Kredyt na termomodernizację domu może pomóc ograniczyć zużycie energii, ale nie gwarantuje określonych oszczędności. Ich wysokość zależy m.in. od zakresu prac, stanu budynku i sposobu jego użytkowania. Jeśli instytucja finansowa powołuje się na konkretne korzyści środowiskowe, powinna dysponować danymi, które pozwalają je uzasadnić.
Europejski Urząd Nadzoru Bankowego zmienił wytyczne dotyczące projektowania i dystrybucji detalicznych produktów finansowych, uwzględniając ryzyko greenwashingu. Chodzi o sytuacje, w których produkt jest przedstawiany jako bardziej przyjazny środowisku, niż wynika to z jego rzeczywistych właściwości.
Ekologiczna nazwa nie wystarczy
Zmiany obejmują m.in. zasady określania grupy docelowej, kontroli nad ofertą i jej dystrybucji. Dotyczą określonych produktów pozostających w zakresie właściwości EBA, w tym kredytów, depozytów i usług płatniczych.
Instytucje objęte wytycznymi powinny uwzględniać deklarowane cechy środowiskowe już podczas przygotowywania produktów. Samo przeznaczenie kredytu na inwestycję proekologiczną nie przesądza o rzeczywistych efektach przedsięwzięcia. Z perspektywy firmy pożyczkowej ryzyko greenwashingu zaczyna się już na etapie projektowania oferty. Dotyczy nie tylko reklamy, lecz także nazwy produktu, warunków jego uzyskania, sposobu uzasadniania preferencyjnych warunków oraz informacji przekazywanych klientom i partnerom sprzedażowym. Kluczowe jest to, aby firma potrafiła wykazać, co konkretnie czyni produkt bardziej zrównoważonym, na jakich przesłankach opiera swoje deklaracje i jakie są ich ograniczenia. Przekaz marketingowy nie powinien obiecywać więcej, niż wynika z rzeczywistych właściwości produktu i dostępnych dowodów
– W przypadku produktów finansowych z elementami ESG trzeba wyraźnie oddzielić cel finansowania od rzeczywistych efektów środowiskowych lub społecznych. To, że pożyczka jest przeznaczona na termomodernizację, wymianę źródła ciepła czy inny cel uznawany za ekologiczny, nie oznacza jeszcze, że można zagwarantować określone oszczędności energii lub konkretną korzyść dla środowiska –wyjaśnia dr Marta Zbucka-Gargas, Ekspertka ds. ESG w ZPF.
Podobna ostrożność jest potrzebna przy deklaracjach społecznych.
– Samo wskazanie, że oferta wspiera określoną grupę klientów lub poprawia ich dostęp do finansowania, nie wystarczy, by przypisywać jej szerokie pozytywne skutki społeczne. Wiarygodna komunikacja ESG wymaga jasnych kryteriów, rzetelnych informacji i spójności między deklaracją a praktyką – mówi dr Marta Zbucka-Gargas.
Znaczenie ma także sposób prezentowania warunków finansowania. Preferencyjne oprocentowanie kredytu na inwestycję ekologiczną jest korzyścią finansową, ale nie stanowi gwarancji osiągnięcia określonego efektu środowiskowego.
Pośrednik nie może obiecywać więcej niż instytucja
Zmiany mają znaczenie dla instytucji korzystających z zewnętrznych sieci sprzedaży. To pośrednik często przedstawia klientowi szczegóły oferty, wyjaśnia warunki finansowania i odpowiada na pytania dotyczące deklarowanych korzyści.
EBA zwraca uwagę na informacje przekazywane dystrybutorom. Powinny one umożliwiać prawidłowe przedstawienie właściwości produktu, w tym ograniczeń związanych z jego deklarowanymi cechami środowiskowymi.
– Może istnieć rozbieżność między dokumentacją produktu a tym, co klient słyszy podczas sprzedaży. Dlatego tak ważna jest współpraca instytucji finansowych z pośrednikami finansowymi. Potrzebne są precyzyjne materiały produktowe i jasne zasady przekazywania informacji sieciom sprzedaży – podkreśla Marcin Czugan, prezes ZPF.
Dla firm objętych wytycznymi oznacza to potrzebę sprawdzenia nie tylko reklam, lecz także instrukcji sprzedażowych, dokumentacji produktowej i informacji udostępnianych pośrednikom. Nawet prawidłowo przygotowana oferta może zostać przedstawiona klientowi w sposób, który wyolbrzymia jej zalety.
Za greenwashing grożą już dziś wysokie kary
Nierzetelne deklaracje środowiskowe mogą być kwestionowane już na podstawie obowiązujących przepisów. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) może interweniować w przypadku praktyk wprowadzających konsumentów w błąd. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów przedsiębiorcy grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.
Równolegle zmieniają się ogólne zasady komunikacji środowiskowej z konsumentami. Polska ustawa wdrażająca dyrektywę EmpCo zacznie obowiązywać 27 września 2027 r. Jej zakres jest szerszy niż wytycznych EBA i obejmuje także przedsiębiorstwa, które nie oferują produktów finansowych z elementami ESG.
Dla instytucji objętych wytycznymi EBA najbliższe miesiące to czas na ocenę, czy deklarowane cechy środowiskowe znajdują odzwierciedlenie w dokumentacji produktów i informacjach przekazywanych klientom. Choć zmienione wytyczne będą stosowane od 11 stycznia 2027 r., wskazany przez EBA termin zapewnienia zgodności upłynął 27 października 2026 r.
ZPF: odpowiedzialność trzeba jasno podzielić
ZPF zwraca uwagę, że wymagania dotyczące produktów z elementami ESG powinny uwzględniać różne role uczestników rynku. Instytucja projektująca produkt odpowiada za przygotowanie informacji o jego właściwościach. Pośrednik korzysta z tych danych, przedstawiając klientowi warunki oferty.
– Nierzetelna obietnica może oznaczać nie tylko interwencję nadzoru, ale również reklamacje i spory z klientami. Dlatego instytucje finansowe powinny jasno określić, za jakie informacje odpowiadają i w jaki sposób przekazują je dystrybutorom. Pośrednik musi wiedzieć, na czym opierają się deklarowane korzyści i gdzie kończą się jego uprawnienia do przedstawiania oferty. Bez tego trudno skutecznie ograniczyć ryzyko po obu stronach – zaznacza Marcin Czugan.
Zdaniem ZPF instytucje finansowe powinny zadbać o zgodność dokumentacji produktów z materiałami wykorzystywanymi przez sieci sprzedaży. Nawet jeśli sam produkt został prawidłowo zaprojektowany, to ważna jest współpraca instytucji z pośrednikami, aby także na etapie sprzedaży uwzględnić wszystkie jego istotne cechy.
Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce skupia ponad 117 przedsiębiorstw z wielu sektorów polskiego rynku finansowego, w tym bankowości, zarządzania wierzytelnościami, pośredników finansowych, instytucji pożyczkowych, zarządzających informacją gospodarczą, odwróconej hipoteki w modelu sprzedażowym, fintech. Jest największą multisektorową organizacją podmiotów rynku finansowego w Polsce.
Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauk o bezpieczeństwie, absolwentka Wojskowej Akademii Technicznej. Stopień doktora uzyskała na podstawie rozprawy pt. "Koncepcja systemu bezpieczeństwa socjalnego Polski z uwzględnieniem zjawiska prekariatu", poświęconej wyzwaniom współczesnej polityki społecznej i rynku pracy. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących polityki rodzinnej, rynku pracy oraz systemu zabezpieczenia społecznego.

