Forsal logo

Szczecin na minusie, niemal 8 mieszkańców mniej dziennie. Za jego granicami odwrotnie

Zabudowa mieszkaniowa Szczecina widziana z lotu ptaka.
Szczecin traci mieszkańców, a część sąsiednich gmin rośnie. Same wyprowadzki wyjaśniają jednak tylko część zmian w liczbie ludności miasta./Shutterstock
W pierwszym półroczu 2026 r. Szczecin stracił 1 515 mieszkańców, statystycznie ponad osiem osób dziennie. Najnowsze zestawienia danych GUS pokazują jednak historię bardziej złożoną niż sam odpływ ludności. Miasto mierzy się z przewagą zgonów nad urodzeniami, podczas gdy część jego sąsiadów zwiększa liczbę mieszkańców. Jest też mieszkaniowy paradoks.
  • Szczecin traci mieszkańców zarówno w porównaniu z końcem 2025 r., jak i z połową poprzedniego roku.
  • Wyprowadzki i przewaga zgonów nad urodzeniami mają różny udział w tym spadku.
  • Wzrost wybranych gmin podmiejskich pokazuje, dlaczego warto spojrzeć poza granice miasta.

Szczecin ma już 382 tys. mieszkańców. W pół roku ubyło ponad 1,5 tys.

Na koniec czerwca 2026 r. Szczecin liczył 382 271 mieszkańców. Pół roku wcześniej było ich 383 786. Różnica wynosi minus 1 515 osób, czyli około 0,39 proc. W ciągu 181 dni daje to średnio 8,4 osoby mniej dziennie.

W porównaniu z połową 2025 r. ubytek wyniósł 2887 mieszkańców, około 0,75 proc. To pełne dwanaście miesięcy stojące za liczbą z tytułu.

Dłuższą zmianę widać po cofnięciu licznika do końca 2020 r. Szczecin miał wtedy 397 289 mieszkańców. Do końca 2025 r. ubyło ich 13 503, czyli około 3,4 proc.

Blisko 79 proc. półrocznego ubytku wyjaśnia przewaga zgonów nad urodzeniami

Według październikowego opracowania Reaxis opartego na danych GUS w pierwszym półroczu 2026 r. liczba zgonów w Szczecinie przewyższyła liczbę urodzeń o 1198. Saldo migracji wyniosło natomiast minus 317 osób.

Z tych wielkości wynika, że około 79 proc. ubytku przypada na ujemny przyrost naturalny, a około 21 proc. na ujemne saldo migracji. To proporcje składników bilansu. Saldo migracji oznacza różnicę między napływem i odpływem, a nie liczbę wszystkich osób, które wyjechały.

Szczecin potrzebowałby więc napływu mieszkańców na tyle dużego, aby wyrównać także różnicę między zgonami i urodzeniami.

Szczecin maleje, a Dobra, Kobylanka i Kołbaskowo rosną

Za administracyjną granicą miasta obraz się zmienia. W zestawieniu Reaxis siedem gmin graniczących ze Szczecinem miało łącznie pod koniec czerwca 2026 r. o 0,38 proc. więcej mieszkańców niż rok wcześniej. W tym samym okresie sam Szczecin stracił około 0,75 proc. ludności.

Dłuższy trend pokazują dane BDL GUS zestawione przez GeoTaktykę. Między końcem 2020 a końcem 2025 r. liczba mieszkańców Dobrej (Szczecińskiej) wzrosła o 16,6 proc., Kobylanki o 14,1 proc., a Kołbaskowa o 10,9 proc.

Wyobraźmy sobie rodzinę, która zamienia mieszkanie w Szczecinie na dom w sąsiedniej gminie. Może nadal pracować w mieście, robić w nim zakupy i korzystać z jego usług, choć mieszka już poza jego granicami.

Same bilanse ludności nie pozwalają jednak przypisać przyrostu tych gmin wyłącznie byłym szczecinianom. Do tego potrzebne są dane o kierunkach przeprowadzek.

Ponad jedna czwarta mieszkańców jest w wieku poprodukcyjnym

Na koniec 2025 r. w Szczecinie było 102 053 mieszkańców w wieku poprodukcyjnym, to 26,6 proc. ludności. Dzieci i młodzież poniżej 18. roku życia stanowiły 15,6 proc., czyli 59 842 osoby.

Na każde 100 niepełnoletnich przypadało więc około 171 osób w wieku poprodukcyjnym. W tej klasyfikacji GUS są to kobiety od 60 roku życia i mężczyźni od 65 roku życia.

Taka struktura wieku ma znaczenie przy planowaniu opieki, dostępnych mieszkań, transportu oraz sieci szkół. Zmienia się nie tylko liczba mieszkańców, lecz także potrzeby miasta.

Przybyło 2 380 nowych mieszkań, mieszkańców w tym samym roku ubyło

W 2025 r. w Szczecinie oddano do użytkowania 2 380 mieszkań, wobec 2 086 rok wcześniej. To wzrost o około 14,1 proc. Jednocześnie liczba mieszkańców miasta zmniejszyła się w ciągu tego roku o 2 920 osoby.

Nowe mieszkanie nie oznacza automatycznie nowego mieszkańca miasta. Może kupić je ktoś, kto już w Szczecinie mieszka, albo gospodarstwo domowe, które dzieli się na dwa. Same liczby oddanych lokali i ludności nie rozstrzygają też, ile mieszkań pozostaje pustych. Dlatego widok nowych osiedli może współistnieć ze spadkiem populacji.

Szczecin i jego sąsiedzi

DataLiczba mieszkańców Szczecina

31 grudnia 2020 r.

397 289

31 grudnia 2024 r.

386 706

31 grudnia 2025 r.

383 786

30 czerwca 2026 r.

382 271

Źródło: dane GUS. Ostatni wiersz dotyczy połowy roku.

Porównanie tego samego pięciolecia pokazuje kontrast między miastem a wybranymi gminami podmiejskimi:

Jednostka31.12.202031.12.2025Zmiana

Szczecin

397 289

383 786

wzrost +3,4%

Dobra (Szczecińska)

27 071

31 574

wzrost +16,6%

Kobylanka

6083

6939

wzrost +14,1%

Kołbaskowo

14 189

15 730

wzrost +10,9%

Źródło: GUS, obliczenia własne. Wybrano trzy rosnące gminy graniczące ze Szczecinem. Tabela nie obejmuje całego otoczenia miasta.

Miasto musi odpowiedzieć na dwa wyzwania jednocześnie

W Szczecinie nakładają się przewaga zgonów nad urodzeniami oraz ujemne saldo migracji. Część sąsiednich gmin rośnie, ale ich rozwój nie usuwa problemu ubytku naturalnego w mieście.

To stawia przed samorządem dwa równoległe zadania: przyciąganie i zatrzymywanie mieszkańców oraz dostosowanie usług do obecnej struktury wieku. Do tego dochodzi współpraca z gminami, których mieszkańcy na co dzień korzystają ze Szczecina.

Źródło: dane GUS.

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Anna Zdrowecka
Anna Zdrowiecka

Anna Zdrowiecka jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w szeroko rozumianej tematyce konsumenckiej. Pisze o zmianach, usługach, nowych rozwiązaniach oraz codziennych problemach, które mogą wpływać na decyzje i wydatki czytelników. Publikuje w serwisach Infor.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i Zdrowiego.pl.

W swoich artykułach porusza między innymi tematykę domowych poradników, zakupów, usług, technologii użytkowej, telekomunikacji oraz praw konsumenta. Skupia się przede wszystkim na praktycznym znaczeniu opisywanych zmian, wyjaśnia, kogo dotyczą, co oznaczają w codziennym życiu i na co warto zwrócić uwagę.

Stawia na prosty, zrozumiały język, rzetelne źródła oraz informacje, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy masowo uciekają od jednego operatora. Przenieśli 425 tys. numerów w trzy miesiące »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj