Forsal logo

Wojsko ruszyło na granicę z Rosją. Sąsiad Polski bierze pod uwagę najgorszy scenariusz

Wojsko ruszyło na granicę z Rosją. Sąsiad Polski bierze pod uwagę najgorszy scenariusz
Wojsko ruszyło na granicę z Rosją. Sąsiad Polski bierze pod uwagę najgorszy scenariusz/Shutterstock
Litwa zwiększyła wojskowe patrole w pobliżu granicy z rosyjskim obwodem królewieckim. Do miejscowości Vištytis skierowano około 100 żołnierzy, którzy mają zapobiegać nielegalnemu przekraczaniu granicy przez rosyjskich dezerterów. Działania potrwają do połowy listopada i mają związek z możliwością kolejnej fali mobilizacji w Rosji.

O skierowaniu żołnierzy do Vištytis poinformowała agencja BNS. Wojskowi wspierają funkcjonariuszy straży granicznej w monitorowaniu sytuacji na odcinku sąsiadującym z rosyjskim obwodem królewieckim.

- W ciągu ostatniego roku doszło do kilku naruszeń, ale jesteśmy gotowi, a armia litewska pomaga nam obecnie zapobiegać potencjalnym zagrożeniom. Jednocześnie jest to dobra okazja do ćwiczenia współpracy - stwierdził pełniący obowiązki dowódcy Służby Granicznej Litwy Donatas Škarnulis, cytowany przez LRT.

Litwa wzmacnia patrole przy granicy z Rosją. Wojsko wkroczyło do akcji

Do zadań żołnierzy należy patrolowanie terenu i zwiększenie kontroli nad obszarami, przez które mogłoby dochodzić do nielegalnego przekraczania granicy. Wzmocnienie służb ma charakter prewencyjny i jest związane z obawami przed kolejną falą mobilizacji w Rosji oraz możliwością ucieczek osób próbujących uniknąć służby wojskowej.

Wzmocniono nadzór we wszystkich obszarach przygranicznych na lądzie, wodzie i w powietrzu. Obecność wojska niemal podwoiła zasięg patroli na liczącym około 300 km odcinku granicy z obwodem królewieckim.

Granica z Rosją przebiega przez jezioro. Litwa monitoruje przeprawy

Szczególną uwagę służby zwracają na okolice Vištytis, gdzie granica państwowa przebiega przez jezioro o tej samej nazwie. Jej przebieg wyznaczają specjalne boje, a akwen jest nadzorowany za pomocą kamer oraz łodzi patrolowych.

Litewskie służby przygotowują się na możliwość kolejnych prób nielegalnego przekroczenia granicy od strony Rosji. Wcześniej w tym roku dwóch rosyjskich obywateli przedostało się na Litwę przez zamarzniętą taflę jeziora.

W patrolach uczestniczą żołnierze Narodowych Ochotniczych Sił Obrony. Pełnią służbę na czterech posterunkach, a ich zmiany następują co 4–5 dni.

Amerykańskie radary dla Litwy. Wykrywają cele nawet z 470 km

Zwiększenie liczby patroli to niejedyny element wzmacniania litewskiego systemu bezpieczeństwa. Kraj rozpoczął również wdrażanie amerykańskich radarów mobilnych AN/TPS-77 MRR produkowanych przez koncern Lockheed Martin.

Urządzenia służą do wykrywania i śledzenia celów powietrznych z odległości do 470 km i na wysokości do 30 km. Mają zwiększyć możliwości obserwacji przestrzeni powietrznej i wczesnego wykrywania potencjalnych zagrożeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWojsko ruszyło na granicę z Rosją. Sąsiad Polski bierze pod uwagę najgorszy scenariusz »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj