Jesienny ruch w przygranicznych lasach ma coraz bardziej międzynarodowy charakter. Jak informują PortalSpożywczy, WP Finanse i Interia, niemieccy grzybiarze chętnie wybierają się do Polski, gdzie zasady dotyczące zbierania grzybów są znacznie bardziej liberalne niż po zachodniej stronie granicy.
Najważniejsza różnica dotyczy ilości grzybów, które można legalnie zabrać z lasu. W Polsce nie istnieje powszechny dzienny limit określający, że jedna osoba może zebrać przykładowo dwa, pięć czy dziesięć kilogramów. Lasy Państwowe potwierdzają, że grzyby można zbierać bezpłatnie i co do zasady bez ograniczeń ilościowych.
Nie oznacza to jednak całkowitej dowolności. Zasada swobodnego zbierania dotyczy przede wszystkim grzybów pozyskiwanych na własne potrzeby oraz miejsc, w których zbieranie jest dozwolone.
Zbiór na własne potrzeby i zasady obowiązujące w Polsce
Podstawę stanowi ustawa o lasach. Jej art. 27 przewiduje, że lasy należące do Skarbu Państwa są udostępniane do zbioru płodów runa leśnego na potrzeby własne. Ustawa rozróżnia jednak taki zbiór od pozyskiwania runa leśnego do celów przemysłowych. W tym drugim przypadku konieczne jest zawarcie umowy z nadleśnictwem. Nadleśniczy może odmówić, jeżeli skala pozyskania zagraża środowisku leśnemu.
Kluczowe znaczenie mają więc miejsce zbioru, gatunek grzybów oraz charakter ich pozyskiwania.
Nie wolno zbierać grzybów między innymi na terenach objętych zakazem wstępu, w rezerwatach czy parkach narodowych. Ograniczenia dotyczą również niektórych powierzchni leśnych, takich jak uprawy leśne do czterech metrów wysokości, drzewostany nasienne, powierzchnie doświadczalne czy ostoje zwierząt.
Osobna lista obejmuje gatunki grzybów chronionych. Obowiązujące rozporządzenie ministra środowiska przewiduje zarówno ochronę ścisłą, jak i częściową wybranych gatunków. W przypadku grzybów podlegających ochronie ścisłej zakazane jest między innymi ich umyślne zrywanie, uszkadzanie i zbieranie.
W Niemczech przepisy są bardziej restrykcyjne
Po niemieckiej stronie sytuacja wygląda inaczej. Federalna ustawa o ochronie przyrody pozwala na zbieranie dziko rosnących grzybów jedynie w niewielkich ilościach na potrzeby osobiste. Niemieckie przepisy posługują się określeniem „geringe Mengen”, czyli niewielkie ilości.
To istotne, ponieważ w polskich publikacjach można spotkać informację, że w Niemczech obowiązuje sztywny limit od jednego do dwóch kilogramów na osobę dziennie. W rzeczywistości nie istnieje jeden federalny przepis ustalający taką granicę dla wszystkich landów.
Niemieckie Federalne Centrum Informacji o Rolnictwie wyjaśnia, że dokładnego jednolitego limitu nie ma, natomiast jako praktyczną regułę orientacyjną często przyjmuje się maksymalnie około dwóch kilogramów. W zależności od regionu, miejsca i okoliczności lokalne podejście organów może być bardziej restrykcyjne.
Znaczenie ma również gatunek. Część popularnych grzybów, w tym borowiki i kurki, podlega w Niemczech przepisom ochronnym. Zbieranie jest możliwe na własne potrzeby, ale w zakresie przewidzianym przez obowiązujące regulacje.
Duże zbiory mogą oznaczać wysoką karę
Różnica pomiędzy Polską a Niemcami staje się szczególnie widoczna, gdy grzybiarz przestaje zbierać wyłącznie na własny użytek.
Niemieckie prawo znacznie ostrzej traktuje pozyskiwanie większych ilości dziko rosnących grzybów, zwłaszcza jeżeli zbiór ma charakter komercyjny. Federalne przepisy przewidują, że komercyjne pozyskiwanie dziko występujących roślin, do których na potrzeby tych regulacji zaliczane są także grzyby, wymaga zezwolenia właściwego organu ochrony przyrody.
Wysokość kar może różnić się w poszczególnych krajach związkowych. W Nadrenii-Palatynacie władze informowały, że nielegalne pozyskiwanie kilku kilogramów grzybów ponad ilość przeznaczoną na własne potrzeby może skutkować karą do 2,5 tys. euro, a w szczególnie poważnych przypadkach nawet do 10 tys. euro.
To właśnie zestawienie niemieckich ograniczeń z polskimi przepisami powoduje, że lasy po polskiej stronie granicy są dla części niemieckich grzybiarzy szczególnie atrakcyjne.
Pełny koszyk nie oznacza pełnej swobody
Polskie przepisy są liberalne, ale nie zwalniają grzybiarzy z przestrzegania pozostałych zasad. Oprócz zakazu zbierania gatunków chronionych trzeba uważać na miejsca, w których zbiór jest zabroniony.
Znaczenie mają również zasady poruszania się po lesie. Samochodem można jechać drogą leśną tylko wtedy, gdy jest ona wyraźnie udostępniona do ruchu. Parkowanie jest dopuszczalne w miejscach do tego przeznaczonych. Lasy Państwowe przypominają też, że właściciel lasu prywatnego może zakazać wstępu na swój teren, odpowiednio go oznaczając.
Nie wolno także niszczyć grzybni ani ściółki. Lasy Państwowe zalecają zbieranie owocników w sposób, który nie uszkadza znajdującej się pod ziemią grzybni, oraz pozostawianie bardzo starych okazów, które mają znaczenie dla dalszego rozmnażania grzybów.
Grzyby tylko z pewnego zbioru
Wraz ze szczytem sezonu służby sanitarne ponownie przypominają o ryzyku zatruć. Państwowa Inspekcja Sanitarna wskazuje, że najczęstszą przyczyną jest pomylenie gatunku jadalnego z trującym. Szczególnie niebezpieczne może być zbieranie bardzo młodych owocników, u których cechy pozwalające prawidłowo rozpoznać gatunek nie są jeszcze dobrze wykształcone.
W razie wątpliwości zebrane okazy można skonsultować z grzyboznawcą lub klasyfikatorem grzybów w stacji sanitarno-epidemiologicznej. Sanepid przypomina również, że do oceny należy przynosić całe i świeże owocniki, ponieważ wygląd trzonu może mieć kluczowe znaczenie dla prawidłowego oznaczenia gatunku.
Polskie przepisy pozostają dla grzybiarzy znacznie mniej restrykcyjne niż niemieckie. To właśnie ta różnica sprawia, że jesienne wyprawy przez granicę mogą być dla niemieckich miłośników grzybów szczególnie atrakcyjne.
Podstawa prawa
- Ustawa z 28 września 1991 r. o lasach, w szczególności art. 26–29
- Rozporządzenie Ministra Środowiska z 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów
- Bundesnaturschutzgesetz – niemiecka federalna ustawa o ochronie przyrody, w szczególności § 39
- Źródła:
- PortalSpożywczy.pl – „Niemcy ruszają na grzyby do Polski. Przyciągają ich inne zasady”
- Lasy Państwowe – materiały dotyczące zbierania grzybów i zasad korzystania z lasów
- Wirtualna Polska – materiał o niemieckich grzybiarzach przyjeżdżających do Polski
- Interia Biznes – materiał dotyczący różnic w zasadach grzybobrania w Polsce i Niemczech
- Bundesministerium der Justiz – Bundesnaturschutzgesetz
- Landwirtschaft.de – Federalne Centrum Informacji o Rolnictwie
- Państwowa Inspekcja Sanitarna – materiały dotyczące bezpiecznego grzybobrania
Autor artykułów i raportów. Współpracował m.in z Konfederacją Pracodawców Lewiatan, Health & Environment Alliance Polska, Koalicją Klimatyczną, Festiwalem Łódź Wielu Kultur, Wirtualną Polską, Wprost, Zieloną Interią. Komentuje wydarzenia dla Polskiego Radia. Na łamach Gazety Prawnej zajmuje się polityką międzynarodową i krajową . Pasjonat technologii i nauki.
