Forsal logo

Świat kupuje polską broń. Zbrojeniówka dostała potężny impuls

Świat kupuje polską broń. Zbrojeniówka dostała potężny impuls
Świat kupuje polską broń. Zbrojeniówka dostała potężny impuls/PAP
Przez lata polski przemysł zbrojeniowy miał problemy z przebiciem się na zagraniczne rynki. Dziś sytuacja zaczyna się zmieniać. Polska nie tylko eksportuje uzbrojenie, ale coraz częściej staje się także producentem podzespołów i partnerem globalnych koncernów zbrojeniowych.

Jeszcze na początku XXI wieku jednym z największych sukcesów eksportowych polskiej zbrojeniówki był kontrakt na 48 czołgów PT-91M Malaj oraz wozy zabezpieczenia technicznego dla Malezji. Realizacja umowy przebiegała jednak z problemami, a Bumar deklarował później, że na eksporcie czołgów poniósł straty.

Polska broń zdobywa zagraniczne rynki. Piorun otworzył drzwi

Obecnie polskie firmy mają w swoim portfolio produkty, które znalazły klientów w wielu państwach. Najbardziej rozpoznawalnym przykładem jest zestaw przeciwlotniczy Piorun, który zdobył uznanie dzięki wykorzystaniu bojowemu w Ukrainie. Jego wcześniejsza wersja – Grom – została z kolei użyta podczas wojny w Gruzji.

Pioruny zamówiły m.in. Stany Zjednoczone, Estonia, Litwa, Łotwa, Norwegia, Szwecja, Belgia, Słowacja, Mołdawia i Gruzja. Polska broń przeciwlotnicza ma trafić również do Francji, a zainteresowanie systemem wyrażały także Niemcy.

Na zagranicznych rynkach obecne są również polskie drony. Rozpoznawcze FlyEye oraz amunicja krążąca Warmate znalazły odbiorców m.in. w Ukrainie, Rumunii, Indiach, Malezji, Turcji i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Część klientów pozostaje nieujawniona.

Polska zbrojeniówka rusza w świat. Tego wcześniej nie było

Według danych SIPRI (Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań Nad Pokojem) Polska zajmuje obecnie 14. miejsce wśród największych eksporterów uzbrojenia i odpowiada za około 1 proc. światowych transferów broni. Ważniejszy od samego miejsca w rankingu jest jednak kierunek zmian. Po latach zastoju polskie przedsiębiorstwa coraz częściej zdobywają zagraniczne zamówienia.

Wzrost eksportu nie oznacza jednak, że Polska stała się światowym potentatem w handlu bronią. Statystyki dotyczące transferów uzbrojenia wymagają ostrożnej interpretacji, ponieważ jako eksport traktowane są również fizyczne transfery sprzętu przez granice.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku Polski, która przekazała Ukrainie dużą ilość uzbrojenia. Pomoc wojskowa zwiększa więc wartość transferów przypisywanych Polsce w międzynarodowych zestawieniach, choć nie jest sprzedażą komercyjną.

Polska w globalnym łańcuchu dostaw. Jest się czym pochwalić

Eksport gotowych systemów to tylko część zmian zachodzących w polskim przemyśle. Coraz większe znaczenie ma udział krajowych zakładów w produkcji sprzętu opracowywanego przez największe światowe koncerny.

Dobrym przykładem jest PZL Mielec i rodzina śmigłowców Sikorsky S-70, czyli konstrukcji znanych na całym świecie jako Black Hawk. Produkowane w Polsce maszyny trafiają do odbiorców w różnych państwach.

Polskie zakłady należące do międzynarodowych koncernów lotniczych, takich jak Lockheed Martin czy Leonardo, produkują również elementy innych popularnych konstrukcji. W Polsce powstają m.in. kadłuby F-16, elementy silników F-35 oraz kadłuby i belki ogonowe śmigłowców AW139 i AW169.

Do globalnego łańcucha dostaw włączają się także mniejsze polskie przedsiębiorstwa. Firma Promot, specjalizująca się w zaawansowanej obróbce metalu i technologii CNC, będzie produkować części do amerykańskich czołgów Abrams dla koncernu General Dynamics Land Systems.

Zakupy budują nowe kompetencje. Nowy rozdział w polskiej zbrojeniówce

Rozwojowi polskiego przemysłu sprzyjają również ogromne zakupy uzbrojenia prowadzone przez Wojsko Polskie. W wielu przypadkach kontrakt nie ogranicza się do dostawy gotowego sprzętu, ale obejmuje także utworzenie w Polsce zaplecza serwisowego, szkoleniowego czy produkcyjnego.

Takie rozwiązania pozwalają stopniowo zwiększać krajowe kompetencje. Polska zyskuje możliwość obsługi, remontowania i modernizowania coraz bardziej zaawansowanego sprzętu bez konieczności wykonywania wszystkich prac za granicą.

Ważnym elementem jest również transfer technologii. Przykładem jest program Narew i współpraca z brytyjskim przemysłem przy systemie CAMM. Polska ma nie tylko wykorzystywać te pociski, ale również rozwijać zdolności do ich produkcji i uczestniczyć w dalszym rozwoju technologii.

Podobny model zastosowano przy systemie Homar-K, opartym na południowokoreańskich wyrzutniach K239 Chunmoo. Wraz z zakupem sprzętu Polska pozyskuje technologie związane z produkcją pocisków rakietowych. W perspektywie ma to pozwolić krajowemu przemysłowi na dostarczanie części amunicji dla polskiej armii.

Polska jak Korea Południowa i Turcja. Od serwisu do własnej produkcji

Droga, którą przechodzi obecnie Polska, przypomina wcześniejszy rozwój przemysłów obronnych Korei Południowej i Turcji. Oba państwa zaczynały od obsługi oraz serwisowania zagranicznego uzbrojenia, następnie rozwijały produkcję licencyjną, a z czasem zaczęły tworzyć własne konstrukcje i zdobywać zagraniczne rynki.

W Polsce część tych kompetencji trzeba odbudować po latach zaniedbań, a część stworzyć praktycznie od podstaw. Dotyczy to m.in. produkcji czołgów, która po przerwie jest stopniowo przywracana.

W latach 2028-2030 61 czołgów K2PL ma przejść montaż końcowy w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy. Polska ma również uzyskać technologie pozwalające na obsługę, naprawy i przeglądy czołgów, a z czasem także zwiększać udział krajowych przedsiębiorstw w produkcji poszczególnych elementów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiat kupuje polską broń. Zbrojeniówka dostała potężny impuls »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj