Forsal logo

Potężne czołgi płyną do Polski. Dostawy wchodzą w decydującą fazę

Potężne czołgi płyną do Polski. Dostawy wchodzą w decydującą fazę
Potężne czołgi płyną do Polski. Dostawy wchodzą w decydującą fazę/East News
Dostawy amerykańskich czołgów M1A2 SEPv3 Abrams dla Wojska Polskiego wchodzą w końcową fazę. We wrześniu 2026 roku do kraju trafiło kolejnych 35 maszyn, a do realizacji kontraktu pozostały już tylko 33 egzemplarze. Po zakończeniu dostaw Polska będzie dysponować łącznie 366 czołgami tej rodziny.

Dostawy najnowszych Abramsów są częścią programu modernizacji polskich wojsk pancernych. Polska zamówiła w Stanach Zjednoczonych 250 czołgów M1A2 SEPv3, a wcześniej pozyskała również 116 używanych M1A1 Abrams. Łącznie Wojsko Polskie ma otrzymać 366 maszyn obu wersji.

Polska odbiera ostatnie Abramsy. Do finału kontraktu zostały 33 czołgi

Pierwsze M1A1 trafiły do Polski w 2023 roku, a dostawy tej partii zakończyły się w 2024 roku. Następnie rozpoczęto przekazywanie nowszych M1A2 SEPv3, które mają odgrywać kluczową rolę w polskich jednostkach pancernych.

M1A2 SEPv3 to zmodernizowana wersja amerykańskiego czołgu podstawowego Abrams. Maszyna dysponuje armatą kalibru 120 mm, rozbudowanymi systemami obserwacji i nowoczesnym systemem kierowania ogniem. Wprowadzono w niej również rozwiązania zwiększające możliwości elektroniczne oraz ochronę załogi.

Czołg napędza turbina gazowa o mocy około 1500 KM. Jednym z istotnych elementów wyposażenia jest pomocnicza jednostka napędowa, która umożliwia zasilanie systemów pokładowych bez konieczności ciągłej pracy głównego silnika.

Abramsy wymagają zaplecza. Polska rozwija serwis i obsługę czołgów

Zakup setek czołgów to dopiero część przedsięwzięcia. Równie ważne jest zapewnienie im amunicji, części zamiennych, sprzętu zabezpieczenia technicznego oraz odpowiedniego przygotowania załóg i personelu obsługowego.

Istotną rolę w tym procesie odgrywają Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu. W 2026 roku zakończono tam budowę hali przeznaczonej do obsługi Abramsów. Rozwijanie krajowych zdolności serwisowych ma zwiększyć możliwości utrzymywania pojazdów w sprawności i ograniczyć konieczność korzystania z zagranicznego zaplecza przy realizacji części prac.

Polska flota Abramsów będzie składać się z dwóch wariantów. Starsze M1A1FEP, dostosowane do wymagań polskiej armii, uzupełniają potencjał ciężkich jednostek pancernych. Nowsze M1A2 SEPv3 oferują zmodernizowane systemy pokładowe i stanowią ważny element programu rozbudowy wojsk lądowych.

Oba warianty wywodzą się z tej samej rodziny konstrukcyjnej, ale różnią się wyposażeniem, elektroniką i możliwościami bojowymi. Utrzymywanie dwóch wersji oznacza również konieczność uwzględnienia ich specyfiki w szkoleniu, logistyce i obsłudze technicznej.

Zgodnie z harmonogramem dostawy pozostałych 33 czołgów M1A2 SEPv3 mają zakończyć się w czwartym kwartale 2026 roku. Po zamknięciu kontraktu Polska będzie dysponować 250 maszynami tej wersji oraz 116 starszymi M1A1 Abrams.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPotężne czołgi płyną do Polski. Dostawy wchodzą w decydującą fazę »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj