Forsal logo

Klęska Republikanów w wyborach. Trump szuka winnych. Polecą głowy?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
56 minut temu
Klęska Republikanów w wyborach. Trump szuka winnych. Polecą głowy?
Klęska Republikanów w wyborach. Trump szuka winnych. Polecą głowy?/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump pyta współpracowników, czy powinien zwolnić szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha - podała w środę stacja CBS News. Według źródeł ma to związek z porażką Republikanów we wtorkowych wyborach do Kongresu.

Szukanie kozła ofiarnego? Są konsultacje

Prezydent pyta swoich współpracowników o Hegsetha podczas rozmów bezpośrednich i telefonicznie - relacjonuje stacja, powołując się na kilka źródeł.

Inni rozmówcy CBS News podkreślają, że Trump nie podjął jeszcze decyzji o ewentualnym odwołaniu Hegsetha.

Jedna z rzeczniczek Białego Domu Anna Kelly, zapytana o doniesienia dotyczące stanowiska szefa Pentagonu, oświadczyła, że Trump „ma pełne zaufanie do sekretarza Hegsetha”.

Już przed wyborami Demokraci podejmowali próby doprowadzenia do odwołania ministra obrony (wojny). 

Kto za Hegsetha?

Jedno ze źródeł CBS News poinformowało, że jako potencjalnego następcę Hegsetha wymienia się republikańskiego gubernatora Florydy Rona DeSantisa. Mógłby on przejść procedurę zatwierdzenia przez Senat jeszcze w okresie przejściowym po wyborach, a następnie objąć stanowisko po zakończeniu kadencji gubernatora, 5 stycznia.

Inni kandydaci na winnych porażki

Niektórzy urzędnicy Białego Domu przewidują, że część odpowiedzialności za porażkę Republikanów w wyborach do Kongresu zostanie zrzucona na admirała Brada Coopera, który stoi na czele Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), odpowiadającego za działania sił zbrojnych USA na Bliskim Wschodzie.

Odpowiedzialność może być też zrzucona na generała Dana Caine’a, przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Obaj odegrali istotną rolę w opracowywaniu wytycznych dotyczących wojny z Iranem.

Republikanie przegrali przez wojnę z Iranem

Wiceprezydent USA J.D. Vance ocenił w środę, że Republikanie przegrali w wyborach do Kongresu z powodu wojny z Iranem. Również Trump we wtorek wieczorem przyznał, że wojna z Iranem przyczyniła się do słabych wyników Republikanów. Oznajmił jednak, że nie żałuje zaatakowania tego kraju i zrobiłby to ponownie.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKlęska Republikanów w wyborach. Trump szuka winnych. Polecą głowy? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj