Forsal logo

Pracodawcy zachęcają pracowników do bezpłatnych szczepień

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 sierpnia 2009, 11:43
Strzykawka
Strzykawka/ST
Jesienią 25 proc. zwolnień lekarskich jest wystawianych chorującym na grypę. Coraz więcej pracodawców namawia pracowników na bezpłatne szczepienia.

Od 1 października do 30 kwietnia następnego roku (tzw. sezon epidemiczny) na grypę choruje w Polsce od kilkuset tysięcy do nawet kilku milionów osób. Coraz więcej pracodawców decyduje się na szczepienia pracownicze. Najczęściej szczepienia przeprowadzane są na przełomie września i października. Jak podkreślają eksperci i lekarze, szczepionka przeciw grypie jest jedynym sposobem na ochronienie się przed infekcją. Jeżeli jednak na grypę zachorujemy, to choroba najczęściej ma dużo łagodniejszy przebieg.

– Od trzech lat regularnie proponuję pracownikom możliwość zaszczepienia się przeciw grypie. Średnio korzysta z nich 50 proc. załogi – mówi Andrzej Halkiewicz, szef firmy odzieżowej Kresz w Lublinie. Pracodawcy nie mogą zobowiązywać pracowników do szczepień profilaktycznych. – Wśród klientów udaje się zachęcić do szczepienia nawet 25 proc. pacjentów. Dla porównania w Polsce wykonuje je około 8 proc. społeczeństwa – mówi Grzegorz Juszczyk, kierownik działu profilaktyki departamentu medycznego Lux Med. Pracodawcy mogą zachęcać do wykonywania szczepień.

– W standardowych abonamentach sprzedawanych firmom, we wszystkich pakietach, oprócz podstawowego, są ujęte szczepienia przeciw grypie. Bardzo rzadko zdarza się, że pracodawcy proszą o usunięcie szczepień z posiadanych pakietów – informuje Anna Wasilewska, kierownik działu obsługi klienta korporacyjnego Centrum Medycznego Enel-Med.

Dzięki pakietom medycznym pracownik nie ponosi bezpośrednio kosztu szczepienia. Poza tym są one najczęściej wykonywane w miejscu pracy pracowników. – Koszt ich wykonania wynosi od 26 do 40 zł, w zależności od liczby osób jednorazowo szczepionych – dodaje Anna Wasilewska. Szczepienia są wciąż najskuteczniejszym sposobem ochrony zarówno przed grypą, jak i jej powikłaniami. Pracodawcy wolą szczepić pracowników, niż dopuścić do absencji. W przypadku epidemii koszty dla pracodawcy są ogromne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Dominika Sikora
Dominika Sikora
Absolwenta wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizacja: polityka społeczna. Z Gazetą Prawną związana od 2003 roku. Specjalizuje się w tematyce z zakresu ochrony zdrowia. Dwa razy wyróżniana w kategorii media w konkursie Menadżer Zdrowia. W 2010 roku nagrodzona nagrodą Konfederatki w kategorii media przyznawana przez Pracodawców RP.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLekowa tykająca bomba zegarowa. UE jest dramatycznie uzależniona od importu z Azji »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj