Długo zapowiadana zmiana w końcu nabiera kształtów. Polska Grupa Energetyczna (PGE) wdraża rewolucję w systemie rozliczeniowym z klientami i przenosi ich krok po kroku do nowego systemu rozliczeniowego. Według zapewnień spółki to rozwiązanie ma zwiększyć przejrzystość rozliczeń i usprawnić obsługę.
Jakie zmiany w fakturach wprowadza PGE?
Co te zmiany oznaczają dla klientów? Jak przekonują władze spółki, dla odbiorców zmienią się głównie sposoby identyfikowania płatności i dokumentacja. Klienci mogą się więc nieźle zdziwić, otwierając kopertę z fakturą w środku. Nowe faktury wyglądać będą bowiem inaczej niż te, do których zdążyli się przyzwyczaić.
Zmiany mają jednak być na plus, bo faktury mają być bardziej przejrzyste. Klienci PGE muszą jednak zwrócić szczególną uwagę na kilka rzeczy, by nie popełnić błędu, regulując rachunek:
- nowy numer klienta;
- nowy indywidualny numer rachunku bankowego;
- nowa numeracja faktury;
- nowy wygląd dokumentów.
Najważniejszą informacją dla klientów jest jednak to, że jeśli ktoś nie zwróci uwagi na nowy numer rachunku bankowego, nie musi się obawiać, że pieniądze przepadną, a spółka zwróci się o ponowną zapłatę. Jak zapewnia PGE, nawet jeśli ktoś omyłkowo opłaci fakturę na stary numer konta, pieniądze zostaną automatycznie przeksięgowane na nowy numer rachunku.
„Taryfa ulgowa” dla gapiów obowiązuje jednak tylko przy pierwszej fakturze po zmianie danych. Spółka prosi, by kolejne przelewy kierowane były już na właściwy numer indywidualnego rachunku bankowego.
Kto może spodziewać się nowej faktury z PGE? Nowy system rozliczeń objął już 3,4 mln klientów z Rzeszowa, Zamościa, Lublina, Białegostoku, Skarżyska-Kamiennej i Warszawy. Teraz zmienione faktury otrzyma niemal pół miliona osób z Łodzi, Pabianic i Zgierza.
Faktura może przyjść z opóźnieniem
PGE informuje, że wdrażanie nowego systemu może, choć nie musi, wiązać się z pewnymi opóźnieniami w wystawianiu faktur, aktualizacji salda czy dostępie do danych dostępnych w aplikacji Moje PGE, a także w elektronicznym Biurze Obsługi Klienta (PGE eBOK).
Jak uspokaja spółka, opóźnienia nie będą wiązały się dla klientów z naliczaniem dodatkowych odsetek czy karami finansowymi. Terminy płatności mają być automatycznie dostosowywane do ewentualnych opóźnień.

