Obniżka podatku energetycznego od benzyny i oleju napędowego o około 17 eurocentów na litr wejdzie w życie w Niemczech 1 października - poinformował w poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu, cytowany przez agencję Reutera. To odpowiedź na wysokie ceny paliw, podobna do ulgi z maja i czerwca.
Niższe ceny paliw w Niemczech. Kierowcy na stacjach zapłacą mniej
Z obniżki ucieszą się niemieccy kierowcy, bo to oni za paliwo zapłacą mniej. Tymczasem w Polsce Sejm uchwalił inne rozwiązanie: windfall tax od firm paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki wniósł projekt ustawy, który może obniżyć ceny paliw nawet o 2 zł na litrze.
Wróćmy jednak za zachodnią granicę. Jak podczas konferencji prasowej podkreślił rzecznik niemieckiego ministerstwa finansów, celem jest odzyskanie środków poprzez podatek od nadmiarowych zysków osiąganych przez koncerny energetyczne.
W ubiegłym tygodniu ceny paliw w Niemczech osiągnęły rekordowe poziomy. W niedzielę średnia cena litra benzyny E10 (Pb 95) w całym kraju wyniosła 2,279 euro, a oleju napędowego - 2,446 euro. Cena benzyny spadła tym samym o 3,5 centa od rekordu ze środy, a oleju napędowego - o 2,5 centa od szczytu z czwartku.
Korzystne dla kierowców sygnały napłynęły tymczasem z rynku ropy. W poniedziałek rano jej cena spadała czwarty dzień z rzędu.
Rabat paliwowy ma obowiązywać do końca 2026 roku
W obliczu wysokich cen rząd federalny i kraje związkowe porozumiały się w sprawie nowego rabatu paliwowego, który ma obowiązywać od początku października do końca grudnia. Podatek energetyczny od benzyny i oleju napędowego zostanie obniżony o 14 centów za litr. Łącznie z VAT daje to ulgę w wysokości niemal 17 centów za litr.
Podobny instrument rząd wprowadził wiosną, w maju i czerwcu.
