Fałszywe informacje o "planie na wysiedlanie Polaków"
W sieci pojawiły się fałszywe informacje sugerujące, jakoby Krajowy Plan Ewakuacji miałby być „planem na wysiedlenie Polaków”. Publikowane na Facebooku materiały opisywały, że plan ewakuacji jest rzekomym porozumieniem Berlina i Kijowa, który ma pomóc „wielkim tego świata” ruszyć na Moskwę. Dodatkowo aktorzy dezinformacji fałszywie informowali, że osoby opuszczające swój dom już do niego nie wrócą.
Większość postów zawierała identyczny opis i tę samą – wygenerowaną przez sztuczną inteligencję – grafikę. Facebook oznaczył niektóre z tych wpisów jako zawierające fałszywe informacje. Mimo to jeden z nich zdobył niemal 2 tys. udostępnień.
Czym jest Krajowy Plan Ewakuacji?
Fałszywe informacje zdementowało w piątek na platformie X Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak czytamy, Krajowy Plan Ewakuacji określa procedury na wypadek wojny, zagrożenia wojną lub klęski żywiołowej. Jego celem jest sprawne przemieszczenie mieszkańców z terenów zagrożonych do bezpieczniejszych części kraju.
Stworzenie takiego planu nastąpiło w ramach ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Z art. 40 tej ustawy wynika, że Krajowy Plan Ewakuacji jest tworzony na podstawie wojewódzkich planów ewakuacji ludności i opracowuje się go na okres trzech lat. Zawarte w nim informacje wskazują, ile osób może wymagać ewakuacji na danym terenie, jak zorganizować dla nich transport oraz kto odpowiada za koordynację całego procesu. Aktualny plan ewakuacji został zatwierdzony w lipcu 2026 r.
Nakaz ewakuacji nie może być wydany bez stanu nadzwyczajnego
Dodatkowo Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało portal sprawdzamto.pl, że nakaz ewakuacji nie może być wydany bez stanu nadzwyczajnego. RCB pytane o narracje dotyczące rzekomych wysiedleń podkreśliło, że możliwość powrotu do miejsca zamieszkania w przypadku ewakuacji zależy od skali zagrożenia i może być rozciągnięta w czasie. Inaczej bowiem sytuacja może wyglądać w przypadku klęski żywiołowej, a inaczej w czasie wojny.
Dezinformacja o autobusach ewakuacyjnych dla kobiet i dzieci
W tym samym czasie w sieci pojawiały się również wygenerowane przez AI grafiki twierdzące, że niedługo w Polsce pojawią się autobusy ewakuacyjne dla kobiet i dzieci. Dezinformatorzy namawiali, aby nie wsiadać do takich autobusów, gdyż – jak twierdzili – rzekomo nie będzie z nich powrotu.
Nie ma jednak informacji o pojawieniu się rzekomych autobusów ewakuacyjnych w najbliższym czasie. Dodatkowo w art. 1 ust. 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 maja 2025 r. w sprawie ewakuacji ludności oraz zabezpieczenia mienia zaznaczono, że ostatnim etapem ewakuacji ludności jest zapewnienie bezpiecznego powrotu do miejsc zamieszkania.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
