Forsal logo

Putin gra Trumpowi na nosie. Ujawnili plan Kremla wobec Ukrainy

Putin gra Trumpowi na nosie. Ujawnili plan Kremla wobec Ukrainy
Putin gra Trumpowi na nosie. Ujawnili plan Kremla wobec Ukrainy/East News
Donald Trump ogłosił, że Rosja i Ukraina porozumiały się w sprawie wstrzymania ataków na obiekty energetyczne. Według ustaleń „Financial Times” rzeczywistość może jednak wyglądać inaczej. Kreml nie chce zawierać takiej umowy przed zimą, ponieważ liczy, że uderzenia w ukraińską energetykę pozwolą zwiększyć presję na Kijów.

Rozmowy dotyczące energetycznego rozejmu trwają od pewnego czasu. Zakłada on wzajemne zaprzestanie ataków na infrastrukturę energetyczną. W szerszym wariancie rozmowy obejmują również porty oraz inne obiekty o znaczeniu krytycznym.

Putin nie chce energetycznego rozejmu. Kreml czeka na zimę

"Financial Times" informuje, że Ukraina od miesięcy naciskała na zawarcie takiego porozumienia. Rosja miała jednak odrzucać kolejne propozycje dotyczące wstrzymania ataków.

Według osób zaznajomionych ze stanowiskiem Kremla, na które powołuje się "FT", negocjacje zostały obecnie wznowione, ale Moskwa nie jest gotowa na zawarcie porozumienia przed zimą.

Władimir Putin ma uważać, że rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną mogą w najbliższych miesiącach stać się ważnym narzędziem nacisku na władze w Kijowie.

Trump ogłosił porozumienie z Rosją. Ukraina stawia warunek

Doniesienia "Financial Times" stoją w sprzeczności z deklaracjami Donalda Trumpa. Prezydent USA przekazał, że Rosja i Ukraina zgodziły się nie atakować wzajemnie swoich obiektów energetycznych.

Do tej pory nie pojawiło się jednak oficjalne potwierdzenie, że strony zawarły pełne porozumienie. Szczegóły dotyczące jego zakresu oraz ewentualnego mechanizmu kontroli również pozostają niejasne.

Do deklaracji Trumpa ostrożnie odniósł się Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent zaznaczył, że Kijów jest gotowy do wstrzymania ataków na rosyjską infrastrukturę, jeśli otrzyma wiarygodne gwarancje, że Rosja zrobi to samo.

Zełenski podkreślał, że ukraińska energetyka, porty, infrastruktura logistyczna oraz obiekty związane z zaopatrzeniem ludności nadal są narażone na rosyjskie ataki.

Rosja może uderzyć w ukraińską energetykę. Putin widzi szansę

Według źródeł cytowanych przez "FT" stanowisko Putina wynika m.in. z kalkulacji dotyczącej nadchodzącej zimy. W tym okresie skutki ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną mogą być szczególnie dotkliwe.

Uderzenia w elektrownie i sieci przesyłowe mogą prowadzić do przerw w dostawach prądu. Problemy z funkcjonowaniem infrastruktury mogą również przełożyć się na dostępność ogrzewania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin gra Trumpowi na nosie. Ujawnili plan Kremla wobec Ukrainy »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj