„Rosja celowo tworzy katastrofę humanitarną w okupowanej części obwodu chersońskiego. Blokuje dostęp do żywności i leków, uniemożliwia ewakuację cywilów, podczas gdy rosyjskie drony FPV polują na ludzi na ulicach” – napisał Sybiha na platformie X.
Oleszki. Ukraina alarmuje o katastrofie humanitarnej
Podkreślił, że szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w okupowanych Oleszkach. „Przed wojną mieszkało tam około 24 tys. osób, dziś pozostało zaledwie około 2 tys., w tym ok. 50 dzieci. Nie ma prądu ani gazu. Przerażające doniesienia wskazują, że ludzie szukają resztek jedzenia i zbierają trawę, by przeżyć” – alarmuje minister.
Szef ukraińskiej dyplomacji przekazał, że Kijów dąży do zorganizowanej ewakuacji cywilów. Gotowość do udziału w operacji potwierdził Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK), a inne organizacje międzynarodowe są gotowe z dostawami pomocy. „Jedyną przeszkodą jest Rosja, która przekształca sam dostęp humanitarny w narzędzie nacisku” – zaznaczył.
Ukraina chce ewakuacji mieszkańców Oleszek. Sprawa trafi na forum ONZ
Sybiha zapowiedział, że Kijów wykorzysta spotkanie podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ na wysokim szczeblu w Nowym Jorku aby zmobilizować do międzynarodowej presji na Moskwę. Otwarcie korytarzy humanitarnych ma być także tematem jego rozmowy z szefową MKCK Mirjaną Spoljaric.
W sobotę niezależny apel wystosowała Wszechukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych. Wezwała ona państwa członkowskie ONZ oraz MKCK do pilnego podjęcia działań w celu przeprowadzenia misji humanitarnej i ewakuacji mieszkańców Oleszek na terytoria kontrolowane przez Kijów. Rada zwróciła się również do papieża Leona XIV, Światowej Rady Kościołów, Światowego Aliansu Ewangelickiego i liderów religijnych na całym świecie z apelem o wykorzystanie wszelkich możliwości, by uratować cywilów przed śmiercią głodową.
Oleszki, leżące na lewym, okupowanym brzegu Dniepru (ok. 4 km od Chersonia), zostały zajęte przez wojska rosyjskie w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku, a w czerwcu 2023 r. zostały dotkliwie zalane po wysadzeniu przez Rosjan zapory w Nowej Kachowce.
Niemiecki dziennik „Bild” informował wcześniej, że miasto od miesięcy pozostaje całkowicie odcięte od świata, drogi dojazdowe są zaminowane, a nad miejscowością stale operują drony, udaremniając próby ucieczki. Według gazety dochodzi tam do przypadków śmierci głodowej, a ciała zmarłych pozostają na ulicach. Chersońska Obwodowa Administracja Państwowa ostrzegała z kolei, że działania Rosjan w zablokowanym mieście stanowią próbę skazania pozostałych mieszkańców na śmierć głodową. (PAP)
hav/ kj/
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
