoczniowego. Produkcja seryjna masowców czy kontenerowców w dużej mierze przeniosła się do Azji i – według Skibniewskiej – raczej do Europy nie wróci. Polska musi więc konkurować bardziej zaawansowanymi konstrukcjami, jakością, terminowością i kompetencjami technicznymi.
Problemem są ludzie. Stocznie muszą odbudować kompetencje
Rozwój zamówień wojskowych może jednak natrafić na barierę w postaci braku pracowników.
W czasie wieloletniego kryzysu państwowego przemysłu stoczniowego wiele osób z doświadczeniem wyjechało do pracy m.in. do Skandynawii czy Niemiec. Część z nich zaczyna obecnie wracać do Polski, między innymi dlatego, że różnice wynagrodzeń stopniowo się zmniejszają.
Większym problemem może być jednak brak nowych kadr. Przez lata osłabł system szkolnictwa zawodowego kształcącego pracowników dla przemysłu stoczniowego.
– Dzisiaj tych szkół zawodowych praktycznie nie ma. Nie kształci się w tych obszarach młodych ludzi – zauważyła Skibniewska.
Brakuje przede wszystkim pracowników wykonujących specjalistyczne prace produkcyjne. Polska nadal posiada inżynierów i projektantów, jednak – jak zaznacza prezes Funduszu Rozwoju Spółek – również ich jest zbyt mało.
Miecznik, Ratownik i offshore. Przed stoczniami dekada rozwoju
Wojsko nie jest jedynym źródłem nowych zamówień. Drugim wielkim rynkiem staje się morska energetyka wiatrowa. Stocznia Szczecińska Wulkan uczestniczy już w projektach związanych z budową farm wiatrowych na Bałtyku jako podwykonawca konstrukcji stalowych, a grupa chce zwiększać swój udział w tym rynku.
Połączenie zamówień obronnych z rozwojem offshore daje stoczniom kilka lat względnie przewidywalnego portfela projektów. Zdaniem Aleksandry Skibniewskiej właśnie najbliższa dekada może zdecydować o trwałej odbudowie sektora.
– Ta dekada najbliższa, która jest pełna zamówień w obszarze wojskowym, w której pojawił się offshore, pozwoli nam na rozwój spółek, ustabilizowanie pozycji rynkowej tych spółek i na sprawne funkcjonowanie w przyszłości – mówiła.
W praktyce programy modernizacji Marynarki Wojennej mogą więc mieć znaczenie znacznie szersze niż samo pozyskanie nowych okrętów. To także sposób na odbudowę polskich kompetencji przemysłowych, rozwój infrastruktury, szkolenie nowych kadr i stworzenie sektora zdolnego do wykonywania strategicznych zamówień w kraju.
Jeżeli proces się powiedzie, obecny boom nie musi zakończyć się wraz z realizacją kilku kontraktów wojskowych. Może stać się fundamentem trwałego powrotu Polski do grona liczących się europejskich państw przemysłu stoczniowego.
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Podyplomowych Studiów Psychologii Zachowań Rynkowych na Uniwersytecie Warszawskim.
Od 2002 roku organizator i prowadzący szkolenia, warsztaty i plenery w dziedzinach autoprezentacji, fotografii i wystąpień przed kamerą. W latach 2007 – 2011 współprowadził i prowadził audycje w Radio PIN. W latach 2011 – 2013 był producentem w Bankier.tv (grupa Bankier.pl). Od 2013 zajmuje się produkcją telewizyjna oraz transmisjami on-line z różnych wydarzeń. Od 2021 prowadzi podcasty oraz wywiady video dla Dziennika Gazety Prawnej, Forsal.pl, Dziennik.pl oraz INFOR.pl.
Prowadzi programy: Obiektywnie o biznesie (Forsal.pl) oraz Z pierwszej strony (gazetaprawna.pl) Jest autorem i prowadzącym programy: Męskie rozmowy i Tech.Dziennik.pl na Dziennik.pl Od 2024 jest wydawcą i producentem wideo w Grupie DGP INFOR.
Linkedin: https://www.linkedin.com/in/szymon-glonek-7b333653/
Facebook/META: https://www.facebook.com/szymon.glonek
X: https://x.com/szglonek
