Inflacja w sierpniu 2026 r.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu wzrosły w ujęciu rocznym o 3,4 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,3 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Wcześniej GUS podawał w szybkim szacunku, że inflacja w sierpniu wzrosła o 3,4 proc. w ujęciu rocznym oraz o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym.
„Wnioski z sierpniowych danych nie zmieniły się względem szybkiego szacunku – inflację podbijały ceny paliw, w mniejszym stopniu inflacja bazowa, a czynnikiem dezinflacyjnym były ceny żywności” – napisali ekonomiści PKO BP w komentarzu do danych GUS.
Dodali, że ceny paliw na stacjach w minionym miesiącu wzrosły o 5,2 proc. w ujęciu miesięcznym, a ich roczna dynamika przyspieszyła do 24,2 proc. z 15,8 proc. Podkreślili, że wzrost ten nastąpił pomimo przywrócenia w drugiej połowie miesiąca programu CPN, który obniżył ceny paliw o ponad 10 proc.
PKO BP: 4 proc. pod koniec roku
„Kolejne miesiące mogą niestety przynieść dalszy wzrost cen paliw na stacjach, w reakcji na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej. Ich roczna dynamika wyraźnie spowolni dopiero w II kw. 2027 r., ze względu na efekt bazy. W przypadku cen nośników energii panuje względny spokój – w ciągu miesiąca wzrosły o 0,3 proc., głownie za sprawą oleju opałowego i węgla – a ich roczna dynamika będzie wg nas zbliżona do obecnych 4 proc. do końca roku” – czytamy w komentarzu PKO BP.
Ekonomiści banku dodali, że ceny żywności i napojów w sierpniu spadły o 0,7 proc. w ujęciu miesięcznym. W ujęciu rocznym już trzeci miesiąc z rzędu widoczna jest deflacja, która w minionym miesiącu pogłębiła się do −0,9 proc.
„Zjawisko spadających cen żywności jest powszechne w Europie, jednak w naszej ocenie nie jest trwałe. Obecna deflacja jest najpewniej związana z wcześniejszymi spadkami cen na rynkach globalnych oraz prawdopodobnym spadkiem popytu z Chin na europejską żywność. Kolejne miesiące najpewniej pokażą powrót inflacji cen żywności, na co wskazują wzrost indeksu FAO, coraz wyższe ceny gazu w Europie oraz trudne warunki pogodowe w obecnym sezonie, które mogą negatywnie wpłynąć na zbiory owoców” – napisali ekonomiści PKO BP.
Dodali, że za widocznym w sierpniu wzrostem inflacji bazowej stały przede wszystkim ceny turystyki zorganizowanej, które poszły w górę o 10,9 proc. w ujęciu rocznym, oraz w mniejszym stopniu, artykułów do higieny osobistej i pakietów telekomunikacyjnych. W ujęciu miesięcznym ceny w kategoriach bazowych wzrosły o 0,2 proc., co zdaniem ekonomistów PKO BP świadczy, że „impet inflacji bazowej nieco wzrósł”.
„W najbliższych miesiącach oczekujemy dalszego wzrostu inflacji, która wg naszej prognozy na przełomie roku osiągnie swój szczyt na poziomie 4 proc. r/r. Zgodnie z naszą obecną prognozą, w 2027 tempo wzrostu cen wyhamuje, a w połowie roku powróci do celu inflacyjnego. Wysokość szczytu inflacyjnego oraz tempo spadku inflacji zależą jednak w dużej mierze od czynników zewnętrznych, w szczególności od kształtowania się cen ropy naftowej i gazu ziemnego” – stwierdzili ekonomiści PKO BP.
Prognoza Credit Agricole: inflacja blisko 5 proc.
Jak napisał w komentarzu do danych GUS główny ekonomista baku Credit Agricole Jakub Borowski, głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku zwiększenia inflacji był wzrost dynamiki cen. Poza tym do zwiększenia inflacji ogółem przyczynił się również wzrost inflacji bazowej po wyłączeniu cen żywności i nośników energii.
„Do wzrostu inflacji bazowej w największym stopniu przyczyniła się wyższa dynamika cen w kategorii »rekreacja, sport i kultura«, a w szczególności znacząco wyższe niż w lipcu tempo wzrostu cen »turystyki zorganizowanej za granicą«. Wyższa dynamika cen w tej kategorii była naszym zdaniem w znacznym stopniu związana ze zwiększeniem cen paliw na rynkach światowych, oddziałującym w kierunku wzrostu kosztów transportu. Dane o inflacji bazowej wskazują zatem, że wtórne efekty szoku podażowego związanego z konfliktem na Bliskim Wschodzie, znajdujące odzwierciedlenie we wzroście cen bazowych, pozostają ograniczone” – napisał Borowski.
Ekonomista podkreślił, że „istotnym czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku inflacji” w sierpniu była niższa dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych i że ceny żywności w ujęciu miesięcznym obniżyły się czwarty miesiąc z rzędu.
„Podtrzymujemy naszą ocenę, zgodnie z którą inflacja ogółem ukształtuje się powyżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu RPP (2,5 proc. +/- 1 pkt proc.) od września 2026 r. do III kw. 2027 r., przejściowo zbliżając się do 5 proc. r/r w grudniu 2026 r. i ponownie w połowie 2027 r. Czynnikami oddziałującymi w kierunku zwiększenia inflacji w najbliższych miesiącach będą dalszy wzrost dynamiki cen paliw w ujęciu rocznym coraz szersze przenoszenie się szoku energetycznego na ceny bazowe. Ponadto, nadal oczekujemy, że szok na rynku energii związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie znajdzie odzwierciedlenie w wyższych cenach żywności” – napisał główny ekonomista Credit Agricole.
Jego zdaniem, wyższe ceny nawozów, poprzez wzrost kosztów produkcji roślinnej, będą „wywierać szeroką presję na ceny żywności”, szczególnie w II poł. 2027 r. Dodał także, że ceny części surowców rolnych ceny znajdują się obecnie blisko dołków cenowych i wkrótce nastąpi ich odbicie.
„Bilans czynników ryzyka dla naszej prognozy inflacji pozostaje skierowany w górę ze względu na odnotowaną w ostatnich dniach eskalację na Bliskim Wschodzie i związany z nią wzrost cen ropy naftowej i gazu” – stwierdził Jakub Borowski.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
