Forsal logo

Polska marnuje miliony ton odpadów drzewnych. Niejasne prawo niszczy przewagę polskiej branży meblarskiej

Artykuł sponsorowany
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 16:10
Polska marnuje miliony ton odpadów drzewnych. Niejasne prawo niszczy przewagę polskiej branży meblarskiej
Polska marnuje miliony ton odpadów drzewnych. Niejasne prawo niszczy przewagę polskiej branży meblarskiej/Materiały prasowe
Blisko jedna trzecia z 1,3 miliona ton odpadów drzewnych powstających rocznie w Polsce jest bezpowrotnie marnowana lub spalana w mało efektywny sposób z powodu luk w przepisach. Przedstawiciele sektora drzewnego apelują o pilną zmianę statusu prawnego pyłów poprodukcyjnych, co pozwoliłoby fabrykom na legalną produkcję tańszej energii na własne potrzeby technologiczne.

Brak precyzyjnych regulacji drastycznie podnosi koszty operacyjne rodzimych firm i uderza w ich pozycję na rynkach zagranicznych w starciu z globalną konkurencją.

Musimy go zgromadzić w silosie, załadować na ciężarówki i wywieźć na zewnątrz do specjalistycznych firm, które zajmują się jego utylizacją bądź wykorzystywaniem w innych rodzajach gospodarki – mówi w rozmowie z agencją Newseria Waldemar Zawiślak, członek zarządu i dyrektor sprzedaży w EGGER Biskupiec.

Jednym z kluczowych problemów jest status prawny takich pozostałości. Raport Polityki Insight wskazuje na potrzebę zdefiniowania pyłów jako produktu ubocznego, a nie odpadu.

Chcielibyśmy ten surowiec wykorzystać jak najlepiej w naszym zakładzie, biorąc pod uwagę gospodarkę w obiegu zamkniętym, żeby to wszystko, czym dysponujemy, i zasoby, które wytwarzamy w naszej fabryce, było wykorzystywane w 100 proc., a nie dodatkowo obciążało środowisko – dodaje Waldemar Zawiślak.

Apel o rewolucję w definicjach: produkt zamiast odpadu

31 lipca br. połączone komisje do Spraw Deregulacji oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa rozpatrzyły projekt dezyderatu dotyczącego barier prawnych i proceduralnych ograniczających recykling drewna i odpadów drewnopochodnych. W dyskusji przedstawiciele branży wskazywali m.in. na problemy z kwalifikacją pozostałości poprodukcyjnych, a także długość postępowań administracyjnych. Ostatecznie komisje uchwaliły dezyderat skierowany do premiera, w którym postulują działania dotyczące m.in. kwalifikacji odpadów, standardów emisyjnych i drewna energetycznego. Sam dezyderat nie wprowadza jednak zmian w przepisach.

Przede wszystkim zależy nam na tym, aby przepisy były precyzyjne, żeby określały, jak powinna wyglądać ta materia, żeby nie dawały pola do interpretacji. Każdy urzędnik może po swojemu zinterpretować dany przepis, który obecnie obowiązuje, i w różnych regionach naszego kraju marszałek może wydać zupełnie przeciwstawne pozwolenie czy rozporządzenie dla danego zakładu, który funkcjonuje w tym miejscu. Najbardziej nam zależy na precyzyjnych przepisach – zaznacza członek zarządu i dyrektor sprzedaży w EGGER Biskupiec.

Ciepło technologiczne z pyłów szansą na konkurencyjność firm

Dla branży pełniejsze wykorzystanie dostępnych zasobów ma również wymiar kosztowy. Jak wynika z raportu „Więcej z drewna. Jak usprawnić system recyklingu drewna w Polsce”, po 2022 roku koszty energii i płac wzrosły o kilkadziesiąt procent, co podważyło konkurencyjność wielu krajowych producentów mebli. Wykorzystanie pyłów powstających przy produkcji płyt do wytwarzania ciepła technologicznego mogłoby poprawić konkurencyjność krajowych przedsiębiorstw.

Rywalizujemy z bardzo silną konkurencją z Europy oraz reszty świata. Pełne wykorzystanie zasobów, którymi już dysponujemy, pozwoli nam obniżyć koszty produkcji. Przetwarzając powstający pył na energię cieplną na potrzeby fabryki, możemy ograniczyć zużycie gazu ziemnego i ropy naftowej potrzebnej do jego wywozu ciężarówkami. To najprostsza droga, aby zredukować konsumpcję paliw kopalnych, wytworzyć tańszy produkt i zwiększyć naszą przewagę rynkową – tłumaczy ekspert.

Niemiecki system podziału odpadów wzorem dla Polski

Jako przykład klasyfikacji odpadów drzewnych w raporcie Polityki Insight wskazano Niemcy. Tamtejszy system dzieli je na cztery kategorie – od czystego drewna po odpady niebezpieczne – a poszczególnym kategoriom przypisuje określone sposoby zagospodarowania.

Wprowadzenie klasyfikacji ze względu na zawartość zanieczyszczeń w odpadach drzewnych jest kluczowe, ponieważ obecnie odpady z całej gospodarki trafiają do jednego worka. Zgodnie z przepisami mogą być one utylizowane wyłącznie w instalacjach do termicznego przekształcania, które mają bardzo rygorystyczne wymagania emisyjne. W przypadku materiałów jednorodnych, takich jak pozostałości płyt drewnopochodnych, dokładnie wiemy, co może być emitowane do atmosfery. Wymaganie od producentów, by cyklicznie w ciągu roku określali całą gamę tych zanieczyszczeń, to obciążenie, które pozbawia firmy możliwości konkurowania na rynku – mówi dr hab. inż. Wojciech J. Cichy z Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Przemysłu Płyt Drewnopochodnych w Czarnej Wodzie.

Ekspert wskazuje, że klasyfikacja odpadów ze względu na zawartość zanieczyszczeń pozwoliłaby kwalifikować różne rodzaje odpadów drzewnych i drewnopochodnych do odpowiednich sposobów zagospodarowania.

Niekiedy podmioty zbierające odpady, takie jak PSZOK-i, nie zdają sobie sprawy z istniejących zagrożeń. Niektóre odpady są niebezpieczne i absolutnie nie powinny trafiać do kontenerów przeznaczonych do produkcji płyt meblowych, lecz bezpośrednio do utylizacji z odzyskiem energii. Obecnie jednak prawo traktuje wszystkie te materiały w jednakowy sposób, opierając się na sztywnych wymogach dotyczących termicznego przekształcania i ignorując rzeczywisty profil ryzyka – dodaje Wojciech J. Cichy

Źródło: Newseria

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł sponsorowany
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj