Fire Point zaprezentowała FP-9 podczas międzynarodowej wystawy DALO Industry Days w duńskim Herning. Na wydarzeniu pokazano pełnowymiarową makietę pocisku, który według deklaracji producenta ma być zdolny do rażenia celów oddalonych o około 855 km.
Rakieta FP-9 od Fire Point. Ukraina rozwija broń dalekiego zasięgu
Materiały z prezentacji FP-9 szybko pojawiły się w mediach społecznościowych. Ekspert OSINT, prowadzący kanał WarTranslated na platformie X, skomentował je krótko: "to właśnie to czeka Rosjan późną jesienią".
Według danych przedstawionych przez Fire Point FP-9 ma mieć około 9,5 m długości i 1,1 m średnicy. Rakieta ma osiągać prędkość do 2200 m/s i przenosić głowicę bojową o masie około 800 kg. Producent deklaruje również dokładność trafienia na poziomie około 20 metrów. Przy zasięgu sięgającym 855 km takie parametry dawałyby Ukrainie możliwość atakowania znacznie większej liczby celów położonych daleko poza linią frontu.
Moskwa w zasięgu FP-9. Nowa ukraińska rakieta może sięgnąć w głąb Rosji
Rozmiary FP-9 sprawiają, że konstrukcja jest większa od rosyjskiego pocisku Iskander-M. Ukraińcy zapowiadali przy tym, że nowa rakieta ma być odpalana z mobilnych wyrzutni, w tym z platform przypominających zwykłe ciężarówki. Deklarowany zasięg FP-9 oznacza, że potencjalnie w jej zasięgu znalazłyby się cele położone w rejonie Moskwy. Stolica Rosji znajduje się około 800 km od północno-wschodniej granicy Ukrainy.
Nie oznacza to jednak, że Ukraina będzie mogła automatycznie wykorzystać FP-9 przeciwko konkretnym celom w stolicy Rosji. Najpierw pocisk musi przejść testy, a jego rzeczywiste osiągi, dokładność i gotowość do seryjnej produkcji muszą zostać potwierdzone. Nie zmienia to faktu, że FP-9 może stać się jednym z najważniejszych elementów rozwijanych przez Ukrainę zdolności rażenia dalekiego zasięgu.
Fire Point informowała wcześniej, że większość prac projektowych nad FP-9 została już zakończona. Jednym z kluczowych elementów pozostawał silnik na paliwo stałe.
W sierpniu dyrektor generalna firmy Irina Terech mówiła o trwającym odlewaniu silników oraz planowanych na jesień testach startowych. Producent zakłada, że po pomyślnym przeprowadzeniu prób lotniczych możliwe będzie stosunkowo szybkie rozpoczęcie dostaw. Firma rozwija jednocześnie własne zdolności produkcji paliwa stałego. W tym celu wykorzystuje m.in. infrastrukturę w Danii, co ma ograniczyć zależność od zagranicznych dostawców.
Ukraińcy rozwijają własne rakiety. FP-9 ma być częścią większego programu
Nowa rakieta nie jest jedynym pociskiem rozwijanym obecnie przez Fire Point. Firma pracuje również nad mniejszą FP-7, której deklarowany zasięg wynosi około 200 km. Rozwój obu konstrukcji wpisuje się w szersze działania Ukrainy na rzecz budowy systemów głębokiego rażenia. Kijów od początku wojny dąży do zwiększenia możliwości atakowania celów znajdujących się daleko poza linią frontu bez konieczności polegania wyłącznie na zagranicznych dostawach uzbrojenia.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
