Forsal logo

60 proc. rynku centrów danych w Polsce dopiero powstanie. Różnica w efektywności to blisko 100 MW

Centrum danych, obok sieć elektryczna wysokiego napięcia
Z 100 MW pobranych przez centrum danych, sprzęt IT dostaje 65. Polska buduje 300 MW i może to zmienić/Shutterstock
Do 2030 r. moc urządzeń IT w polskich centrach danych może wzrosnąć z ok. 200 do 500 MW, więc blisko 60 proc. rynku jeszcze nie istnieje. Przy obecnym wskaźniku efektywności PUE 1,55, tylko ok. 65 MW z każdych 100 MW pobranych przez obiekt trafia do sprzętu IT. Przy 500 MW mocy IT różnica wobec średniej unijnej to blisko 100 MW mocy całych obiektów.

Ważne

SKRÓT

  • Moc urządzeń IT w polskich centrach danych ma urosnąć z ok. 200 do 500 MW do 2030 r. Do zbudowania zostaje więc ok. 300 MW.
  • Przy raportowanym dla Polski PUE 1,55, tylko ok. 65 MW z każdych 100 MW pobieranych przez obiekt trafia do urządzeń IT. Reszta zasila m.in. chłodzenie i systemy zasilania.
  • Gdyby 300 MW nowej infrastruktury pracowało przy polskim PUE, obiekty potrzebowałyby ok. 465 MW, przy średniej unijnej ok. 408 MW. Różnica wtedy wynosiałby niemal 60 MW.
  • Komisja Europejska proponuje wspólną skalę ocen centrów danych od A (<1,15) do G (>1,9). W rankingu PUE z września 2026 r. Polska wypada wyraźnie słabiej od unijnej czołówki.
  • Według eksperta ABB o przewadze Polski zadecydują decyzje na etapie projektu, bo w dojrzałych hubach poprawa często wymaga modernizacji działających instalacji.

Polska buduje 300 MW dla centrów danych do 2030 roku

Polskie centra danych mają mieć w 2030 roku ok. 500 MW mocy urządzeń IT, a dziś mają ok. 200 MW. Ok. 300 MW, czyli blisko 60 proc. rynku, dopiero zostanie zaprojektowane i zbudowane. Jeśli te obiekty będą tak efektywne jak raportowany dziś średni polski poziom (PUE 1,55), całe obiekty będą potrzebować ok. 465 MW. Przy średniej unijnej wystarczyłoby ok. 408 MW. Niemal 60 MW różnicy dotyczy budynków, których jeszcze nie ma.

To nie jest spór o techniczne ciekawostki. Dostęp do dużych przyłączy energetycznych jest już dziś jednym z głównych ograniczeń inwestycji. Każdy megawat zużyty przez chłodzenie i zasilanie to megawat mniej dla sprzętu, także tego, który obsługuje sztuczną inteligencję. Niska efektywność może więc ograniczać tempo rozwoju całego rynku.

60 proc. rynku jeszcze nie istnieje: 300 MW centrów danych powstanie od zera

Dziś polskie centra danych dysponują mocą urządzeń IT rzędu ok. 200 MW. Do 2030 r. może to być ok. 500 MW. Oznacza to, że blisko 60 proc. rynku, który ma działać pod koniec dekady, dopiero powstanie.

Różnica między 200 a 500 MW to właśnie te ok. 300 MW nowej infrastruktury IT. Do końca dekady trzeba je podłączyć do sieci, a dostęp do dużych przyłączy już teraz hamuje inwestycje. Pytanie brzmi więc nie tylko: ile centrów powstanie?, ale też: ile prądu zjedzą budynki wokół serwerów?

PUE 1,55: tylko 65 MW z każdych 100 MW trafia do urządzeń IT

PUE to wskaźnik efektywności zużycia energii. Pokazuje, ile energii zużywa centrum danych w relacji do energii trafiającej bezpośrednio do urządzeń IT. Im wyższy wskaźnik, tym więcej energii idzie na chłodzenie, systemy zasilania i pozostałą infrastrukturę pomocniczą, a mniej do sprzętu.

Dla Polski raportowany jest dziś PUE na poziomie 1,55. W praktyce z każdych 100 MW pobieranych przez obiekt tylko ok. 65 MW dociera do urządzeń IT. Komisja Europejska opublikowała we wrześniu 2026 r. ranking PUE. Polska wypada w nim wyraźnie słabiej od unijnej czołówki.

Belgia 1,15 a Hiszpania 1,66: klimat nie tłumaczy wszystkich różnic

Najniższe raportowane wartości PUE odnotowano w Belgii (1,15), Finlandii i Szwecji (po 1,17) oraz Irlandii (1,18). Na drugim końcu zestawienia znalazły się m.in. Hiszpania (1,66), Grecja (1,63) i Portugalia (1,58).

Różnic między krajami nie można tłumaczyć wyłącznie klimatem. Znaczenie mają też skala obiektów, ich wiek i zastosowane technologie. Przykładowo centra o mocy 500-1000 kW osiągały średnio PUE na poziomie 1,64, niezależnie od lokalizacji.

Blisko 100 MW różnicy: ile mocy potrzebują obiekty przy polskim, a ile przy unijnym PUE?

Przewidywane są dwa scenariusze: dla nowych 300 MW i dla całego rynku w 2030 r. W obu porównuje się polskie PUE ze średnią unijną.

Scenariusz

Polski PUE 1,55

Średnia UE

Różnica

300 MW nowej infrastruktury IT

ok. 465 MW

ok. 408 MW

ok. 60 MW

500 MW mocy IT w całym rynku

ok. 775 MW

ok. 680 MW

ok. 100 MW

Te blisko 100 MW w 2030 roku to tyle, ile w szczycie poboru zużywa średniej wielkości miasto. Taka sama skala usług obliczeniowych wymagałaby więc zasilania o rząd wielkości miasta więcej. Przy ograniczonej liczbie dużych przyłączy każdy taki megawat ma znaczenie.

Sztuczna inteligencja zaostrza problem: więcej mocy, więcej ciepła, więcej strat

Jeszcze kilka lat temu różnica w efektywności była przede wszystkim kwestią kosztów eksploatacyjnych operatora. Dziś, przy rosnącym zapotrzebowaniu na moc obliczeniową i ograniczonej dostępności dużych przyłączy, każdy megawat zużywany przez infrastrukturę pomocniczą oznacza mniej mocy dostępnej dla urządzeń IT. Efektywność wpływa więc nie tylko na koszty, ale też na realnie dostępną moc obliczeniową.

"To istotne w kontekście AI. Rozwój sztucznej inteligencji oznacza coraz większą koncentrację mocy na tej samej powierzchni. Więcej energii dostarczanej do sprzętu IT to więcej ciepła, które trzeba odprowadzić, większe wymagania wobec systemów chłodzenia, a także straty energii podczas jej przekształcania w UPS-ach, zasilaczach i przetwornicach." - tłumaczy Krzysztof Żurek, dyrektor biznesu Elektryfikacji ABB w Polsce.

Unia chce 28 GW i skali ocen od A do G: jak Bruksela zmienia zasady gry?

Komisja Europejska proponuje wspólny system oceny centrów danych w skali od A (<1,15) do G (>1,9). Raportowany dla Polski poziom PUE plasowałby się w jednej z niższych klas efektywności. PUE przestaje być wyłącznie wskaźnikiem eksploatacyjnym. Staje się jednym z parametrów do uwzględnienia już na etapie projektowania.

Nowe podejście przypada na moment szybkiej rozbudowy infrastruktury. Celem UE jest co najmniej dwukrotny wzrost mocy centrów danych w ciągu 5-7 lat. Według scenariusza KE zainstalowana moc może wzrosnąć z ok. 12 GW w 2025 r. do 28 GW w 2030 r. Rośnie też zużycie prądu:

  • 2024 r.: centra danych w UE zużyły ok. 68 TWh energii elektrycznej,
  • 2030 r.: ma to być 114 TWh, czyli o ok. 68 proc. więcej, i 3,2 proc. całego unijnego popytu na energię.

Ważne

Komisja zastrzega, że prognoza może jeszcze wzrosnąć przy szybszej adopcji AI. A to oznacza, że energii może zacząć brakować przy szybkim rozwoju.

63 proc. nowej mocy powstało poza Frankfurtem i Londynem: szansa dla Polski, ale nie za darmo

Brak energii zmienia mapę rynku. Według CBRE w drugim kwartale 2026 r. aż 63 proc. z 685 MW nowej mocy uruchomiono poza Frankfurtem, Londynem, Amsterdamem, Paryżem i Dublinem. Po raz pierwszy większość popytu, 55 proc., przypadła na rynki poza tą piątką.

Jednym z powodów jest ograniczona dostępność dużych przyłączy w rozwiniętych lokalizacjach. To zwiększa szanse nowych rynków, takich jak Polska. Sama dostępność gruntu jednak nie wystarczy, bo liczą się też koszty i możliwość zapewnienia energii.

Decyzje z etapu projektu przesądzą o przewadze Polski: co to znaczy dla inwestorów?

Kluczowa różnica między Polską a dojrzałymi hubami dotyczy czasu. Tam poprawa parametrów często wymaga modernizacji działających instalacji. W Polsce znaczna część infrastruktury dopiero powstanie, więc można ją zaprojektować efektywniej od razu.

"Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie nowe centra osiągną ten sam poziom efektywności ani że zadecyduje o tym jedna technologia. Widać jednak, jak duże znaczenie mają decyzje podejmowane już na etapie projektu. W dojrzałych hubach poprawa parametrów często wymaga modernizacji działających instalacji. Polska ma dziś możliwość zaprojektowania znacznej części nowej infrastruktury tak, by przy tej samej skali usług obliczeniowych potrzebowała mniej energii i mocy po stronie całego obiektu." - wyjaśnia Krzysztof Żurek, dyrektor biznesu Elektryfikacji ABB w Polsce.

Ważne

Może to być jeden z atutów w rywalizacji o kolejne inwestycje. Standard techniczny obiektów projektowanych dziś może wpływać na to, ile przestrzeni energetycznej zostanie na dalszy rozwój sektora po 2030 r. Jeśli ją zmarnujemy, nie da się tego łatwo odwrócić.

Co z tego wynika dla osób planujących lub oceniających inwestycje w centra danych? Cztery proste wnioski

  1. Pytaj o PUE już na etapie założeń projektu, nie po uruchomieniu obiektu.
  2. Porównuj moc IT z mocą całego obiektu. Same megawaty sprzętu mówią za mało.
  3. Sprawdź dostępność dużego przyłącza, zanim założysz, że wystarczy grunt.
  4. Pamiętaj, że skala A-G to na razie propozycja Komisji Europejskiej.

Inwestycje w centra danych, PUE i moc - pytania i odpowiedzi (FAQ)

Co to jest PUE w centrum danych?

To wskaźnik efektywności zużycia energii. Pokazuje, ile energii zużywa centrum danych w relacji do energii trafiającej bezpośrednio do urządzeń IT. Im wyższy, tym więcej energii idzie na chłodzenie, zasilanie i infrastrukturę pomocniczą.

Ile wynosi PUE w Polsce?

Raportowany dla Polski wskaźnik to 1,55. Oznacza to, że z każdych 100 MW pobieranych przez obiekt tylko ok. 65 MW trafia do urządzeń IT.

Ile mocy będą miały polskie centra danych w 2030 roku?

Moc urządzeń IT może wzrosnąć z ok. 200 do 500 MW. Ok. 300 MW nowej infrastruktury ma powstać do końca dekady.

Jakie kraje mają najniższy PUE w Europie?

Najniższe raportowane wartości to Belgia (1,15), Finlandia i Szwecja (po 1,17) oraz Irlandia (1,18). Najwyższe m.in. Hiszpania (1,66), Grecja (1,63) i Portugalia (1,58).

Dlaczego efektywność centrów danych ma znaczenie przy AI?

Rozwój AI oznacza większą koncentrację mocy na tej samej powierzchni. To więcej ciepła do odprowadzenia, większe wymagania wobec chłodzenia i straty energii w zasilaczach, UPS-ach i przetwornicach. Przy ograniczonych przyłączach każdy megawat infrastruktury pomocniczej to mniej mocy dla sprzętu IT.

Ile energii zużywają centra danych w UE?

W 2024 r. ok. 68 TWh. Do 2030 r. ma to być 114 TWh (o ok. 68 proc. więcej), czyli 3,2 proc. unijnego popytu na energię. Komisja zastrzega, że prognoza może jeszcze wzrosnąć.

Co to jest skala A-G dla centrów danych?

To propozycja Komisji Europejskiej: wspólny system oceny od A (PUE poniżej 1,15) do G (powyżej 1,9). Raportowany dla Polski poziom plasowałby się w jednej z niższych klas efektywności.

Źródło: InPlus Media, CBRE, ABB

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
T. Piwowarski
Tomasz Piwowarski

W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora60 proc. rynku centrów danych w Polsce dopiero powstanie. Różnica w efektywności to blisko 100 MW »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj