© 2008 INFOR PL S.A.
INFOR PL S.A.
Forsal.pl: waluty
2012-02-11T09:47:14+01:00
INFOR PL S.A.
http://forsal.pl/atom/tagi/waluty
Kaczorowski: Tydzień pod znakiem oczekiwania na finał negocjacji w sprawie przyszłości Grecji
http://forsal.pl/artykuly/593006,kaczorowski_tydzien_pod_znakiem_oczekiwania_na_final_negocjacji_w_sprawie_przyszlosci_grecji.html
2012-02-10T17:04:58Z
<h2>Eurodolar powrócił pod poziom 1,32</h2><p>Europejscy decydenci przyzwyczaili nas, że najważniejsze rozstrzygnięcia maksymalnie odsuwane są w czasie, negocjacje przeciągają się, na najwyższych szczeblach utrzymuje się impas, Decyzje nie dość, że zapadają w ostatnim możliwym momencie, to dodatkowo proponowane rozwiązania niejednokrotnie okazują się półśrodkami. Podobnie rzecz ma się z negocjacjami w sprawie restrukturyzacji greckiego długu, które znalazły się w ubiegłym tygodniu w centrum uwagi. Kondycja gospodarki tego państwa znacząco pogorszyła się od jesieni ubiegłego roku, kiedy został ogłoszony plan ratunkowy, w rezultacie grecki władze dążą do przekonania obligatariuszy o konieczności zaakceptowania większych strat. Na co rzecz jasna nie chcą przystać przedstawiciele banków. Zwiększeniu pomocy bez gwarancji reform przeciwne są międzynarodowe instytucje negatywnie postrzegające działania władz najmocniej zadłużonego w Europie państwa oraz zachodnioeuropejscy przywódcy dodatkowo świadomi społecznej niepopularności kolejnych pakietów pomocowych. Absolutnie ostatecznym terminem, do którego musi zostać przeprowadzona restrukturyzacja zadłużenia jest połowa marca, bowiem w drugiej części tego miesiąca przypada termin wykupu obligacji o wartości kilkunastu miliardów euro. Bez dofinansowania, kraj ten prawdopodobnie ogłosi niewypłacalność.</p><p>Początek tygodnia to przeciągające się negocjacje premiera Lucasa Papademosa najpierw z trojką, która przedstawiła, jakich reform oszczędnościowych wymaga od ateńskiego rządu, potem zaś z przywódcami głównych sił politycznych w swoim kraju. Przedstawione zmiany w greckim prawie zakładają obniżenie płacy minimalnej o 22 proc., do 590 EUR, redukcję zatrudnienia w sektorze publicznym o 15 tys. do 2015 roku oraz zmniejszenie emerytur o 15 proc., co wywołało największy sprzeciw. Dopiero w czwartek po południu ogłoszono, że udało się porozumieć w sprawie całego pakietu oszczędnościowego. Eurogrupa patrzy jednak z dystansem na te doniesienia i czeka z przyznaniem pakietu pomocowego (wartego 130 mld EUR) na zatwierdzenie przez parlament wszystkich reform. Głosowanie zaplanowane jest na najbliższą niedzielę, więc już w poniedziałek powinniśmy wiedzieć jak się ustosunkują do tego Ministrowie Finansów krajów strefy euro. </p><p>Dużą uwagę skupiły w minionym tygodniu decyzję banków centralnych dotyczące poziomu stóp procentowych. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami zarówno ECB jak i BoE zdecydowały się pozostawić koszt pieniądza na niezmienionym poziomie. Wciąż wysokie oczekiwania inflacyjne, poprawiające się odczyty indeksów koniunktury w strefie euro oraz pozytywny efekt grudniowego LTRO powoduje, że EBC nie miał znaczących powodów do zmiany kosztu pieniądza. Bank Anglii oprócz pozostawienia głównej stopy procentowej na najniższym w historii poziomie 0,5 proc. zwiększył wartość programu luzowania ilościowego polityki pieniężnej o 50 mld (do 325 mld GBP). W Stanach Zjednoczonych utrzymuje się pozytywny sentyment na rynku. </p><p>Po trwającej miesiąc aprecjacji złotego przyszedł czas na korektę. Rodzima waluta już trzeci dzień osłabia się zarówno względem euro, jak i dolara. Ostatni raz taka seria miała miejsce miesiąc temu. EUR/PLN rozpoczął tydzień na poziomie 4,1660, jednak w środę rano spadki zatrzymały się na poziomie 4,16, który pokrywa się z poziomem 61,8 proc. zniesienia Fibonacciego fali wzrostowej zapoczątkowanej w maju 2011 roku. Dziś kurs dalej rośnie i po południu testował poziom 4,2240. Kurs USD/PLN w poniedziałek kwotowany był na poziomie 3,1640, następnie w środku tygodnia odbił się od poziomu 3,1230, po czym złoty tracił na wartości zbliżając się do poziomu 3,20 w piątkowe popołudnie.</p><p>W środę miało miejsce posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie (4,5 proc. dla referencyjnej). W ciągu ostatniego miesiąca członkowie RPP dawali sygnały, że bardziej prawdopodobna od obniżki, będzie podwyżka stóp procentowych w przyszłości. Prezes NBP Marek Belka uzależnia ewentualny wzrost podstawowych stóp od odczytu dynamiki PKB za pierwszy kwartał 2012 roku. Ciągle wysoki poziom inflacji oraz brak widocznego spowolnienia gospodarczego zdaje się łagodzić oczekiwania inwestorów, co do ewentualnej obniżki kosztu pieniądza, co potwierdzają rynkowe wyceny stawek WIBOR.</p><p><a href="http://go.cz.bbelements.com/please/redirect/14426/1/1/6/?param=187709/190330_0_https://www.tms.pl/tms-direct/konto-testowe.html?utm_source=forsal&utm_medium=forsal&utm_campaign=wspolpraca"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/172000/172048.jpg" /></a></p>
Kwiecień: Zasłużona korekta
http://forsal.pl/artykuly/592999,kwiecien_zasluzona_korekta.html
2012-02-10T16:41:44Z
<p>Pierwszy pełny tydzień lutego stał pod znakiem posiedzeń banków centralnych. Do zaskoczenia doszło jednak jedynie w przypadku Banku Australii, który nie obniżył stóp procentowych (czego oczekiwano), co jednak nie miało większego wpływu na rynek. Warto odnotować z pewnością decyzję Banku Anglii, który pomimo lepszych ostatnio danych z brytyjskiej gospodarki zdecydował się na zwiększenie skali interwencji na rynku obligacji o 50 mld funtów. Takie podejście banków centralnych będzie naszym zdaniem wspierało apetyt na ryzyko, co w perspektywie najbliższych miesięcy roku będzie działało na korzyść polskiej waluty.</p><p>Większy wpływ na rynek w minionym tygodniu miały wydarzenia wokół Grecji. Od Greków oczekuje się wdrożenia kolejnych reform i uzyskania kolejnych oszczędności w zamian za zgodę na umorzenie większej części długu i nowe pożyczki od krajów strefy euro i MFW. Jeszcze w czwartek na rynek docierały informacje, iż liderzy polityczni w Grecji są blisko zaakceptowania pakietu, jednak szef euro grupy oświadczył później, iż brakuje nadal 325 mln euro oszczędności, a co więcej Europa oczekuje pisemnych deklaracji poparcia programu od szefów wszystkich ważniejszych partii politycznych. Na reakcję nie trzeba było czekać długo: George Karatzaferis, lider greckiej skrajnie prawicowej partii LAOS, która dotychczas popierała rząd premiera Lukasa Papademosa, oświadczył w piątek, że nie może głosować za drugim pakietem ratunkowym dla Grecji. Jednocześnie zażądał on rekonstrukcji rządu oraz wezwał do uznania szefa misji Międzynarodowego Funduszu Walutowego za „persona non grata” w Grecji.</p><p>Grecki parlament może głosować nad pakietem w niedzielę. Postawa LAOSu nie oznacza porażki rządu w głosowaniu, ale uwypukla ryzyko, o którym piszemy od pewnego czasu: zbliżające się wybory parlamentarne w Grecji skłonią zapewne skrajne partie do atakowania rządu i strony europejskiej. Oznaczałoby to, iż ewentualna zgoda obecnego parlamentu nie będzie dla partnerów Grecji wiarygodna.</p><p>W poprzednich komentarzach tygodniowych pisaliśmy, iż złoty zyskał znacząco ze względu na spadek premii za ryzyko na rynkach obligacji. Wskazywaliśmy też na fakt, iż nowe wątpliwości mogą sprawić, iż inwestorzy zadadzą sobie pytanie, czy ten spadek nie był zbyt głęboki. Uważamy, iż przy rysujących się perspektywach ożywienia w strefie euro nawet niekontrolowane bankructwo Grecji nie musiałoby anulować umiarkowanie korzystnych perspektyw dla złotego na ten rok. Większe znaczenie będzie miało to, czy chińskim władzom w tym roku uda się podtrzymać wzrost gospodarczy (od którego zależy ożywienie w strefie euro). O ile w tym roku nie dojdzie do silnego hamowania w chińskiej gospodarce oczekujemy, iż kurs EURPLN będzie testował poziom 4,00.</p><p>W przyszłym tygodniu mamy więcej danych makroekonomicznych w tym serię polskich danych za styczeń (CPI, produkcja, rynek pracy), które dadzą pierwsze wskazówki co do koniunktury w polskiej gospodarce na początku roku. Notowania polskiej waluty zależeć będą jednak przede wszystkim od rozwoju greckiej sagi, w tym kontekście ciekawe będą też dane o greckim i portugalskim PKB (obydwie publikacje 14 lutego). Na ten moment rynki akcji ciągle są przed większym cofnięciem, a zatem rozsądnym wydaje nam się założenie, iż korekta na złotym może być kontynuowana. W piątek o godzinie 15.45 kurs EURPLN kształtował się na poziomie 4,2070, USDPLN 3,1915, CHFPLN 3,4760, zaś GBPPLN 5,0280.</p><p><em>Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.</em><br /> </p><p><a href="http://www.xtb.pl"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/227000/227991.png%20" /></a></p>
Zajkowski: Grecja wyraźnie ciąży wspólnej walucie
http://forsal.pl/artykuly/592994,zajkowski_grecja_wyraznie_ciazy_wspolnej_walucie.html
2012-02-10T16:20:48Z
<p> Przyczynił się do tego lider skrajnie prawicowej partii LAOS George Karatzaferis, który mimo tego, iż do tej pory popierał obecny rząd Grecji, poinformował, że nie może zagłosować za drugim pakietem pomocowym (głosowanie w greckim parlamencie zaplanowane jest na niedzielę 12 lutego). Reakcja rynku jest o tyle zaskakująca, że partia Karatzaferisa ma jedynie 15 przedstawicieli w 300 osobowym parlamencie. </p><p>Także sprzeciw LAOS w nadchodzącym głosowaniu zdecydowanie nie przesądza o jego losach. Spadki wartości euro i wzrost awersji do ryzyka widoczny był również na rynku długu. Wzrastały rentowności 10- letnich obligacji Włoch i Hiszpanii (o godzinie 16:05, odpowiednio o 9,12 pb i 12,30 pb). Natomiast dochodowość długu uważanego za bezpieczny spadała. Niemieckich i brytyjskich „dziesięciolatek” odpowiednio o 8,29 pb i 8,51 pb. Interesujące jest natomiast zachowanie długu Portugalii, której w najbliższą środę „trojka” rozpocznie przegląd finansów. Rentowność 10- letnich papierów skarbowych tego kraju, spada w zasadzie nieprzerwanie od 30 stycznia i dziś po godzinie 16:00 zniżkowała poniżej poziomu 12 proc., podczas gdy pod koniec stycznia wynosiła 16,5 proc. </p><p>Dziś poznaliśmy średnią zmianę cen dla końcowego odbiorcy dóbr i usług w Szwajcarii w styczniu. Kraj ten kolejny już miesiąc odnotował deflację, tym razem ceny spadły o 0,8 proc. r/r. Tym samym Szwajcaria wciąż odczuwa skutki rekordowo silnego franka, co zwiększa prawdopodobieństwo działań, że Narodowy Bank Szwajcarii wznowi działania mające na celu osłabienie waluty, włącznie z podniesieniem minimalnego limitu wymiany franka na euro do 1,25. Dziś kurs EUR/CHF oscylował wokół poziomu 1,21. Ze Stanów Zjednoczonych poznaliśmy odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan. W lutym wartość indeksu obrazującego nastroje wśród amerykańskich konsumentów spadła z 75 pkt. do 72,5 pkt. dane okazały się gorsze od prognozy zakładającej spadek do 74,5 pkt. Szczególną uwagę należy zwrócić na spadek subindeksu oceny perspektyw gospodarczych w najbliższych 12 miesiącach (z 69,1 do 68 pkt.). Dziś czeka nas jeszcze wystąpienie prezesa Fed Bena Bernanke, który wypowie się na temat sytuacji na amerykańskim rynku nieruchomości. </p><p>Złoty dziś tracił na wartości. Kurs EUR/PLN zwyżkował maksymalnie do poziomu 4,2240 odbijając się od 200- sesyjnej średniej kroczącej. Natomiast USD/PLN odnotował maksimum na poziomie 3,2060. Polska waluta zdaje się realizować, przewidywaną od kilkunastu dni korektę. Przyczyną osłabienia złotego jest wzrost awersji do ryzyka na rynkach bazowych, spowodowany zawirowaniami wokół pakietu pomocowego dla Grecji. W stosunku do dolara traciły dziś wszystkie waluty krajów G10 oraz zdecydowana większość walut rynków wschodzących (z wyjątkiem waluty Indii i Peru). Jeżeli w niedziele parlament w Atenach zatwierdzi wymagane przez „trojkę” reformy złoty ma szansę na umocnienie. Jednak pomoc dla Grecji jest już od pewnego czasu „w cenach”, dlatego też jej wpływ na kurs złotego nie powinien być długotrwały.</p><p><a href="http://go.cz.bbelements.com/please/redirect/14426/1/1/6/?param=187709/190330_0_https://www.tms.pl/tms-direct/konto-testowe.html?utm_source=forsal&utm_medium=forsal&utm_campaign=wspolpraca"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/172000/172048.jpg" /></a></p>
Mech: Piątek to czas realizacji zysków
http://forsal.pl/artykuly/592981,mech_piatek_to_czas_realizacji_zyskow.html
2012-02-10T15:08:53Z
<p>Co prawda wczorajszego dnia zostało osiągnięte porozumienie Greków w sprawie dodatkowych oszczędności, to jednak kwestia porozumienia z prywatnymi inwestorami pozostaje w dalszym ciągu otwarta. Najważniejsze założenia planu oszczędnościowego zostały zatwierdzone i mają one m.in. dotyczyć zmniejszenia zatrudnienia w sektorze publicznym o 150 tyś. miejsc pracy, zmniejszenie liczby zatrudnienia ma dotyczyć również sektora budżetowego oraz płacy minimalnej.</p><p> Mimo tych wstępnych ustaleń realne zagrożenie bankructwa Grecji pozostaje. Głównym czynnikiem nerwowości wśród inwestorów jest brak wypracowanego porozumienia rządu Aten z inwestorami prywatnymi, co miałoby bezpośredni wpływ na redukcję długu Hellady. Negocjacje w ostatnim czasie kończyły się fiaskiem, a termin ostatecznej decyzji ulegał nieustannej zmianie. Najbliższą i jednocześnie ostateczną datą w której ma zapaść decyzja jest 15 luty (środa). Tego dnia według Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Europejskiego Banku Centralnego mamy poznać finalne stanowisko i decyzje Grecji, ponieważ to od niej będzie zależała przyszłość kolejnej transzy pomocowej w wysokości 130 mld EUR. Wielka „trójka” stanowczo utrzymuje, że tym razem nie wypłaci transzy pomocowej jeżeli nie będzie miała pewności realizacji założonych planów oszczędnościowych przez Ateny. Sytuacja jest nerwowa ponieważ 20 marca zapada termin płatności 14,5 mld EUR z tytułu kuponów z greckich obligacji, a bez otrzymanego kapitału z UE nie będą wypłacalni. Sytuacja i obawy przed prawdopodobieństwem czarnego scenariusza skłoniły inwestorów do realizacji zysków w ostatni dzień tygodnia. W związku z tym wspólna waluta traci dzisiaj na wartości względem dolara amerykańskiego. Para EURUSD o godzinie 15.35 oscyluje na poziomie 1.3175. Na koniec wczorajszego dnia odnotowała wartość 1.3284, a dzisiejsze minimum wynosi 1.3154 i jego przebicie otwierałoby drogę w kierunku wtorkowego dołka 1.3088.</p><p>Tym samym na wartości traci również polski złoty ze względu na silną korelację z euro. Para EURPLN o godzinie 15.40 notuje 4.2077 i jest to trzeci dzień z rzędu osłabienia rodzimej waluty. Wczorajszą sesję złoty zakończył na poziomie 4.1907, a dzisiejsze maksimum dla tej pary walutowej wynosi 4.2243. Wybicie górnego ekstremum otwierałoby drogę w kierunku ostatniego lokalnego szczytu 4.2384 z pierwszego dnia lutego. </p><p>W przyszłym tygodniu poznamy kolejne dane makroekonomiczne, jednak najciekawiej zapowiada się środowy kalendarz w którym poznamy publikacje dotyczące: PKB dla Francji, Niemiec i strefy euro jak również wieczorny protokół po posiedzeniu FOMC. Najbliższy tydzień będzie obfitował w publikacje dotyczące gospodarki Stanów Zjednoczonych, co z pewnością będzie miało wpływ na zachowanie dolara amerykańskiego.</p>
Kofoed: Dziś na tapecie brytyjski PPI oraz handel zagraniczny i wskaźnik zaufania w USA
http://forsal.pl/artykuly/592902,kofoed_dzis_na_tapecie_brytyjski_ppi_oraz_handel_zagraniczny_i_wskaznik_zaufania_w_usa.html
2012-02-10T12:00:43Z
<p><strong>Wielka Brytania PPI</strong>: Wyraźnie widać, że władze Banku Anglii nie zaprzątają sobie obecnie głowy inflacją – wystarczy spojrzeć na wczorajszą decyzję o zwiększeniu wartości quantitative easing o kolejne 50 mld funtów. Konsensus oczekuje wzrostu PPI o 0,1% m/m w styczniu, co oznacza roczną stopę wzrostu na poziomie 3,7% wobec poprzednich 4,8%. </p><p><strong>Bilans handlowy w USA</strong> zapowiedzią korekty PKB: Wspomnieliśmy o szacunkach niektórych składowych wstępnego PKB za 4 kw. 2011 r., a konkretnie poziomu zapasów i danych dotyczących handlu. Analitycy oczekują większego deficytu w grudniu, na poziomie 48,5 mld dolarów, wobec 47,8 mld miesiąc wcześniej. </p><p><strong>Wskaźnik zaufania konsumentów w USA</strong> w dalszym ciągu nie zachwyca: Poziom zaufania amerykańskich konsumentów zanotował trend wzrostowy od sierpniowego sporu o limit deficytu, jednak wskaźnik zaufania Conference Board w styczniu zanotował pierwszy spadek. Dzisiaj konsensus spodziewa się braku zmiany, czyli wyniku rzędu 74,8-75. <br /> </p><p><a href="http://www.saxobank.pl/"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/185000/185238.png" /></a></p>
Rogalski: Czy warto się jeszcze przejmować Grecją?
http://forsal.pl/artykuly/592899,rogalski_czy_warto_sie_jeszcze_przejmowac_grecja.html
2012-02-10T11:55:43Z
<p>Jeszcze we wczorajszym komentarzu popołudniowym zwracałem uwagę, że wieczorne spotkanie Eurogrupy najprawdopodobniej nie przyniesie ostatecznych rozstrzygnięć. Wprawdzie greccy politycy porozumieli się wczoraj z przedstawicielami Troiki (MFW/KE/ECB) zapewniając, ich że są w stanie znaleźć brakujące 300 mld EUR (po rezygnacji z 15 proc. cięć emerytur), to szczegóły jak ma do tego dojść, nie zostały podane. W efekcie nie dziwi, że ministrowie finansów strefy euro przed tak poważną decyzją, jak przyznanie drugiego pakietu pomocowego wartego 130 mld EUR, chcą mieć większą pewność, że Grecy będą wywiązywać się ze zobowiązań. Dlatego też wolą zaczekać na wyniki niedzielnego głosowania nad reformami w greckim parlamencie, a także na zbiorczy raport ekspertów Troiki na temat stanu i perspektyw greckich finansów. Zwłaszcza, że niemiecki minister finansów ma wciąż wątpliwości, czy zakładany program pomocowy przyniesie żądane efekty w postaci spadku relacji długu publicznego do PKB do poziomu 120 proc. w 2020 r. Osobną kwestią, jest też zaangażowanie się ECB w częściowe umorzenie greckiego długu – wprawdzie wczoraj szef ECB dał do zrozumienia, że taka operacja byłaby niezgodna z prawem, to jednak dla części polityków ta sprawa pozostaje wciąż otwarta. Reasumując – kolejne spotkanie Eurogrupy odbędzie się w najbliższą środę 15 lutego, czyli w ostatnim dniu, kiedy to Grecy powinni „domknąć temat”, jeżeli chcą zdążyć przed 20 marca, kiedy to mija termin płatności 14,5 mld EUR z tytułu kuponów z greckich obligacji. Wydaje się, że będzie ono formalnością, gdyż nie ma ryzyka, że w niedzielę grecki parlament odrzuci pakiet reform (w obliczu możliwej eskalacji społecznych protestów ma być zarządzona dyscyplina klubowa). Do środy, Grecy powinni też przedstawić szczegóły dotyczące wspomnianych 300 mln EUR. A kwestia porozumienia z prywatnymi inwestorami (tzw. PSI agreement)? Tutaj też można oczekiwać „domknięcia tematu” do 15 lutego.</p><p>Jeżeli przyjąć, że temat Grecji będzie pomału schodził z „wokandy”, to co może w najbliższych dniach zacząć przykuwać uwagę inwestorów? Portugalia? O problemach tego kraju, w postaci ryzyka ubiegania się o drugi pakiet pomocowy i umorzenie części długów, pisałem już w wielu komentarzach. Tymczasem 15 lutego do Lizbony przyjeżdża kontrolna misja Troiki (MFW/KE/ECB), która przez 2 tygodnie będzie badać stan tamtejszych finansów publicznych pod kątem wywiązywania się z warunków, na jakich został udzielony pierwszy bailout z maja ub.r. na niecałe 80 mld EUR. Wprawdzie w ostatnich dniach rentowności portugalskich papierów zeszły w dół, również przy wsparciu Europejskiego Banku Centralnego, to jednak kwestia portugalskich reform pozostała problematyczna. Dzisiaj portugalskie media (TVi24) zwracają uwagę na wczorajszą rozmowę tamtejszego ministra finansów Vitora Gaspara z jego niemieckim odpowiednikiem Wolfgangiem Schauble podczas spotkania Eurogrupy. Niemcy mieli zapewnić Portugalię o swoim ewentualnym wsparciu w kwestii zwiększenia programu pomocowego. Dużym błędem byłoby jednak odbieranie tego jako pozytyw. Portugalia może okazać się kolejną europejską „puszką Pandory”, ale dopiero za kilkanaście miesięcy.</p><p>Dzisiaj uwaga rynków nie skupi się jednak na kwestiach Portugalii, sprawa grecka też pozostanie w cieniu. Nie liczmy też na to, że zobaczymy dużą zmienność po danych z USA (bilans handlowy za grudzień o godz. 14:30 – oczek. -48 mld USD i nastroje konsumenckie Uniw. Michigan na połowę lutego – oczek. 74,5 pkt.). Po prostu czeka nas nieco spokojniejszy dzień po dość burzliwym tygodniu.</p><h2>EUR/USD – 1,3380 nadal w grze?</h2><p>Z technicznego punktu widzenia wsparcie w okolicach 1,3230-50 wciąż pozostaje istotne. Kluczowa jest jednak cała strefa 1,3200-1,3250 widoczna na dziennych i tygodniowych wykresach EUR/USD. Ujęcie koszykowe (BOSSA_EUR i BOSSA_USD) nie daje wyraźnych sygnałów, które mogłyby sugerować możliwość zejścia poniżej 1,3200 w najbliższym czasie. Tym samym założenie w postaci wyjścia ponad wczorajsze maksima w rejonie 1,3320 nadal pozostaje aktualne.</p><h2>EUR/CHF – przed kolejną falą zwyżek?</h2><p>Opublikowane dzisiaj o godz. 9:15 dane o styczniowej inflacji CPI okazały się gorsze od oczekiwań. Deflacja się pogłębiła – spadek o 0,4 proc. m/m i 0,8 proc. r/r, co sprawia, iż rośnie prawdopodobieństwo konieczności podjęcia bardziej zdecydowanych działań przez SNB w celu osłabienia franka. W tym tygodniu już pojawiły się plotki nt. podniesienia limitu z 1,20 na 1,22 na EUR/CHF. Wydaje się, że różne tego typu spekulacje będą teraz coraz częstsze, a rynek zacznie dyskontować możliwy ruch po wyborze nowego szefa Banku Szwajcarii, co może mieć miejsce w najbliższych tygodniach. Ujęcie techniczne EUR/CHF każe potraktować obserwowane od środy spadki z 1,2126 za płytką korektę po wcześniejszych zwyżkach z rejonu 1,2030. Dzienne wskaźniki potwierdzać ruch wzrostowy. Kluczowe w najbliższych dniach będzie zmierzenie się z poziomem 1,2135, którego naruszenie otworzy drogę do testowania 1,2180-90. Mocne wsparcie to rejon 1,2090.</p><h2>AUD/USD – RBA nieprzyjemnie zaskoczył inwestorów</h2><p>Opublikowany dzisiaj w nocy kwartalny raport Banku Australii nt. polityki monetarnej przyniósł pewne rozczarowanie. Zwłaszcza, że we wtorek RBA zaskoczył wszystkich nie decydując się na cięcie stóp procentowych o 25 p.b. Tymczasem okazało się, że spadły oczekiwania RBA dotyczące tegorocznego wzrostu gospodarczego - do 3,0-3,5 proc. z 4,0 proc. podawanych w listopadowej projekcji. To okazało się mocnym impulsem do realizacji zysków na dolarze australijskim, zwłaszcza, że najnowsze dane z Chin okazały się mieszane – nadwyżka w handlu wzrosła w styczniu do 27,3 mld USD, ale negatywnie zaskoczył miesięczny spadek dynamiki eksportu i importu. Na wykresie dziennym AUD/USD widać wyraźny powrót do strefy 1,0660-1,0760, która obecnie odgrywa rolę wsparcia. Złamania 1,0660 nie należy jednak oczekiwać, chociaż wyraźnie spadło też prawdopodobieństwo ruchu ponad szczyt ze środy na 1,0843.</p><p style="font-style: italic;"><a href="http://www.bossa.pl/"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/125000/125856.jpg" /></a></p><p style="font-style: italic;">Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. </p>
Kiepas: Trzeci dzień korekty na złotym
http://forsal.pl/artykuly/592874,kiepas_trzeci_dzien_korekty_na_zlotym.html
2012-02-10T11:12:21Z
<p>O godzinie 11:32 kurs USD/PLN testował poziom 3,1735 zł, rosnąc o 2 gr w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Kurs EUR/PLN podniósł się do 4,2039 zł z 4,1908 zł. Piątek jest trzecim kolejnym dniem realizacji zysków, po trwającej miesiąc aprecjacji polskiej waluty. Mając na uwadze, że rynek wciąż jest wyprzedany, światowe rynki akcji są przed korektą, a temat Grecji pozostaje nierozwiązany, nie można wykluczać kontynuacji korekty na złotym w przyszłym tygodniu.</p><p>Czwartkowe spotkanie ministrów finansów strefy euro, nie tylko nie przyniosło decyzji o uruchomieniu drugiego pakietu ratunkowego dla Aten, ale nawet zaowocowało postawieniem nowych warunków Grecji. Do najbliższej środy, gdy według słów Jean-Claude Junckera, mogłoby zapaść decyzja ws. Grecji, tamtejszy parlament musi przegłosować pakiet oszczędnościowy, rząd musi znaleźć dodatkowe 325 mln EUR oszczędności, a politycy muszą zagwarantować realizację reform. Widząc te warunki i mając świadomość uciekającego czasu w jakim decydenci muszą się zmieścić, żeby po 20 marca br. nie doszło do niekontrolowanego bankructwa Grecji (wówczas Ateny mają wykupić obligacje za 14,5 mld EUR), trudno po spotkaniu Eurogrupy być większym optymistom.</p><p>W drugiej połowie dnia polska waluta będzie w dalszym ciągu pozostawała pod wpływem rynków globalnych. Oprócz komentarzy dotyczących Grecji (o godzinie 14:00 rozpoczyna się posiedzenie rządu w Atenach), znaczący wpływ mogą mieć dane z USA nt. bilansu handlowego i indeks Uniwersytetu Michigan.</p><p>Sytuacja techniczna na wykresach USD/PLN i EUR/PLN wskazuje na możliwość pogłębienia wzrostowej korekty w przyszłym tygodniu. Dla dolara maksymalnym celem jest 3,21 zł zł, natomiast dla euro 4,29 zł. Po zakończeniu korekty złoty ponownie zacznie zyskiwać na wartości.</p><p><a href="http://www.xtb.pl/"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/227000/227991.png" /></a></p><p><em>Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.</em></p>
Złoty traci do głównych walut, GPW leci w dół
http://forsal.pl/artykuly/592868,zloty_traci_do_glownych_walut_gpw_leci_w_dol.html
2012-02-10T11:02:40Z
<p>Ok. godz. 11.40 WIG 20 tracił 0,95 proc., niemiecki DAX spadał o 0,9 proc., francuski CAC 40 - o 0,5 proc., a brytyjski FTSE 100 - o 0,3 proc.</p><p>Na rynku walutowym na wartości traciło euro do dolara. Ok. 11.40 za wspólną walutę płacono 1,32 dolara. W czwartek kurs tej pary wynosił ponad 1,33 dolara za euro. Pod presją był też polski złoty. Ok. godz. 11.40 za euro płacono 4,20 zł, za dolara 3,17 zł, a za szwajcarskiego franka 3,47 zł.</p><p>Analitycy wskazują, że powodem pogorszenia sytuacji na rynku złotego są m.in. obawy o rozwiązanie sytuacji w Grecji. "Realizacja zysków na parach ze złotym jest bezpośrednią pochodną sytuacji na eurodolarze i rynkach globalnych. Inwestorzy uznali, że pomimo chwilowej poprawy nastrojów i dużej ilości zapewnień, temat Hellady nie został jeszcze rozwiązany" - stwierdził analityk DM BOŚ Konrad Ryczko.</p><p>Podobnego zdania jest <strong>Radosław Wierzbicki</strong> z Noble Markets. "Od dwóch dni złoty osłabia się do euro i dolara. Część inwestorów prawdopodobnie realizuje zyski na złotym, z kolei druga część w obawie o brak porozumienia między ministrami finansów strefy euro i Grecją sprzedaje waluty krajów wschodzących, również spekulacyjnie" - ocenił.</p><p>Dodał, że jeśli złe nastroje utrzymają się, złoty może się osłabić do 4,26 zł za euro. "Jeżeli dobre nastroje powrócą na rynek i popyt na ryzyko związane m.in. z walutami krajów wschodzących wzrośnie, to złoty ma szansę na umocnienie się do euro. Najbliższym poziomem wsparcia jest poziom środowego minimum: 4,1474 zł" - stwierdził.</p>
Wrzesińska: Korekta tuż, tuż..
http://forsal.pl/artykuly/592809,wrzesinska_korekta_tuz_tuz.html
2012-02-10T09:41:06Z
<p>Zgodnie z oczekiwaniami zarówno Bank Anglii, jak i ECB pozostawiły stopę referencyjną na niezmienionym poziomie. Konferencja prasowa Draghiego również nie przyczyniła się do większej zmienności na rynkach. Prezes ECB nie dał sygnału do obniżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu i przyznał, że widzi oznaki stabilizacji w gospodarce. Bank centralny złagodził wymogi dotyczące zabezpieczeń dla transakcji refinansowania. Draghi przyznał, że spodziewa się podobnej skali zainteresowania drugim przetargiem LTRO. </p><p>Przywódcy polityczni w Grecjii porozumieli się wczoraj w sprawie działań oszczędnościowych, jednak podczas spotkania Eurogrupy nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie Grecji. Najprawdopodobniej kwestia udzielania finansowania dla Grecji zostanie rozstrzygnięta 15 lutego, kiedy to spotkają się ministrowie finansów strefy euro. Wcześniej jednak muszą zostać spełnione trzy warunki. Pierwszym z nich jest zatwierdzenie przez grecki parlament porozumienia w sprawie nowych oszczędności. Drugi warunek zakłada natomiast znalezienie dodatkowych cięć wydatków na kwotę 325 mln euro, z kolei ostatni polega na podpisaniu przez politycznych liderów implementacji nowego programu. To tylko świadczy o tym, że unijni politycy stracili cierpliwość i chcą mieć pewność przed przekazaniem środków pieniężnych, że zapewnienia Greków nie okażą się wyłącznie pustymi słowami.</p><p>Na rynku walutowym euro traci impet wzrostowy. Co prawda wczoraj ustanowione zostało nowe tegoroczne maksimum na EURUSD, to jednak umocnienie euro było już znikome. Publikacja lepszych danych na bezrobocia tygodniowego w USA przyczyniła się do skokowego umocnienia dolara i jak na razie brakuje nowych impulsów, które mogłyby wesprzeć euro. Jeśli dzisiaj nie uda się ponownie przetestować poziomu 1,33, to może dojść korekty spadkowej na eurodolarze. </p><p><strong>EURPLN</strong><br />Poziom 4,15 wyznacza obecnie krótkoterminowe minimum na EURPLN. NA wykresie dziennym pojawiła się w dniu wczorajszym kolejna świeca wzrostowa, co jest impulsem do skorygowania ostatnich silnych spadków. Para testowała dzisiaj ponownie poziom 4,2100, co może przynieść kontynuację osłabienia złotego. Jeśli obecna korekta swoim zasięgiem zrównałaby się z poprzednim ruchem korekcyjnym w stosunku 1:1, to silny opór wyznaczają nam dopiero okolice 4,2930. </p><p><strong>EURUSD</strong><br />Eurodolar handlowany jest poniżej poziomu 1,33. Ustanowione w dniu wczorajszym maksimum znalazło się tylko 10pkt. powyżej poprzedniego szczytu. Impet wzrostowy na euro nieco wyhamował, co w przypadku braku nowych impulsów prowzrostowych do euro może przyczynić się do korekty ostatnich wzrostów na EURUSD. Najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 1,3220. </p><p><strong>GBPUSD</strong><br />Na wykresie dziennym GBPUSD nie została zanegowana formacja objęcia bossy, co przyczyniło się płytkiej korekty, która ma szanse rozszerzenia się w rejon 1,57-1,5730, gdzie znajduje się najbliższa strefa wsparcia. Silonym oporem pozostają okolice 1,5900. </p><p><strong>USDPLN</strong><br />USDPLN jak na razie broni ostatnich minimum lokalnych. Oscylatory znajdują się w strefie wyprzedania, co może przyczynić się do odreagowania. Para jak na razie nie udało się przetestować oporu na poziomie 3,1880 w postaci linii TenKan na wykresie dziennym. Aktualne wsparcie znajduje się w rejonie 3,13. </p>
Ryczko: Trwa korekta na złotym
http://forsal.pl/artykuly/592790,ryczko_trwa_korekta_na_zlotym.html
2012-02-10T09:22:57Z
<p>Ruch o podobnej wymowie ma miejsce również na rynku polskiego długu, gdzie rentowności instrumentów 2-letnich zaczęły się nieznacznie odbijać w górę osiągając 4,713%.<br /> </p><p>Realizacja zysków na parach ze złotym jest bezpośrednią pochodną sytuacji na eurodolarze i rynkach globalnych. Inwestorzy uznali, że pomimo chwilowej poprawie nastrojów i dużej ilości zapewnień, temat Hellady nie został jeszcze rozwiązany. Przewodniczący Eurogrupy Jean-Claude Juncker powiedział, że Grecja musi spełnić jeszcze trzy warunki, aby uzyskać dostęp do kolejnego pakietu pomocowego: grecki parlament musi ratyfikować pakiet oszczędnościowy, kraj musi wykazać w jakiś sposób obetnie wydatki o 325 mld EUR oraz politycy muszą zapewnić, że plan zostaną wdrożone nawet w przypadku zmiany rządu po kwietniowych wyborach. Ponadto nie ma jeszcze oficjalnej noty dotyczącej uzgodnienia kwestii restrukturyzacji greckiego długu w rękach obligatariuszy prywatnych. Grecki minister finansów, Venizelos, powiedział, iż porozumienie z wierzycielami zostało wypracowane, jednak w dalszym ciągu rynek nie poznał szczegółów, co w kontekście poprzednich pustych frazesów nie stanowi dla inwestorów wiarygodnych zapewnień.</p><p>Ponadto w trakcie wczorajszej sesji nastrojom wokół rynku złotego i długu zaszkodziła informacja z Ministerstwa Finansów, które uplasowało emisje długu na gorszych od oczekiwań warunkach. Tłumaczyć to można faktem, iż inwestorzy przestraszyli się nieco ,,mocno” jastrzębich ostatnich wypowiedzi prezesa NBP, a cały szeroki rynek czeka aktualnie już na kolejną rundę 3yr-LTRO w wykonaniu EBC, która będzie miała miejsce 29 lutego – w związku z tym również popyt na relatywnie drogie już obligacje polskie spadł.</p><p>Warto również przytoczyć wczorajszą wypowiedź przedstawicieli RPP, Elżbiety Chojnej-Duch, która odniosła się do ostatnich notowań złotego. Podobnie jak czytaliśmy w komunikacie po posiedzeniu zasugerowała, iż gremium obawia się o perspektywę dla złotego, gdzie nie ma pewności co do trwałości aprecjacji polskiej waluty. Przedstawicielka również zaznaczyła, iż ma nadzieje, że ruch ten będzie kontynuowany z uwagi na fundamenty polskiej gospodarki.<br /> W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji fundamentalnych dotyczących gospodarki polskiej w związku z tym, złoty całkowicie podatny będzie na zmiany nastrojów na rynkach globalnych. A tam, inwestorzy szczególnie wyczekują na kolejne doniesienia dotyczące tematu Hellady oraz dzisiejsze publikacje makroekonomiczne z gospodarki amerykańskiej: dane o bilansie handlowym (14:30) oraz odczyt wstępny indeksu Uniwersytetu Michigan za luty (15:55).</p><p>Z technicznego punktu widzenia na parach ze złotym realizowana jest korekta spadkowa w wycenie polskiej waluty. Zgodnie z wcześniejszymi raportami – koszyk PLN po dotarciu do psychologicznego, pełnego poziomu 100pkt. zanotował ruch powrotny, który można tłumaczyć początkiem realizacji zysków na rynku złotego. Od początku roku złoty umocnił się o ok. 8%, wraz z resztą walut emerging markets (np. forint). W związku z tym coraz częściej mówiło się powstającej bańce spekulacyjnej na ryzykownych walutach, gdzie wzrost wartości nie był przerywany żadną znaczącą korektą. Tłumaczy to dlaczego w ciągu ostatnich sesji złoty dużo bardziej nerwowo reaguje na negatywne sygnały generowane na wykresie <strong>eurodolara.</strong><br style="font-weight: bold;" /></p><p><strong>EUR/PLN</strong>: Zarysowany wczoraj scenariusz dynamicznego ruchu w przypadku przebicia 4,18 PLN zmaterializował się w godzinach popołudniowych. Notowania szybkim ruchem dotarły do poziomu 4,20 – 4,21 PLN, gdzie trwa test spadkowej linii krótkoterminowego trendu. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem obecnie jest oscylowanie notowań w zakresie 4,18 – 4,21 PLN ze wskazaniem na pozostanie bliżej górnego ograniczenia. W szerszej perspektywie złożony ruch korekcyjny może dotrzeć nawet do 4,28 – 4,30 PLN. Wsparcie: 4,18 PLN, 4,158 PLN Opór: 4,2125 PLN, 4,23 PLN.</p><p><strong>USD/PLN</strong>: Notowania po odbiciu od średniej 200-sesyjnej ( w ujęciu dziennym) naruszyły opór na poziomie 3,17 PLN. Podaż jednak skutecznie powstrzymała wejście kursu w zakres wahań na 3,17 – 3,1933 PLN. Podobnie jak w przypadku EUR/PLN możemy spodziewać się kolejnych prób sforsowania wyższych poziomów. Wsparcie: 3,1266 PLN, 3,10 PLN Opór: 3,1933 PLN, 3,2150 PLN.</p><p><strong>CHF/PLN</strong>: Kurs przebił opór na 3,47 PLN wchodząc na powrót pod dolne ograniczenie historycznej konsolidacji w zakresie 3,50 – 3,70 PLN, w związku z czym aktualny scenariusz w krótkim terminie zakładałby ruch pomiędzy 3,47 – 3,50 PLN w oczekiwaniu na impulsy płynące z EUR/USD i EUR/CHF. Wsparcie: 3,47 PLN, 3,43 PLN Opór: 3,50 PLN, 3,51 PLN.</p><p><a href="http://www.bossa.pl/"><img src="http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/125000/125856.jpg" /></a></p>