Analiza ukraińskiego portalu Defense Express ukazała się w związku z planowanym zawarciem przez Polskę wykonawczych umów offsetowych dotyczących floty AH-64E Apache. Mają one zapewnić długoterminową współpracę przemysłową w zakresie wsparcia eksploatacji, obsługi technicznej oraz zabezpieczenia naziemnego polskich śmigłowców.
Apache będą serwisowane w Polsce. Powstaje potężne zaplecze
Kompetencje w tym zakresie mają uzyskać Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Łodzi. Oznacza to, że Polska będzie stopniowo budowała własne zdolności związane z utrzymaniem i remontowaniem Apache, zamiast opierać całe zaplecze techniczne floty na zagranicznych wykonawcach.
To istotny element programu, którego wartość sięga około 10 mld dolarów. Polska kupiła łącznie 96 śmigłowców AH-64E, co po zakończeniu dostaw uczyni ją drugim największym użytkownikiem tych maszyn na świecie, po Stanach Zjednoczonych. Pierwsze nowe Apache mają trafić do Polski w 2028 roku.
Polska kupuje 96 śmigłowców Apache. Ukraińcy mają wątpliwości
Defense Express zwraca uwagę, że decyzja o zakupie niemal stu śmigłowców szturmowych od początku budziła w Polsce dyskusje. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim bardzo wysokich kosztów programu oraz tego, czy tak duża flota maszyn tego typu będzie potrzebna na współczesnym polu walki.
"Zakup prawie stu śmigłowców szturmowych wywołał poważne kontrowersje w Polsce na tle naprawdę wysokich kosztów transakcji i dyskusji o tym, jak bardzo będą potrzebować tak wielu śmigłowców na współczesnym polu bitwy. Warto też przypomnieć, że kontrakt na Apache został podpisany na tle innych wielomiliardowych umów na zakup broni i sprzętu wojskowego różnego typu" – komentują ukraińscy analitycy.
Ukraińscy analitycy zdecydowanie lepiej oceniają natomiast rozwijanie przez Polskę krajowych kompetencji przemysłowych związanych z Apache. Ich zdaniem przy tak kosztownym programie stworzenie własnego zaplecza technicznego jest potrzebnym i racjonalnym rozwiązaniem.
Polska inwestuje w Apache. Ukraińcy widzą w tym szansę dla siebie
W ocenie Defense Express polskie centrum serwisowe mogłoby potencjalnie zostać wykorzystane również przez Ukrainę, gdyby Kijów zdecydował się na pozyskanie śmigłowców Apache.
"Jeśli Ukraina ostatecznie otrzyma śmigłowce Apache jako wsparcie lub planuje ich zakup, otwarcie dużego centrum serwisowego w Polsce byłoby ciekawym momentem. Jednak obecnie Ukraina priorytetowo traktuje współpracę z Bell, a w kwietniu wyszło na jaw, że powstała spółka zależna Bell Textron Ukraine, dzięki czemu Ukraina zbliżyła się o krok do śmigłowców AH-1Z Viper i UH-1Y Venom" – uważają ukraińscy analitycy.
Dla Ukrainy najważniejsza byłaby możliwość korzystania z infrastruktury znajdującej się stosunkowo blisko jej granic. W przypadku pozyskania przez Kijów Apache oznaczałoby to potencjalnie łatwiejszy dostęp do zaplecza technicznego, części oraz usług serwisowych. Na razie nie jest jednak przesądzone, że Ukraina zdecyduje się właśnie na Apache AH-64E. Ukraińcy rozwijają współpracę z amerykańskim koncernem Bell, a zainteresowanie Kijowa obejmuje przede wszystkim śmigłowce AH-1Z Viper oraz UH-1Y Venom.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
