Forsal logo

Strzelanina w Krakowie. Ekspert mówi, dlaczego sprawca wybrał to miejsce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 minut temu
Strzelanina w Krakowie. Ekspert mówi, dlaczego sprawca wybrał to miejsce
Strzelanina w Krakowie. Ekspert mówi, dlaczego sprawca wybrał to miejsce/East News
Na Rynku Głównym w Krakowie doszło do strzelaniny. Policja potwierdziła sześć ofiar śmiertelnych. Kilkanaście osób jest rannych. Napastnikiem był obywatel Polski. – W Krakowie zaatakowano tzw. miękki cel, czyli miejsce publiczne o znaczeniu symbolicznym – powiedział dr hab. Tomasz Safjański, profesor Akademii WSB, w rozmowie z PAP. Podkreślił, że nie da się zabezpieczyć wszystkich takich punktów.

– Nie wiemy jeszcze, jakie były motywy sprawcy i czy zdarzenie można uznać za zamach. Wiemy natomiast, że celem ataku było miejsce publiczne o znaczeniu symbolicznym, czyli tzw. miękki cel – powiedział Safjański, były oficer Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji, cytowany przez PAP.

Strzelanina w centrum Krakowa. "Sprawca wybrał tzw. miękki cel"

Ekspert wyjaśnił, że takie miejsca są łatwiej dostępne i słabiej chronione niż np. budynki ministerstw, gdzie działają kontrola wejścia, monitoring i ochrona. – Sprawcy często wybierają miękkie cele, ponieważ ryzyko napotkania zabezpieczeń jest tam znacznie mniejsze. W przypadku ataku na chroniony obiekt muszą się liczyć choćby z możliwością wymiany ognia i utraty życia – dodał.

Safjański zwrócił też uwagę na znaczenie miejsca zdarzenia. – Rynek w Krakowie kojarzony był dotąd z bezpieczeństwem, turystyką i wypoczynkiem. Nie jesteśmy jednak w stanie zabezpieczyć wszystkich miejsc publicznych przed podobnymi zdarzeniami – zaznaczył.

Podkreślił, że konieczne jest ustalenie motywów sprawcy i charakteru zdarzenia. Ostrzegł również przed rozpowszechnianiem niezweryfikowanych informacji.

– Ważne, by społeczeństwo otrzymywało rzetelne i sprawdzone informacje. W przeciwnym razie wokół tego zdarzenia szybko zaczną narastać spekulacje – powiedział.

Atak strzelca w centrum Krakowa. Nie żyje sześć osób

W sobotę po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie mężczyzna jadący samochodem zaczął strzelać do przypadkowych osób. Według policji zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych, w tym policjanci. Napastnik został zatrzymany.

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj