Forsal logo

Eksport polskiej broni spada, ale branża ma powody do optymizmu. Te kraje chcą jej coraz więcej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
37 minut temu
Eksport polskiej broni spada, ale branża ma powody do optymizmu. Te kraje chcą jej coraz więcej
Eksport polskiej broni spada, ale branża ma powody do optymizmu. Te kraje chcą jej coraz więcej/Polska Grupa Zbrojeniowa
Eksport polskiego uzbrojenia wyhamował. Mimo to krajowy przemysł zbrojeniowy liczy na poprawę wyników. Szansą mają być kolejne miliardowe kontrakty oraz rosnące zainteresowanie polskim sprzętem za strony państw Bliskiego Wschodu i Indii - pisze w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

Pierwszy spadek eksportu od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę

W tym roku, po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, spadła wartość eksportu polskiego uzbrojenia. Polskie firmy sprzedały broń za 2,5 mld euro, wobec 3,1 mld euro rok wcześniej. To jednak – jak podaje "DGP" – wciąż znacznie więcej niż w 2021 r., gdy eksport wyniósł 500 mln euro. Największym odbiorcą pozostaje Ukraina, która w br. kupiła polski sprzęt za 1,7 mld euro, w tym czołgi, pojazdy opancerzone, bezzałogowce i broń ręczną.

Znaczna część eksportu przypadła firmom prywatnym. Dla porównania eksport Polskiej Grupy Zbrojeniowej wyniósł 435 mln euro. PGZ liczy na zwiększenie sprzedaży do państw Zatoki Perskiej, zainteresowanych m.in. polskimi systemami obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu. Poza Ukrainą największymi odbiorcami polskiego uzbrojenia były Filipiny (246 mln euro), USA (178 mln euro) i Niemcy (66 mln euro).

Zainteresowanie rośnie

Według rozmówcy „DGP», byłego ambasadora Polski na Łotwie i w Armenii Jerzego Marka Nowakowskiego, sprzedaż broni może być istotnym narzędziem dyplomacji, ale problemem pozostają ograniczone moce produkcyjne. Jak powiedział, Polska ma obecnie więcej zapytań zagranicznych niż możliwości realizacji zamówień, m.in. jeśli chodzi o przenośne systemy rakietowe Piorun i pojazdy minowania Baobab.

Nowe możliwości daje rynek indyjski. W br. Indie kupiły polskie uzbrojenie za zaledwie 1,7 mln euro, są jednak zainteresowane Baobabami, a potencjalne zamówienia miałyby być większe niż dotychczasowe zakupy polskiego MON. Rośnie też eksport Piorunów – w 2025 r. kupiły je m.in. Belgia, Estonia, Litwa, Norwegia i Szwecja.

"Kluczowe dla eksportu są zamówienia własnej armii, ponieważ zagraniczni odbiorcy niechętnie kupują sprzęt, którego nie używa wojsko państwa producenta" - powiedział Nowakowski "DGP".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEksport polskiej broni spada, ale branża ma powody do optymizmu. Te kraje chcą jej coraz więcej »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj