Resort poinformował w poniedziałek, że wystarczy kilka kliknięć, by aplikacja wskazała drogę do punktu najbliższego lokalizacji użytkownika. Aplikacja jest dostępna przez stronę internetową gdziesieukryc.pl oraz w sklepach App Store i Google Play.
MSWiA przypomniało, że obowiązek udostępnienia schronienia powstaje w momencie zagrożenia lub ogłoszenia alarmu, dlatego obiekty mogą być częściowo niedostępne na co dzień.
Mapa schronów w Polsce. Gdzie się ukryć? MSWiA udostępniło aplikację
Aplikacja oferuje interfejs pełny i uproszczony. Pełny ma mapę, która pokazuje pozycję użytkownika i lokalizację punktów schronienia, obraca się także zgodnie z kierunkiem ruchu telefonu.
Z kolei interfejs uproszczony, przeznaczony dla osób, którym korzystanie z mapy na ekranie telefonu może sprawiać trudność, pokazuje lokalizację najbliższych punktów schronienia bez zaznaczania ich na mapie. Aplikacja wskazuje kierunek, odległość, wysyła komunikaty głosowe.
Aplikacja wskazuje listę najbliższych punktów schronienia z trasą dotarcia, odległością i czasem dojścia pieszo. Dla każdego punktu pokazuje również adres, rodzaj obiektu, dostępność i współrzędne GPS.
Polacy dostają narzędzie na czas kryzysu. Aplikacja pokaże najbliższy schron
Podczas trasy do punktu schronienia aplikacja pomaga w nawigacji poprzez komunikaty głosowe, np. "zbliżasz się", "oddalasz się od celu". Ma także przycisk "zadzwoń 112", który pozwala na natychmiastowy kontakt z numerem alarmowym. W trybie online użytkownicy mogą także przełączyć nawigację na Google Maps lub Mapy Apple.
W aplikacji można też znaleźć dodatkową pomoc. To poradniki zachowania w czasie zagrożenia (m.in. ewakuacja, atak z powietrza, powódź, pożar, blackout), ważne numery z przyciskiem "zadzwoń" (112, 997, 998, 999) i sygnały alarmowe do odsłuchania.
Aplikacja jest dopasowana do dużego tekstu, obsługuje także czytniki ekranu dla osób niewidomych i niedowidzących.
Ile schronów jest w Polsce?
W Polsce jest około 2 tys. schronów, w których może się ukryć blisko 300 tys. osób. To konstrukcje zamknięte i hermetyczne, odporne na falę uderzeniową, odłamki, pożary oraz skażenia powietrza. Można się w nich ukrywać przez okres od kilku dni do nawet kilku tygodni.
Z kolei miejsc ukrycia jest 9 tys. Może w nich szukać schronienia 1,1 mln Polaków. To budowle ochronne niehermetyczne, co odróżnia je od schronów. Mogą to być podziemne ukrycia czy szczeliny lotnicze, podlegające ewidencji i konserwacji.
Najwięcej, bo ponad 85 tys., jest miejsc doraźnego schronienia. To budynki pełniące funkcje użytkowe, takie jak podziemne parkingi, piwnice czy tunele. Chronią one głównie przed odłamkami, ostrzałem, zagruzowaniem czy kataklizmami, ale nie izolują od skażonej atmosfery. Przeznaczone są do krótkotrwałego czasu przebywania, od kilku godzin do maksymalnie kilku dni. W całej Polsce może się w nich schronić około 24 mln osób.
Gdzie się ukryć, jeśli w pobliżu nie ma schronu?
Nie każdy mieszkaniec Polski znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie schronu lub miejsca doraźnego schronienia. W przypadku nagłego zagrożenia najważniejsze jest wtedy znalezienie możliwie bezpiecznego miejsca i ograniczenie narażenia na skutki wybuchów, odłamków czy innych zagrożeń.
Jeżeli w pobliżu nie ma oficjalnego schronu ani miejsca doraźnego schronienia, należy szukać możliwie najbardziej bezpiecznego miejsca w domu. W pierwszej kolejności warto rozważyć piwnicę lub inną podziemną część. Pomieszczenia na niższych kondygnacjach zapewniają lepszą ochronę niż te znajdujące się wyżej. Wiele zależy jednak od konstrukcji budynku, jego stanu technicznego oraz rodzaju zagrożenia.

