Forsal logo

Nowy dodatek do emerytury dla seniorów. Rocznie to aż 3600 zł. Kto mógłby liczyć na dodatkowe pieniądze?

Senior, dodatek do emerytury
Nowy dodatek do emerytury - to aż 3600 zł rocznie dla seniorów/Shutterstock
Czy emeryci i renciści mogą liczyć na wprowadzenie 300 plus dla seniorów? Nowy dodatek miałby podlegać corocznej waloryzacji, jednak już w kwocie 300 zł miesięcznie dawałby 3600 zł rocznie. Proponowany dodatek do emerytury nie byłby wypłacany wszystkim, ale określonej grupie seniorów.

Polscy emeryci z uwagą śledzą kolejne doniesienia o potencjalnych zmianach w świadczeniach, zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawia się szansa na dodatkowe pieniądze. Nie sposób nie wspomnieć więc o projekcie, który mógłby zasilić domowe budżety tysięcy seniorów stałą, comiesięczną kwotą.

Choć proponowane wsparcie dla wielu brzmi jak sprawiedliwa rekompensata za lata poświęceń, stanowisko rządu i resortu zdrowia budzi spore emocje. Czy nowe świadczenie ma jakiekolwiek szanse na realizację?

Nawet 300 zł miesięcznie do emerytury dla wybranych seniorów

Gdyby nowe świadczenie w formie dodatku weszło w życie, do portfela części polskich emerytów mogłaby trafiać dodatkowa comiesięczna kwota. Inicjatorzy wprowadzenia takiego dodatku chcą ustanowienia stałej rekompensaty dla osób, które przez lata regularnie honorowo oddawały krew. Przekonują, że tzw. świadczenie 300 plus byłoby wyrazem wdzięczności za ratowanie życia innych. Jednak reakcja resortu zdrowia skutecznie studzi emocje wnioskodawców.

Dla kogo nawet 3600 zł rocznie?

Według poselskiej propozycji, po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego wyselekcjonowana grupa seniorów otrzymywałaby stały, podlegający waloryzacji dodatek wypłacany razem z podstawowym świadczeniem. Zasilenie domowego budżetu kwotą 300 zł miesięcznie przełożyłoby się w skali roku na dodatkowe 3600 zł wsparcia.

Warunkiem uzyskania prawa do takiego benefitu miałoby być oddanie odpowiedniej ilości krwi w okresie aktywności (przypomnijmy, że krwiodawcą można być w wieku od 18 do 65 lat):

  • kobiety: po oddaniu minimum 15 litrów krwi,
  • mężczyźni: po oddaniu minimum 20 litrów krwi.

Autorzy petycji argumentują, że analogiczne rozwiązania wspierające działają już w przypadku emerytowanych strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej (świadczenie ratownicze) czy sołtysów. Osobną inicjatywę zgłosił poseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Wicher, proponując powołanie specjalnej karty potwierdzającej uprawnienia oraz wypłatę świadczenia w granicach 200-300 zł. Jak sam zaznaczał:

To byłby benefit, forma podziękowania za honorowe dawstwo, a nie zapłata za krew

Bezcenny dar i setki tysięcy dawców w Polsce

Krwiodawstwo opiera się na zasadzie pełnej dobrowolności oraz braku odpłatności. Zamiast gratyfikacji finansowej po każdej donacji, dawcy korzystają z różnego rodzaju przywilejów, do których należą m.in. ulgi komunikacyjne (po oddaniu określonej ilości krwi), krótszy czas oczekiwania na wizyty u specjalisty, posiłki regeneracyjne (np. pakiet czekolad czy słoik masła orzechowego) czy dodatkowe dni wolne od pracy (w ciągu roku kobiety mogą skorzystać z 8, a mężczyźni z 12 dni).

Skala zaangażowania Polaków jest ogromna:

  • w 2024 roku krew oddało ponad 651 tys. osób, wykonując ponad 1,5 mln donacji,
  • więcej niż 75 proc. dawców decyduje się na regularne wracanie do punktów krwiodawstwa,
  • rocznie przeprowadza się w Polsce około 1,6 mln przetoczeń krwi oraz jej składników.

Wysoki koszt wprowadzenia świadczenia? Czy będzie 300 plus dla krwiodawców?

Ponieważ współczesna medycyna wciąż nie potrafi sztucznie wytworzyć czerwonych krwinek, bezinteresowna postawa krwiodawców pozostaje jedyną możliwością ratowania ludzkiego zdrowia i życia. Wygląda jednak na to, że taki sposób uhonorowania krwiodawców raczej nie stanie się faktem, a głośne 300 plus dla seniorów nie wejdzie w życie.

Choć idea wypłaty stałego dodatku emerytalnego brzmi zachęcająco dla tysięcy zasłużonych dawców, szanse na wejście przepisów w życie są nikłe. Przeszkodą są nie tylko ogromne koszty budżetowe, ale przede wszystkim obawy ekspertów przed naruszeniem idei honorowego krwiodawstwa. Resort zdrowia stoi na stanowisku, że wprowadzenie korzyści materialnych kłóci się ze szlachetnymi motywacjami dawców.

Stanowisko rządowe zaprezentowane w Sejmie podsumowała zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia Magdalena Kramska:

Każde rozszerzenie katalogu uprawnień dawców krwi musi być wyważone. Musimy mieć pewność, że osoby, które przychodzą oddać krew, czynią to z pobudek honorowych, a nie chęci uzyskania pewnych korzyści materialnych.

Ze względu na konieczność ochrony bezinteresownego charakteru dawstwa oraz wysokie koszty finansowe, perspektywa wprowadzenia comiesięcznego dodatku 300 plus do emerytury pozostaje na ten moment mało realna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Beata Jasina-Wojtalak
Beata Jasina-Wojtalak

Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy dodatek do emerytury dla seniorów. Rocznie to aż 3600 zł. Kto mógłby liczyć na dodatkowe pieniądze? »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj