Forsal logo

Dżuma w Rosji. Trump zadeklarował pomoc. "To ciężka choroba"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
43 minut temu
Dżuma w Rosji. Trump zadeklarował pomoc. "To ciężka choroba"
Dżuma w Rosji. Trump zadeklarował pomoc. "To ciężka choroba"/Shutterstock
Świat obiegły doniesienia o możliwym przypadku dżumy w Rosji. Prezydent USA odniósł się do tych doniesień, deklarując, że jest gotowy pomóc Rosji w związku ze śmiercią pracownicy instytutu badawczego zajmującego się leczeniem dżumy. Światowa Organizacja Zdrowia oceniła ryzyko dla zdrowia publicznego wśród ogółu populacji jako niskie.

"Duży problem dla Rosji"

- Nie lubię patrzeć, jak przez to przechodzą. To ciężka choroba. Naprawdę ciężka choroba - powiedział Trump mediom przed odlotem do Nebraski. 

- Ale pomożemy każdemu, kto ma tego rodzaju problem. Zawsze jesteśmy gotowi pomóc. Pomożemy — zadeklarował. Prezydent ocenił, że to "duży problem dla Rosji".

USA monitorują o doniesienia o możliwym przypadku dżumy

Wcześniej przedstawiciele amerykańskich władz podkreślali, że monitorują doniesienia o możliwym wydostaniu się bakterii dżumy płucnej z laboratorium w Irkucku, która miała spowodować śmierć pracownicy ośrodka. 

25 września Daria Szipiłowa, 28-letnia pracownica instytutu badawczego w obwodzie irkuckim w Rosji, zajmującego się leczeniem dżumy, rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej — podały lokalne media, cytowane przez amerykański serwis Axios. 

Cztery dni później kobieta, jak twierdzą rosyjskie media, została przyjęta do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października.

Po jej śmierci władze wprowadziły kwarantannę w kilku placówkach medycznych w regionie i objęły obserwacją medyczną ok. 200 osób, które miały kontakt z Szipiłową.

Rosjanie zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą

Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew powiedział, że osoby objęte obserwacją nie wykazują żadnych objawów choroby, a wyniki ich badań pod kątem zachorowania były negatywne.

Rosyjskie władze w poniedziałek ponownie zapewniły, że sytuacja jest pod kontrolą.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oceniła na podstawie dostępnych nieoficjalnych informacji, że ryzyko dla zdrowia publicznego wśród ogółu populacji wydaje się niskie - przekazał Reuters.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące kontroli ZUS i dużo nieprawidłowości. Firmy są precyzyjnie typowane »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj