Jak poinformowała MBDA Deutschland, niemiecka firma otrzymała zlecenie na opracowanie i budowę demonstratora technologii lotniczej broni laserowej. Nie chodzi tym razem o system przeznaczony do ochrony obiektów naziemnych lub okrętów, lecz o uzbrojenie, które w przyszłości mogłoby być przenoszone przez samoloty bojowe.
Niemcy chcą uzbroić myśliwce w lasery. MBDA rozwija nową broń
Projekt zakłada stworzenie technologicznych podstaw dla takiego rozwiązania. Jednym z jego elementów będzie opracowanie komponentów umieszczonych w specjalnym zasobniku podwieszanym pod skrzydłem maszyny. Konstrukcja ma uwzględniać wymagania przyszłych prób w locie.
Głównym celem przedsięwzięcia jest sprawdzenie, czy zastosowanie lasera bojowego na pokładzie samolotu jest w ogóle możliwe. MBDA nie ukrywa, że to wyjątkowo trudne zadanie. Firma wskazuje na ograniczenia związane z masą, wymiarami oraz odpornością urządzeń na drgania i obciążenia występujące podczas lotu.
Potencjalnym zastosowaniem nowej broni będzie przechwytywanie dronów oraz pocisków manewrujących. Obecnie samoloty bojowe mogą zwalczać takie cele za pomocą pocisków rakietowych i działek pokładowych.
Myśliwce będą niszczyć drony laserem? Jest kilka przeszkód
Doświadczenia wojny w Ukrainie pokazują, że intensywne działania przeciwko bezzałogowcom mogą jednak prowadzić do szybkiego zużywania zapasów amunicji. Znaczenie ma również koszt pojedynczego przechwycenia, zwłaszcza gdy wykorzystywane są stosunkowo drogie pociski AIM-120 AMRAAM lub AIM-9 Sidewinder.
Broń laserowa ma pod tym względem istotną przewagę. Nie wymaga klasycznej amunicji, a koszt pojedynczego strzału może być znacznie niższy niż w przypadku wykorzystania rakiet.
MBDA rozwija zresztą również inne rozwiązania tego rodzaju. W tym roku firma zaprezentowała system obrony powietrznej DefendAir DEWS-L, łączący pociski rakietowe z laserem bojowym. Przedsiębiorstwo pracuje także nad laserowym systemem przeznaczonym dla niemieckiej marynarki wojennej.
Mimo dużego potencjału technologia laserowa nadal nie jest uniwersalnym rozwiązaniem. Skuteczność takich systemów w dużym stopniu zależy od warunków atmosferycznych. Mgła, opady, zapylenie czy inne zjawiska ograniczające przejrzystość powietrza mogą osłabiać wiązkę i zmniejszać zasięg broni.
Kolejnym problemem jest zapotrzebowanie na energię. Laser zdolny do niszczenia dronów i pocisków musi dysponować odpowiednio dużą mocą, a samolot musi mieć możliwość zapewnienia mu niezbędnego zasilania.
W przypadku konstrukcji lotniczej dochodzą jeszcze drgania, przeciążenia i ograniczenia dotyczące rozmiarów urządzeń. Właśnie dlatego MBDA określa opracowanie powietrznej broni laserowej jako wyjątkowo wymagające przedsięwzięcie.
Niemcy nie są pierwsi. Izrael rozwija podobną broń dla F-16
Niemcy nie są jedynym państwem zainteresowanym takim rozwiązaniem. Już w 2025 roku pojawiły się informacje, że izraelska firma Elbit Systems pracuje nad lotniczą odmianą systemu laserowego Iron Beam dla myśliwców F-16. Rozwiązanie miałoby umożliwić zwalczanie dronów bez konieczności wykorzystywania klasycznych pocisków przechwytujących.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

