Forsal logo

Warszawa ponad 2 mln, Kraków wygrywa tempem, Łódź na plusie, a we Wrocławiu już co piąty bez polskiego paszportu

Tłum przechodniów na przejściu dla pieszych w centrum miasta.
GUS sprawdził „ślady życia” w rejestrach administracyjnych. Eksperymentalne badanie pokazuje polskie miasta z innej strony./Shutterstock
Łódź blisko 700 tys. osób, Wrocław niemal 800 tys., a Warszawa powyżej 2 mln. Eksperymentalne badanie „śladów życia” GUS pokazuje polskie miasta z innej strony. Z porównania danych na koniec 2024 i 2025 r. wynika, że 12 z 18 stolic województw miało więcej osób niż rok wcześniej. Za częścią tych plusów kryje się jednak drugie dno.
  • W 18 stolicach województw badanie wykazało łącznie ponad 8,46 mln osób.
  • Wynik 12 miast był wyższy niż rok wcześniej. W pozostałych sześciu odnotowano spadek.
  • Największa liczba osób i najszybszy procentowy wzrost to zwycięstwa dwóch różnych miast.
  • Łódź i Bydgoszcz pokazują, jak duże znaczenie ma uwzględnienie osób z zagranicznym obywatelstwem.
  • To wstępne dane eksperymentalne. GUS zastrzega, że nie należy ich porównywać z oficjalnym bilansem ludności.

ZUS, podatki, szkoła. Tak GUS szukał „śladów życia”

Zamiast pytać wyłącznie o liczbę mieszkańców z tradycyjnego bilansu, GUS zajrzał do rejestrów pokazujących aktywność ludzi. Wykorzystał m.in. dane ZUS, NFZ, administracji podatkowej oraz systemu edukacji. Tak powstał eksperymentalny obraz osób przebywających w Polsce.

Do badanej grupy trafiały osoby z numerem PESEL, dla których znaleziono aktywność także w co najmniej jednym innym rejestrze. Adres przebywania wybierał algorytm sprawdzający informacje z różnych źródeł. Pierwszeństwo miał adres zamieszkania, a gdy nie było odpowiednich danych, wykorzystywano również inne adresy.

Raport opublikowano 1 lipca 2026 r., ale opisuje sytuację na 31 grudnia 2025 r. Dołączone tablice za koniec 2024 r. pozwalają zobaczyć zmianę w ciągu roku w ramach tego samego badania.

Łódź tuż pod 700 tys. osób. W tym badaniu jest na plusie

Najbardziej przyciąga uwagę Łódź. Na koniec 2025 r. w badaniu „śladów życia” ujęto tam 698 608 osób. Do okrągłych 700 tys. zabrakło zaledwie 1392.

Rok wcześniej było to 696 309 osób. Różnica wynosi plus 2 299, czyli około 0,33 proc. Niewielki wzrost, ale dla miasta kojarzonego z demograficznymi spadkami taki wynik może być zaskoczeniem.

Po rozłożeniu go na części widać jednak, skąd bierze się plus. Liczba cudzoziemców uwzględnionych w badaniu zwiększyła się o 7 747, do 72 031. Jednocześnie liczba osób z polskim obywatelstwem zmniejszyła się o 5448.

To właśnie połączenie tych dwóch zmian dało dodatni wynik. Sam plus przy nazwie miasta nie oznacza więc, że wszystkie jego problemy demograficzne zniknęły.

Warszawa ponad 2 mln. Kraków wygrywa tempem

Warszawa gra w tym zestawieniu we własnej lidze: 2 075 011 osób. W porównaniu z końcem 2024 r. to o 33 635 więcej. Żadna inna stolica województwa nie miała tak dużego przyrostu liczbowego.

Gdy jednak porównać zmianę procentową, pierwsze miejsce zajmuje Kraków. Liczba osób ujętych w badaniu wzrosła tam z 878 485 osób do 897 148 osób. To o 18 663 więcej, czyli o około 2,12 proc. Warszawa zanotowała wzrost o około 1,65 proc.

Kraków wyróżnia się także strukturą tego wyniku. Przybyło zarówno osób z polskim obywatelstwem, jak i cudzoziemców. W pierwszej grupie różnica wyniosła plus 7 431, w drugiej plus 11 232.

Do progu 900 tys. osób zabrakło stolicy Małopolski tylko 2 852. To wynik dla samego miasta w jego granicach administracyjnych, bez doliczania sąsiednich gmin.

Wrocław blisko 800 tys. Co piąta osoba z obcym obywatelstwem

Wrocław zamknął 2025 r. wynikiem 787 726 osób. To o 13 651 więcej niż rok wcześniej, a procentowo wzrost o około 1,76 proc. Pod względem tempa daje mu to drugie miejsce wśród 18 stolic województw, za Krakowem.

Tu szczególnie mocno widać międzynarodowy charakter miasta. Badanie wykazało 153 771 cudzoziemców, czyli około 19,5 proc. wszystkich ujętych we Wrocławiu osób. W przybliżeniu co piąta osoba nie miała polskiego obywatelstwa. To najwyższy udział w całym naszym zestawieniu.

Poznań był z kolei blisko 600 tys. osób i jego wynik to 590 167. Gdańsk przekroczył pół miliona i doszedł do 519 680 osób, a Szczecin osiągnął 427 756. Wszystkie trzy miasta miały wyższy wynik niż rok wcześniej.

Bydgoszcz niemal w miejscu. Największy minus w Kielcach

W Bydgoszczy różnica jest tak mała, że łatwo przeoczyć ją w tabeli. W 2024 r. badanie wykazało 347 948 osób, a rok później 347 870. To spadek o 78 osób, czyli około 0,02 proc.

Za tym niemal niezmienionym wynikiem kryją się większe przesunięcia. Liczba osób z polskim obywatelstwem zmalała o 3 475, a cudzoziemców wzrosła o 3 397. Obie zmiany prawie się zrównoważyły.

Dokładnie taki sam spadek liczbowy jak Bydgoszcz, o 78 osób, odnotowało Opole. Na minusie były też Toruń, Olsztyn, Gorzów Wielkopolski i Kielce.

Największy spadek, zarówno liczbowo, jak i procentowo, dotyczył Kielc: z 188 385 osób do 186 930 osób. To o 1 455 mniej, czyli o około 0,77 proc.

Prawie milion cudzoziemców w 18 miastach. Tu kryje się ważna część wyniku

Po zsumowaniu wszystkich 18 stolic województw otrzymujemy 8 461 797 osób. Rok wcześniej było ich 8 375 342. Łączna różnica wyniosła więc plus 86 455 osób.

W tym samym czasie liczba cudzoziemców zwiększyła się o 99 404, do 998 955. Liczba osób z polskim obywatelstwem była natomiast o 12 949 niższa. Większa grupa cudzoziemców przesądziła zatem o dodatnim łącznym wyniku.

We wszystkich 18 miastach liczba osób z zagranicznym obywatelstwem była wyższa niż rok wcześniej. To porównanie liczebności dwóch grup na koniec roku i samo w sobie nie mówi, ile osób przyjechało w ciągu tych dwunastu miesięcy.

Warszawa pierwsza, Gorzów zamyka listę. Pełne zestawienie 18 stolic

Miasta uporządkowano według liczby osób ujętych w badaniu na koniec 2025 r. Zmiana dotyczy porównania z końcem 2024 r., również według „śladów życia”.

Miasto

Osoby na 31.12.2025

Zmiana wobec 31.12.2024

Udział cudzoziemców w 2025 r.

Warszawa

2 075 011

+33 635

14,5%

Kraków

897 148

+18 663

11,3%

Wrocław

787 726

+13 651

19,5%

Łódź

698 608

+2 299

10,3%

Poznań

590 167

+8 338

12,5%

Gdańsk

519 680

+5 979

11,0%

Szczecin

427 756

+890

13,1%

Bydgoszcz

347 870

-78

9,4%

Lublin

345 644

+415

7,0%

Białystok

300 414

+172

6,4%

Katowice

290 125

+513

7,2%

Rzeszów

211 852

+3 159

6,9%

Toruń

198 139

-490

5,0%

Kielce

186 930

-1 455

4,2%

Olsztyn

168 022

-386

4,1%

Zielona Góra

151 748

+1 589

10,7%

Opole

133 662

-78

10,3%

Gorzów Wielkopolski

131 295

-361

13,2%

Źródło: GUS, tablice „Liczba osób przebywających w Polsce”, obliczenia własne. Udziały zaokrąglono do jednego miejsca po przecinku. Dane wstępne, eksperymentalne.

Co z tego wynika dla nas Polaków/mieszkańców?

Te liczby pomagają lepiej rozumieć potrzeby miast. Osoby, które w nich przebywają, korzystają z transportu, ochrony zdrowia, szkół i innych usług. Dla planowania ich skali znaczenie ma także ludność, którą dodatkowo opisują rejestry administracyjne.

Badanie daje więc samorządom kolejny punkt odniesienia przy planowaniu usług. Widać też, dlaczego sam nagłówek o wzroście lub spadku liczby mieszkańców nie opowiada całej historii miasta. W Łodzi, Wrocławiu czy Bydgoszczy wiele wyjaśnia dopiero podział na grupy według obywatelstwa.

Czytelnicy pytają (FAQ)

Czy „ślady życia” oznaczają śledzenie telefonów i lokalizacji GPS?

Metoda opisana w raporcie GUS opierała się na rejestrach administracyjnych. Określenie „ślady życia” nie oznacza tutaj odtwarzania tras z telefonu ani sprawdzania, kto w danej chwili przechodzi przez centrum miasta.

Czy badanie uwzględnia dzieci i osoby starsze, które nie pracują?

Publikacja zawiera m.in. informacje o dzieciach do 14. roku życia oraz osobach w wieku co najmniej 60 lat. Badana grupa nie ograniczała się więc do pracowników i osób prowadzących firmy.

Czy określenie „cudzoziemcy” oznacza wyłącznie uchodźców z Ukrainy?

W tym badaniu chodzi o osoby nieposiadające polskiego obywatelstwa. Sama ta kategoria nie określa powodu przyjazdu ani statusu uchodźcy i nie ogranicza się do obywateli jednego państwa.

Czy wzrost liczby osób oznacza, że w mieście rodzi się więcej dzieci?

Nie można tego ustalić na podstawie samego wyniku. Do oceny urodzeń i dzietności potrzebne są osobne dane. Możliwa jest sytuacja, w której liczba osób w mieście rośnie, a liczba urodzeń jednocześnie maleje.

Czy miasto może rosnąć, a jego centrum się wyludniać?

Tak, takie zmiany mogą występować równocześnie. Wynik dla całego miasta nie pokazuje, jak zmienia się liczba osób w poszczególnych dzielnicach. Wzrost w jednej części może równoważyć spadek w innej. Do oceny konkretnego osiedla potrzebne są bardziej szczegółowe dane.

Źródła: GUS.

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Anna Zdrowecka
Anna Zdrowiecka

Anna Zdrowiecka jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w szeroko rozumianej tematyce konsumenckiej. Pisze o zmianach, usługach, nowych rozwiązaniach oraz codziennych problemach, które mogą wpływać na decyzje i wydatki czytelników. Publikuje w serwisach Infor.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i Zdrowiego.pl.

W swoich artykułach porusza między innymi tematykę domowych poradników, zakupów, usług, technologii użytkowej, telekomunikacji oraz praw konsumenta. Skupia się przede wszystkim na praktycznym znaczeniu opisywanych zmian, wyjaśnia, kogo dotyczą, co oznaczają w codziennym życiu i na co warto zwrócić uwagę.

Stawia na prosty, zrozumiały język, rzetelne źródła oraz informacje, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWarszawa ponad 2 mln, Kraków wygrywa tempem, Łódź na plusie, a we Wrocławiu już co piąty bez polskiego paszportu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj