Zmiana podejścia jest widoczna w danych dotyczących zakupów dla wojska. Według Agencji Uzbrojenia wydatki na zamówienia realizowane u krajowych producentów, w tym w ramach współpracy z firmami z Europy Środkowej, wzrosły od 2022 roku niemal czterokrotnie.
Polska zwiększa wydatki na własną zbrojeniówkę. Czterokrotny wzrost
W ubiegłym roku ich wartość sięgnęła 30,4 mld zł. "The Japan Times" podkreśla, że jest to element szerszej strategii Warszawy, która chce nie tylko szybko zwiększać liczebność i wyposażenie armii, ale również budować przemysłowe zaplecze pozwalające na samodzielne uzupełnianie zapasów.
Japoński dziennik zauważa, że Polska należy obecnie do państw NATO przeznaczających największe środki na obronność. W 2026 roku podstawowe wydatki obronne mają wynieść około 53 mld euro, czyli około 4,7 proc. PKB. Dla porównania, w 2025 roku było to około 44 mld euro.
Polska stawia na krajową produkcję. Wojna w Ukrainie zmieniła priorytety
Polska sięga po najnowocześniejsze systemy oferowane przez zagranicznych producentów. Do Polski trafiają m.in. amerykańskie zestawy Patriot, czołgi Abrams oraz myśliwce F-35. Równolegle rośnie jednak znaczenie produkcji realizowanych w kraju.
Szczególny nacisk położono na uzbrojenie, które podczas wojny może być zużywane w bardzo dużych ilościach. Chodzi przede wszystkim o amunicję i drony, ale również inne elementy wyposażenia, których szybkie uzupełnienie może mieć kluczowe znaczenie dla zdolności operacyjnych armii.
"The Japan Times" zwraca uwagę, że wojna w Ukrainie pokazała problemy związane z wydolnością europejskiego przemysłu obronnego. Wielomiesięczne działania zbrojne doprowadziły do szybkiego zużywania zapasów amunicji, a ich odbudowa okazała się trudniejsza, niż zakładano.
Jak zauważa "The Japan Times", działania Warszawy wpisują się w szerszą zmianę podejścia europejskich państw do bezpieczeństwa dostaw. Wojna w Ukrainie pokazała, że nawet duże zapasy uzbrojenia mogą zostać szybko wykorzystane, a zwiększenie produkcji w sytuacji kryzysowej wymaga odpowiednio przygotowanego przemysłu.
Japończycy są pod wrażeniem modernizacji polskiej armii
Japońscy analitycy zwracają uwagę, że Polska chce wykorzystać swoją pozycję jednego z największych wydających na obronność państw NATO do rozwoju własnego zaplecza przemysłowego. Wojsko Polskie potrzebuje nie tylko nowych czołgów, samolotów czy systemów rakietowych, ale także stałego dostępu do amunicji, części zamiennych i możliwości remontowych.
Warszawa prowadzi również rozmowy o pogłębieniu współpracy przemysłowej ze Słowacją i Węgrami. Jednocześnie rozwija projekty ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą. Przykładem jest propozycja wspólnej produkcji pocisków do systemu Patriot.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
