Na takie rozwiązanie szykuje się Bydgoszcz, która kończy przygotowania do największego w historii miasta rozszerzenia systemu zbiórki elektroodpadów. Jak podaje powołujący się na „Express Bydgoski” portalsamorzadowy.pl, jeszcze w tym roku na osiedlach ma stanąć 60 elektropaków. To specjalne punkty przeznaczone do oddawania małych elektrośmieci.
Do Elektropaków będzie można wrzucać między innymi zużyte baterie, akumulatory, ładowarki, płyty CD czy stare telefony. Chodzi o przedmioty, które często zalegają w mieszkaniach, ponieważ mieszkańcy nie zawsze wiedzą, gdzie można je oddać albo nie chcą specjalnie jechać do stacjonarnego punktu selektywnego zbierania odpadów.
Nowe punkty mają ułatwić rozwiązanie tego problemu. Zamiast odkładać stare urządzenia i baterie w domu albo wyrzucać je do niewłaściwych pojemników, będzie je można oddać w jednym z osiedlowych elektropaków.
To element projektu „Rozbudowa sieci miejskich PSZOK”, realizowanego z unijnym wsparciem. Jego celem jest rozbudowa miejskiego systemu zbiórki odpadów i ułatwienie mieszkańcom pozbywania się tych odpadów, które wymagają specjalnego sposobu zagospodarowania.
Nowa sieć ma również odciążyć stacjonarne punkty selektywnego zbierania odpadów. Nie każdy mieszkaniec będzie bowiem musiał jechać do PSZOK-u tylko po to, żeby oddać kilka baterii, starą ładowarkę czy niepotrzebny telefon.
Drobne elektrośmieci będzie można oddawać przez całą dobę
Największą zaletą elektropaków ma być ich dostępność. Punkty będą działały całodobowo, a więc mieszkańcy będą mogli korzystać z nich o dowolnej porze.
Oznacza to dużą zmianę w porównaniu z tradycyjnymi punktami zbiórki. Nie trzeba będzie sprawdzać godzin otwarcia PSZOK-u ani planować specjalnego wyjazdu. Zużyte baterie czy ładowarkę będzie można oddać przy okazji codziennych zakupów, spaceru czy powrotu do domu.
Jeszcze w ubiegłym roku o planach miasta w rozmowie z Polskim Radiem PiK mówiła Anna Mackiewicz, wiceprezydent Bydgoszczy. - Łącznie z dwoma szafami, które już mamy, będą 62 punkty, gdzie non stop, o każdej porze, będzie można wrzucić drobne odpady w ramach elektrorecyklingu – mówiła Mackiewicz.
Elektropaki mają być blisko mieszkańców
Miasto chce, aby nowe punkty nie powstawały w przypadkowych miejscach. Elektropaki mają być rozmieszczone na terenach gminnych oraz w dużych ciągach komunikacyjnych. Chodzi o to, aby mieszkańcy mieli do nich możliwie blisko. W praktyce oznacza to, że oddanie elektroodpadu ma być czynnością prostą i niewymagającą organizowania specjalnego transportu.
To właśnie dostępność ma być jednym z najważniejszych elementów całego rozwiązania. Jeżeli punkt znajduje się w pobliżu miejsca zamieszkania, mieszkańcy są bardziej skłonni korzystać z niego na bieżąco, zamiast odkładać elektrośmieci w domu.
Elektropaki mają być również dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Ich obsługa ma być maksymalnie prosta, tak aby korzystanie z punktów nie wymagało skomplikowanych czynności.
Stare telefony, baterie i ładowarki nie do zwykłego kosza
Problem z elektroodpadami polega na tym, że są one bardzo różnorodne. Zużyta bateria może być niewielka i łatwo ją przeoczyć podczas segregowania śmieci. Stary telefon może przez kilka lat leżeć w szufladzie. Niepotrzebna ładowarka również często trafia do domowego pudełka z rzeczami, które „jeszcze kiedyś mogą się przydać”.
Tymczasem tego rodzaju odpady nie powinny trafiać do zwykłych pojemników. Elektropaki mają być odpowiedzią właśnie na takie sytuacje. Mieszkaniec nie będzie musiał czekać, aż uzbiera większą ilość elektroodpadów i znajdzie czas na wizytę w PSZOK-u. Drobne rzeczy będzie można oddać na bieżąco, w punkcie znajdującym się znacznie bliżej domu.To ma być również sposób na ograniczenie liczby elektroodpadów trafiających do niewłaściwych pojemników.
Elektropaki miały ruszyć latem. Jest opóźnienie
Pierwsze zapowiedzi zakładały, że nowe punkty zaczną działać szybciej. Pierwotnie przetarg na Elektropaki miał zostać ogłoszony w pierwszym kwartale 2026 r., a same punkty miały być dostępne już latem.
Tego terminu nie udało się jednak dotrzymać. Jak wskazuje „Express Bydgoski”, projekt zaliczył opóźnienie. Dokumentacja była gotowa dopiero w połowie roku, a w ostatnich dniach podpisywana jest umowa z wykonawcą. To właśnie opóźnienie sprawiło, że pierwotny termin uruchomienia Elektropaków został przesunięty.
100 dni na wykonanie i nawet 1,4 mln zł za inwestycję
Po podpisaniu umowy wykonawca będzie miał 100 dni na realizację zadania. Jeżeli harmonogram zostanie dotrzymany, wszystkie Elektropaki powinny ruszyć w listopadzie lub grudniu 2026 roku.
Oznacza to, że jeszcze przed końcem tego roku mieszkańcy Bydgoszczy mogą otrzymać zupełnie nową możliwość oddawania drobnych elektroodpadów.
Wartość przetargu wynosi 1,4 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na stworzenie całej sieci nowych punktów. Ich zadaniem będzie uzupełnienie funkcjonującego już systemu gospodarowania odpadami i ułatwienie mieszkańcom prawidłowego pozbywania się elektrośmieci.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
