Forsal logo

Seul ma dość zachowania Kijowa. Korea Płd. wycofa część pracowników ambasady w Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
41 minut temu
Seul ma dość zachowania Kijowa. Korea Płd. wycofa część pracowników ambasady w Ukrainie
Seul ma dość zachowania Kijowa. Korea Płd. wycofa część pracowników ambasady w Ukrainie/Shutterstock
Kryzys w relacjach Korei Płd. i Ukrainy pogłębia się. Koreańskie podjęły we wtorek decyzję o wycofaniu części pracowników swojej ambasady w Ukrainie. Jak uzasadniono, krok ten jest wynikiem braku „konstruktywnych” działań ze strony władz w Kijowie w trwającym sporze dyplomatycznym oraz obaw o bezpieczeństwo personelu w związku z ciągłymi atakami Rosji.

Seul: Strona ukraińska nie podjęła żadnych konstruktywnych działań

- Rząd podjął decyzję o ewakuacji części personelu placówki dyplomatycznej, biorąc pod uwagę fakt, że po odwołaniu ambasadora w Ukrainie strona ukraińska nie podjęła żadnych konstruktywnych działań. (Stało się tak również) z powodu utrzymującego się w całym kraju zagrożenia atakami powietrznymi, co utrudnia zapewnienie bezpieczeństwa (pracownikom) - oświadczył rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych w Seulu, Park Du Sun.

W odpowiedzi na pytanie, czy wycofanie pracowników placówki dyplomatycznej stanowi wyraz protestu dyplomatycznego, rzecznik zaznaczył, że decyzję podjęto w reakcji na brak oczekiwanych zmian w postawie Kijowa, mimo wcześniejszych wielokrotnych sygnałów ze strony Seulu.

Rzecznik doprecyzował, że na miejscu pozostanie charge d'affaires, aby utrzymać niezbędną komunikację pomiędzy stolicami. Placówki nie opuszczą też pracownicy konsularni, którzy w pełnym składzie będą kontynuować działania na rzecz ochrony przebywających tam obywateli Korei Płd.

Kryzys relacji koreańsko-ukraińskich

Wtorkowa decyzja to kolejne posunięcie południowokoreańskich władz, świadczące o narastającym od września kryzysie w relacjach z Ukrainą.

Spór dyplomatyczny rozpoczął się 23 września, gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski niespodziewanie ujawnił w wystąpieniu podczas debaty generalnej na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że południowokoreańskim władzom przekazano dwóch wojskowych z Północy. Żołnierze ci zostali schwytani przez wojsko ukraińskie podczas walk toczonych w rosyjskim obwodzie kurskim w styczniu 2025 r.

Prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung oskarżył Kijów o złamanie tajnych ustaleń i zażądał publicznych przeprosin. Dokument przekazany później przez Kijów strona południowokoreańska uznała za niewystarczający. Jeszcze pod koniec września wiceminister spraw zagranicznych Park Jun Dzu wezwał na rozmowę ukraińskiego charge d'affaires Andrija Beszkina. Następnie, 8 października MSZ w Seulu poinformowało o odwołaniu ambasadora w Ukrainie.

Krzysztof Pawliszak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJest lepiej, niż myślano. Są nowe dane o produkcji przemysłowej »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj